Meher Baba — indyjski mistrz duchowy. Od 1925 r. do końca swego życia w 1969 r., Baba zachowywał milczenie, komunikując się przy pomocy tabliczki z alfabetem lub gestami. Meher Baba spędzał dużo czasu w odosobnieniu, poszcząc, okresowo tylko podróżował lub brał udział w publicznych zgromadzeniach. Pracował charytatywnie, w tym z trędowatymi, biednymi i szalonymi.
Jego częste powiedzenie „Don’t worry, be happy” stało się inspiracją dla powstania największego, napisanego w 1988 roku, przeboju
ukojenie - Meher Baba — indyjski mistrz duchowy. Od 1925 r. do końca swego życia w 19...

źródło: 1

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pieśń o marnowaniu czasu

Mówienie o Drodze jest łatwe, lecz praktykowanie jej trudne.
Jeśli nie pozbędziesz się rozpraszających myśli, będzie to równe bezczynności.

Gdy kurz światowych spraw często zajmuje cię i przeszkadza,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@raj: O, witam cię. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dałbym dziesięć plusów jakbym mógł.


Dzięki, ale chyba jednak powyższe wersety nie mają zbyt dużego wzięcia na wypoku.
  • Odpowiedz
dlaczego na vipasanne w dziadowicach tak trudno sie zapisac? dawno temu próbowalem i powiedzmy zapisy startują o g. 18:00, odswieżasz stronę i komunikat, ze wszystkie miejsca są zajęte. chyba nic się nie zmieniło w tym zakresie. wybrałbym sie w sumie, mozna przez jakies kontakty tam wbić? wiem ze keidys jakis miras opisywał swój pobyt.

#medytacja #buddyzm #religia #vipassana #wiara
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@presburger: Poszukaj jakiegoś odosobnienia w ośrodku zen. Tam dużo łatwiej się dostać, a medytacja zen jest w sumie podobna do vipasany i sam przebieg odosobnienia również jest podobny.
Od 12 lipca do 9 sieprnia będzie 4-tygodniowe odosobnienie w ośrodku w Falenicy. Mozna przyjechać na tydzień lub na 2, 3 albo całe 4 tygodnie jak masz tyle czasu i czujesz się na siłach.
Wywodzę się ze szkoły zen Kwan Um, chociaż
  • Odpowiedz
  • 2
@presburger: Długo by mówić. Generalnie chodzi o brak etyki - dość powszechne jest w szkole to, że nie postępuje się zgodnie z tym, czego się naucza, co w przypadku nauczyciela zen jest niedopuszczalne, bo tzw. "oświecenie", którym powinien charakteryzować się nauczyciel, polega na urzeczywistnieniu w praktyce tego, o czym mówi nauczanie zen, więc spójność między tym, co się mówi i robi, jest rzeczą absolutnie krytyczną.
Tymczasem nauczyciele dopuszczają się różnych
  • Odpowiedz
Czasami Bóg mówi dość i każe rzucić dany nałóg, truciznę (cukier, herbatę, kawę, p-------y). Warto go wtedy posłuchać i zacząć nowy etap w swoim życiu, w razie olania tego znaku, który niektórzy nazwaliby przypadkiem, konsekwencje dla zdrowia mogą być tragiczne. #przegryw #buddyzm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ukojenie:

W jaki sposób to robi?

Strachem. Układ nerwowy w reakcji na zagrożenie generuje strach i przechodzi w tryb walcz lub uciekaj. Śmierć jednak jest szczególnym 'zagrożeniem' bo nie da się z nią walczyć ani od niej uciec. Więc zagrożenie pozostaje wyparte i istnieje gdzieś poza świadomą uwagą generując ciągłe subtelne napięcie będące jakąś formą niepokoju.

No właśnie, robimy to bez względu na to, czy wyznajemy wiarę w ja, czy też nie.
  • Odpowiedz
  • 0
Skąd w ogóle pomysł


@szachrai: To nie mój pomysł, ale czy to nie jest celem duchowym praktyk, stan bez ego?

ciągłe subtelne napięcie


Znam to. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Znasz może jakieś triki, jak się tego pozbyć?
  • Odpowiedz