Wytłumaczy mi to ktoś w prosty sposób, bo ja prosty chłopak jestem, ze wsi.

Czemu na studia #informatyka nie ma limitów uatalonych przez Ministerstwo Informatyki a na #medycyna jest limit ustalony przez Ministerstwo Zdrowia (nawet, gdy prywatne uczelnie chcą zwiększyć nabory)?


#lekarz100k #pytaniedoeksperta #niebieskiepaski
AgresywnyArbuz - Wytłumaczy mi to ktoś w prosty sposób, bo ja prosty chłopak jestem, ...

źródło: image_picker_025FF418-60F0-40E0-9587-B8A15F51FC33-55702-00002F3335AAE7B5

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AgresywnyArbuz: to proste. Lobby lekarskie wykorzystuje swoje wpływy, żeby takie zasady były wprowadzone i utrzymane. Tbh państwo powinno analizować sytuację i wszystkie kierunki studiów państwowych powinny być limitowane. Teraz wydajemy pieniądze na kształcenie filologów, kiedy potrzeba lekarzy i inżynierów nowoczesnych technologii. Zamiast na armię filologów możnaby tę kasę przeznaczyć na granty i stypendia dla tych kierunków, których potrzeba, a jak ktoś chce być filologiem angielskiego, to niech idzie na płatne
  • Odpowiedz
Powiem tak, narzekałem na konowałów lata przed aferą ze szpitalem południowym. Może to bańka informacyjna, ale mam wrażenie, że jest w końcu dostateczna determinacja społeczna do realnego zajęcia się tematem pijawek lekarskich.

Jeżeli coś ma się zmienić to trzeba wykorzystać moment i skanalizować ten potencjał. Niestety politycy nie stają na wysokości zadania - wszyscy, którzy już rządzili odpowiadają pośrednio za tą sytuację i najwyraźniej chcą przeczekać sprawę. Dodatkowo lobby pijawek jest silne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz więcej moich kolegów i koleżanek nie radzi sobie psychicznie z tą nagonką. Większość z nas dopiero niedawno odebrała PWZ, a cierpimy za grzechy starszych kolegów. Tak, system jest patologiczny i wymaga głębokiej reformy i wyeliminowania pola do nadużyć, ale to co obecnie się dzieje to przesada. Odkąd żyje, to nie widziałem jeszcze nigdy takiej zorganizowanej i masowej nagonki na jakąś grupę ludzi

#lekarski #lekarz #medycyna
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obrazowanie dyfuzyjne mózgu najcelniej przewiduje ryzyko cukrzycy typu 2 - to nie pomyłka. 🧠🩺

Trenowano sieci 3D DenseNet121 na pięciu kontrastach MRI od 24 648 osób z UK Biobank. Fuzja T1 i T2 dała najmniejszy błąd (MAE 2,19 roku), lecz każda modalność ujawniła odrębny biologicznie profil. Wiek mózgu z dMRI wiązał się ze sztywnością tętnic i dawał h----d względny cukrzycy typu 2 równy 1,12 (P=2,4×10⁻¹¹). Wiek z SWI najmocniej korelował z czasem reakcji.
uzior - Obrazowanie dyfuzyjne mózgu najcelniej przewiduje ryzyko cukrzycy typu 2 - to...

źródło: card

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cały świat zmniejsza kosztowną produkcje lekarzy, a zwiększa produkcje pracowników niższego szczebla jak pielęgniarki, opiekunowie medyczni itd., bo cały świat już wie że przyszłość medycyny to AI i rezygnuje z drogiego kształcenia lekarzy, bo to się nie opłaca, a polusy się obudziły w 2026, że im lekarzy brakuje i teraz będą więcej lekarzy kształcić xD

Po co więcej lekarzy skoro prace większości lekarzy może obecnie zastąpić AI, a potrzeba ludzi, którzy będą
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bipolar-: O ile dobrze rozumiem to lekarz może wykonywać pracę pielęgniarki - oczywiście jego majestatycznosc się nie znizy, ale teoretycznie może.

Z kolei pielęgniarka nie może wykonywać tego co lekarz.

Nawet jezeli studia lekarskie są droższe to lepiej ich mieć więcej niż mniej żeby stawki trzymać w normie.

A że pielęgniarki/mgr farmacji powinni mieć zwiększone uprawnienia (o ile chcą) to też jest dobry pomysł warty realizacji.
  • Odpowiedz
@RenoJackson: to nie jest limit ustalany przez rząd na cały kraj przecież, tylko przez uczelnię. Jak się nie dostaniesz na polibudę, to idziesz na jakąś inną uczelnię w mieście
  • Odpowiedz
Te wszystkie receptomaty i L4 na kliknięcie to jest po prostu patologia stulecia. Ktoś bierze grube hajsy tylko za to, że ma PWZ i użycza go jak pieczątki. Pacjenta na oczy nie widział, nie zbadał, nie obchodzi go, czy komuś ta recepta zaszkodzi. Leci z automatu: next, next, zatwierdź i kasa się zgadza.
Wyobraźcie sobie, że programista odpala LLM, generuje kod iterując po taskach z Jiry, z automatu wrzuca do repo, ma
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@juda-goldbergstein: Recept nie powinno być i nie przekonuje mnie argument, że ktoś weźmie jakiś lek i się zabije. A teraz nie może? Tylko jeszcze dopłaci 100-200 PLN konowałowi przez receptomat. Jakoś nie słyszałem żeby ludzie masowo umierali.
  • Odpowiedz
@Robol: wystarczy nie być ignorantem i jak zauwazyles u pediatry są dwie kolejki na dzieci chore (głównie chodzi o infekcje) a kolejka dzieci zdrowych na wizyty kontrolne, na szczepienia. A że infekcje łatwo się przenoszą między dziećmi przychodnia stara się je rozdzielać.
Jak nie wiesz czy twoje dziecko ma objawy infekcji to może zapytaj matki dziecka, albo swojej bo widać pewne braki w edukacji
  • Odpowiedz
  • 14
@alteron: akurat dziecko miało objawy, ale nie po żadnej infekcji. Gdybyście zadawali normalne pytania to byście się dowiedzieli, ale musicie popisywać się swoją głupotą konowały. Musiałem postudiować publikacje naukowe, żeby się dowiedzieć o pewnych rzeczach, których was nie uczono na studiach o pantofelkach bo to na specjalizacji było. Mogę ci powiedzieć co to było, ale wystawie fakturę bo na naukę miałeś czas.
  • Odpowiedz