widzę, że nie można tak o po prostu ludziom mówić o medytacji. Patrzą na was wtedy jak nawiedzonego, jak na debila i śmieją się bo myślą, że o------o mi XD

Nikt z mojego otoczenia nie bierze pod uwagę tego, że każdy młody człowiek w dzisiejszych czasach jest tak otoczony technologią i bodźcami, że jego głowa jest non stop przeciążona. Medytacja ma mi pomóc powrócić na ten prawidłowy tor aby mój mózg wiedział
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spejseks: nie przejmuje się, tylko tak trochę śmiesznie, że w 2020r tak bardzo mało ludzi zwraca uwagę na mózg. Leczą żołądek bo ich boli, kolano bo ich łupie, serce bo ich kłuje a zapominają o najważniejszym organie.

Mają ten organ totalnie w dupie. To tak jak by w ogóle nie byli świadomi tylko mają mózg i słuchali poleceń wydawanych przez świat zewnętrzny łykając tylko tabletki żeby się wzmocnić.
  • Odpowiedz
Wow, wczoraj na początku sesji #medytacja zrobiłem sobie 4 rundy oddychania z metody #wimhof. Dawno nie miałem tak intensywnej pod względem skupienia i spokoju medytacji. Same oddechy działają dość mocno i człowiek czuje się prawie jakby kreskę wciągnął, natomiast po nich niesamowity spokój i znacznie zwiększona uważność całego ciała oraz bodźców. Działa to tak dobrze i mocno, że trochę obawiam się, że w przyszłości mogę się uzależnić
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CarlGustavJung: może Cię zmartwię, ale wszyscy jesteśmy uzależnieni od oddychania. Płytki oddech klatką jest zły a taki występuje najczęściej w siedzącym trybie życia. Dlatego albo trzeba stosować sesje, albo lepiej wyrobić sobie nawyk prawidłowego głębokiego oddychania brzuchem cały dzień. Natura nas tak ukształtowała że jesteśmy uzależnieni z natury...
  • Odpowiedz
@CarlGustavJung: stosuje Wima od 4tygodni, rano i po południu, niekoniecznie przed medytacją i efekt rozluznienia fizyczno mentalnego jest niesamowity. Ja jeszcze dokładam zimny prysznic po oddychaniu.
Co najlepsze, biegając w czasie stosowania metody WH, moje tetno spadło o jakieś 5-8%.Sprawdzone po kilka razy na tych samych trasach i tych samych tempach. Super sprawa.
  • Odpowiedz
Spędzam wspaniały czas. Cały maj wolny po odejściu z jednej pracy i w oczekiwaniu na kolejną, którą zaczynam 01.06.
Nie myślę, że maj się kończy, cieszę się, że te kilka dni jeszcze przede mną, a potem nowe wyzwania.

Dziś zastanawialem się dlaczego w tym miłym okresie czas tak szybko pędzi. Mimo, że wstaje o 7, miewam sporo zajęć, to popołudnie nadchodzi tak szybko, podobnie jak biegnie tydzień za tygodniem. Coś zupełnie odwrotnego w
KrolWlosowzNosa - Spędzam wspaniały czas. Cały maj wolny po odejściu z jednej pracy i...

