Ja p------e czy wszyscy teraz studiują lekarski i będą k---a lekarzami? Jak ja zdawałem na medycynę, to był to elitarny kierunek, bardzo rzadko spotykało się kogoś kto jest lekarzem albo studiuje medycynę. Teraz gdzie nie pójde to sami studenci lekarskiego. Na tinderze co druga laska "future doctor" "medstudent". Jakie to jest żałosne. Mam dość bycia częścią tego s----------a

Moje marzenie, to wypisać się z tego g---o zawodu, a potem śmiać się z
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RenoJackson: tak, teraz wystarczy po prostu zdać maturę żeby zostać lekarzem. Ja jak się rekrutowalem 10lat temu to 165% z matur ledwo starczało żeby się dostać do jakichś Kielc czy innego Rzeszowa. Teraz nie ma progów. Poziom został tak dramatycznie obniżony że zaraz będą nas leczyć onlyfansiary - w sumie teraz już leczą bo pierwsze co robia laski po dostanie się na ten kierunek to założenie medstagrama i content związany
  • Odpowiedz
Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.

Przecież nie mam sali operacyjnej w garażu ani ludzi wolontariuszy na których mógłbym ćwiczyć.

Dobija mnie to. Gdybym był programistą to mógłbym 12h dziennie programować w domu, cały czas uczyć się nowych rzeczy. Wyprzedziłbym tym wszystkich i dostał się do googla. A co ja moge zrobić w medycynie? Pojechać na g---o observership do USA gdzie za
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ja mam sie rozwijać w medycynie? Jedyny rozwój w medycynie jaki jest możliwy to przez znajomości.


@RenoJackson: w sumie tak - żeby się w medycynie rozwijać to musisz jednak trafić do dobrego miejsca z dobrym mentorem albo dawać d--y profesorowi albo zrobić kurs medycyny estetycznej. Póki jesteś na studiach to Erasmus jest dobrym wyjściem - przynajmniej odpoczniesz sobie od polskiej rzeczywistości i zobaczysz że można w cywilizowanym miejscu pracować.
  • Odpowiedz
Jedynie kursy za miliony monet


@RenoJackson: no taka prawda, jak chcesz się czegoś nauczyć to bulisz grubą kasę - ja się zapisałem na te kurs kadawerowy i musiałem 5k wywalić, a to nie jedyny jaki chce a raczej muszę zrobić. A z rzuceniem: ja od miesiąca walczę z sobą żeby tej chirurgii ogólnej nie rzucić.
  • Odpowiedz
Bezrobotny 26 latek. Ogólnie chciałem kiedyś być informatykiem, ale lekarz medycyny pracy na badaniu nie podpisał papierka przez wzrok - na jedno oko widzę tylko kolory, ruch i kształty w zasadzie (drugie mam w 100% sprawne), konował nie chciał mnie dopuścić do zawodu, mimo, że na komisji wojskowej dostałem kategorie A, prawo jazdy też mogę mieć, taki to smutny system.

#pracbaza #kolchoz #przegryw #przemyslenia
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WPogoniZaWygrywem: Według niektórych badań 0,025% to jedno z najlepszych stężeń. Z drugiej strony wszelkie gotowce są najczęściej sprzedawane ze stężeniem 0,1%.
Jak dasz za duże stężenie to efekt może być taki sam/podobny do doustnego fina pod względem redukcji dht we krwi.
  • Odpowiedz
Cześć zauważyłem że po jedzeniu znika mi bardzo dużo objawów albo inaczej po jakimś przejrzeniu nawet. Tak to jestem niezdolny do życia senność coś jakbym 2-3 dni nie spał jak na niczym się nie skupie od razu odpływam, brak energii, bóle mięśni i stawów, majaczenie jakby problemy z formowaniem zdań myśli otępienie, problemy z pamięcią. Tutaj nawet nie chodzi o glukozę itp ta poprawa jest po 2-3 minutach od nasycenia się. Jak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@pieknylowca: nigdy nie maiłem problemów z cukrem. I nigdy mi nic nie wyszło mam to całe życie. USG nie maiłem jedynie tak o przylecieli mi przy innych badaniach to było ok to jakieś metaboliczne lub neuroprzekaźniki. Jak mi się poprawia to są zmiany w kilkanaście minut.
  • Odpowiedz
  • 0
@krebul: ej w sumie to może być z jakąś nadwrażliwością na cukier i coś powiązane z noradrelina. Może chodzi bardziej o dostępność energetyczną dla mózgu z cukru itp. senność pojawia się w nadmiarze czy braku cukru? Tylko o tyle dziwne że jak schodzi to zmęczenie to pojawia się hiperinteligencje, wysokie przetwarzanie informacji oraz duża ilość energii, ekstrawertyzm. A tak to jestem jak zoombie praktycznie nie do życia, introwertyk z jakimś
  • Odpowiedz
Ostatnia zbiórka na leczenie raka (ponad 251 mln zł!) robi kolosalne wrażenie, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej mam mieszane uczucia. I nie, nie chodzi o to, że „szkoda pieniędzy na chorych”. Chodzi o to, w jakim punkcie jako społeczeństwo się znaleźliśmy.

1. Państwo z kartonu i „dobrowolny podatek”
Przez ponad 30 lat WOŚP uczył nas pomagania i to jest super – Owsiak odwalił kawał roboty w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Ale mam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy na rezydenturze można wyjechać gdzieś na jakąś wymianę w stylu #erasmus orgazmus? czy są jakieś organizacje? Mógłbym sobie oczywiście zorganizować coś na własną rękę - jakiś staż w szpitalu zagranicą ale jakby mój ordynator usłyszał że chce sobie wziąć miesiąc bezpłatnego urlopu to by chyba mu oddziałowa nie nadążyła odgrzewać bigosu w socjalnym #medycyna #szpital #lekarz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lorafenus: ja zrobiłem staż w PL ale specjalizacje w UK ale nauczyłem się w Indiach. W Indiach przez miesiąc będziesz miał tyle przypadków co gdzie indziej latami.

Mają wywalone na patenty więc masz najnowsze leki i sprzęt. Kolega ortopeda po specjalizacji nie mógł się rozkręcić. Pojechał do Indii na szkolenie. Robił tyle bioder, że z 2h zszedł poniżej 50 minut.
  • Odpowiedz