Czyli sytuacja wygląda tak: jacyś gówniarze przynoszą do szkoły element przebrania halloweenowego w kształcie krzyża, wieszają go nad klatką z chomikiem, a potem zaczynają się nim rzucać po klasie.
Nauczycielka, zamiast odprawić egzorcyzmy albo wezwać biskupa, robi coś skrajnie radykalnego, wyrzuca przedmiot do kosza, bo dzieci zwyczajnie przeszkadzają w lekcji.
Efekt? Policja, prokuratura, potencjalne paragrafy. Dzieci i ich opiekunowie oczywiście otrzymują wsparcie psychologiczne,

















źródło: 1000018132
PobierzNależy dodać, że ZOMO było chyba mniej brutalne niż służby w USA