źródło: comment_1590512264VKSRFNPjeCZuCXgXqDK4Jh.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImperiumCienia: to na bank.. Cieszę się i tak, bo u mnie szczytem wypalenia (ponad dwa lata temu) była klasyczna załamka, która paradoksalnie była najlepszym co mnie w życiu spotkało. Dzięki niej wkroczyłem na ścieżkę, którą teraz razem sobie podążamy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie pracuj już tyle..
  • Odpowiedz
Pamiętam jak wielkiego szoku doznałem, kiedy uświadomiłem sobie parę lat temu, że my ludzie, nasze ciała to przedłużenie zmysłów. Rece dotykają, przenoszą, to jest ich funkcja. Nogi są od przemieszczania się, chodzenia. Oczy od widzenia, uszy od słyszenia, nos na twarzy od wąchania. Gdy tak sobie uświadomisz te fakty niby takie oczywiste, ale na spokojnie to gdy patrzysz na drugiego człowieka zaczyna on być śmieszny.
Co innego jest to wiedzieć ale co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImperiumCienia: dokładnie, a jeszcze większy szok jest przy odkryciu, że umysł składa się z dziesiątek jak nie setek niezależnych procesów, które działają niezależnie od siebie i od ich konfiguracji i aktywacji w danym czasie zależy to, czego świadomie doświadczasz :D
  • Odpowiedz
W czasie #medytacja lepiej mieć oczy zamknięte czy otwarte? Czy może słowo "lepiej" jest błędne i zależy to tylko od osobistych preferencji? Czy jeśli medytować z otwartymi oczami to patrzeć w "pustkę" typu ściana czy na jakiś konkretny przedmiot?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Thundax: @RandyBobandy: Siadałem parę razy po alko. Bardzo cenne doświadczenie. Widać jak mocno mąci w głowie. Tak samo polecam inne "zakłócacze" przed, w celu obserwacji. Kofeina, przetrenigowka, cukier, intensywny wysiłek.
  • Odpowiedz
Krótka publikacja naukowa o tym, jak błąd w rozumieniu pierwotnych definicji mindfulness z sutr kanonu Pali spowodował, że cały revival medytacji w Birmie, a co za tym idzie jej przeszczepu na zachód, prawdopodobnie całkowicie inaczej rozumie pojęcie medytacji mindfulness / sati / uważności od tego, jak rozumiano ten termin we wczesnym buddyzmie.

Independent of whether this is an error or an intentional

reinterpretation, the net result is an understanding of mindfulness
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CarlGustavJung: Czytałem artykuł i wydaje mi się że oprócz innej interpretacji zawartej w Abhidharmie ma też znaczenie fakt że inaczej będzie rozumiała i definiowała mindfulness osoba która osiągnąła Śamathę a inaczej ktoś kto powiedzmy nie ukończył 10 stadiów medytacji (tradycyjnie 9).U osoby która nie osiągnęła Śamathy mindfulness będzie wymagała "a strong focus and considerable effort" i "you must put out energy".Wiadomo iż wczesny buddyzm mocno podkreślał jhany i trening medytacji
  • Odpowiedz
@Drozdzowka: Medytacja przynosi konkrete zmiany w mózgu i po kilku miesiącach idzie odczuc subtelne zmiany w postrzeganiu swojego ciała, tego co sie dzieje i lekkiego dystansu do emocji i myśli. Ale znowu, jak przestaniesz to stracisz po czasie te benefity. Także jest to praktyka codzienna, na cale zycie lub do oświecenia ;)
  • Odpowiedz
Tylko Łukasz "Nosacz" Jakóbiak potrafi nagrać film o MEDYTACJI, powiedzieć na samym wstępie, że "materiał ten, jak i wszystkie dotychczasowe, jest dostępny dla was za darmo" i umieścić w 35-minutowym filmiku 5 agresywnych reklam (Tiktok, Rossman, reklama środka na grzybicę pochwy), które z impetem się włączają.
Przypominam - filmik o medytacji xD
#jakobiak #lukaszjakobiak #medytacja #januszebiznesu
zloty_wkret - Tylko Łukasz "Nosacz" Jakóbiak potrafi nagrać film o MEDYTACJI, powiedz...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Naszło mnie na przemyślenia, ale krótko będę pisał.
Pamiętam że "zrozumienie i poczucie" (chociaż nie wiem jak to nazwać) pierwszej szlachetnej prawdy było uspokajające. Później pierwsza prawda chyba się dopiero faktycznie mi w praktycznym wydaniu ujawniła. ( ͡~ ͜ʖ ͡°) trochę był ciągły dół, pojawiło się zaniedbanie praktyki medytacji. Trwało to długo bo już liczę w latach. Ale sama myśl i filozofia była ze mną.
A dzisiaj przyszło
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@KrolWlosowzNosa fajnie że jest ktoś aktywny na tagu. Od czasu jak @raj się wycofał to czegoś mi brakowało, a tak czytam co tam komentujesz pod tagiem i można się zastanowić nad czymś pod innym kątem.
  • Odpowiedz
@sledz: Prawda o "Pierwszej Szlachetnej Prawdzie" przewija się przez cały Twój wpis. Istnieje cierpienie i sam jak widać dobrze o tym wiesz. Jego subtelne formy są dla nas najbardziej szkodliwe, ponieważ trwają latami, ustalają nasze życie i nasze decyzje. Lęk, unikanie, lenistwo, brak spokoju. Skoro znowu przyszedł spokój, to znaczy, że coś go mąciło. Pewnie jakaś forma dukha była ciągle obecna, może nawet wyrzuty sumienia, że nie praktykujesz ;)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Dzisiaj namówiłem mamę na medytacje xD pokazałem jej dwa filmy na yt, wytłumaczyłem po swojemu jak ja to robię i odbyła swoje pierwsze 10 minut razem ze mną. Jutro też chciała, bo stwierdziła, że spoko i fajnie się czuła po i bardzo się uspokoiła.
#medytacja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem ostatnio duży przełom w medytowaniu. Było pare dni w których widziałem wyraźnie myśli oraz wszystkie etykiety przypisane obiektom. Widziałem dokłądnie cały ciąg myśli od bodzća przez mysli emocje znowu mysli. Wspaniałe uczucie. Stan troche podobny do małych dawek lsd. Potem podczas jednej medytacji coś mnie przeraziło ostro. Następne 2-3 dni leciałem z myślami. Jak się ocknąłem trochę to znowu medytowałem bardzo długo. Ostatnie dni to bezsenność, gonitwa myśli, feelsy i zero
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Jak ćwiczyć spokój i opanowanie? Zauważyłem, że często w relacjach międzyludzkich albo np. podczas jazdy samochodem denerwuje się i bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Przywiązuje dużą uwagę do słów na mój temat, bardzo łatwo mnie urazić i potem rozpamiętuje to długo i jestem pamiętliwy. Znacie jakieś ćwiczenia oprócz medytacji? A jeśli medytacja, to jaką byście polecili?
#psychologia #rozwojosobisty #medytacja #nerwica #fobiaspoleczna
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AxlRose: Z tym wyższym celem to sprawa mocno indywidualna. Dla jednego to potomstwo, dla innego mieszkanie, praca, wykształcenie. Coś do czego dążysz w długim okresie. Jeżeli znajdziesz taką rzecz i podporządkujesz swoje działania na osiągnięcie tego, to w momentach stresujących zadasz sobie pytanie czy warto się denerwować. Że to Cię zupełnie nie przybliża. Ta jednostkowa sytuacja w morzu innych sytuacji jest zupełnie nieistotna.
  • Odpowiedz
Nie-mistyczne opracowanie doktryny braku Self (jednej z trzech charakterystyk).

Absolutna perełka. Artykuł ten według mnie przedstawia podejście, którym nauka powinna podążać w kierunku badania tradycji kontemplacyjnych oraz jakiegoś sensownego ujęcia przebudzenia. Wstęp do naprawdę poważnego zajęcia się przez zachodnią tradycję naukowo-filozoficzną najgłębszymi zagadnieniami nauk buddyjskich. Zmiany w fizjologicznych wskaźnikach lub prostych psychologicznych zmiennych u osób, które medytują 30 min dziennie przez kilka tygodni to zdecydowanie za mało i nie mówi nam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CarlGustavJung: @Dreampilot: przeczytałem ten niełatwy tekst. Jedno mnie ujęło. Obserwator jako nowe ego. Bardzo ciekawe. Ego medytującego. Moim zdaniem nie do końca tak, bo w końcu krocząc naszą ścieżką, mamy nie oceniać, nie przywiązywać się, być pokornym, otwartym, łagodnym etc, a to jakby przeciwieństwo 'dużego' klasycznego, mechnanicznego ego, ale samo spojrzenie bardzo ciekawe.
Ja zadałem takie pytanie wspomnianemu mnichowi, kim jest obserwator? Ten odpowiedział, 'że to kwestia daleko
  • Odpowiedz
@CarlGustavJung: Źle skonstrowałem to zdanie :) Chodziło mi o to, że lepiej podjąć się pomocy psychologa/psychiatry zanim zacznie się używać medytacji do naprawy swojej "duszy" ;) Wiele problemów związanych z cierpieniem ciąży w nas jak kamień sciągający nas na dno a wystarczy czasem terapia i dalszy rozwój duchowy nie musi być taki trudny
  • Odpowiedz