Powstaje wirtualna komórka drożdży - agent AI, który sam projektuje i wykonuje eksperymenty, by zrozumieć życie na poziomie molekularnym. 🧬🧫

Naukowcy z chińskich i europejskich instytucji podzielili złożoność komórki na 8 modułów funkcjonalnych (geny, metabolizm, struktura). Każdy to osobne narzędzie AI, a całość koordynuje model językowy. System uczy się na trzech filarach danych: wiedzy mechanistycznej, architekturze subkomórkowej i stanach dynamicznych, w pętli zamkniętej - samodzielnie planuje eksperymenty i aktualizuje swoją wiedzę.

To nie symulacja,
uzior - Powstaje wirtualna komórka drożdży - agent AI, który sam projektuje i wykonuj...

źródło: card

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie - czemu ludzie czekają "na wypis" ze szpitala, gdy są pewni, że nic im nie jest i głównym powodem dlaczego tam siedzą jest "lekarz nie ma czasu/ nie ma już lekarza, żeby zrobić wypis/ jest weekend i nie ma wypisów"? Nie można po prostu się spakować i wyjść? Przecież nikt nie może przymusem tam nikogo trzymać. Petent nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne powikłania po byciu niewyleczonym, a jeszcze mniejszą odpowiedzialność
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawel675678 i co z tego że wiadomo, jak lekarz skierował do szpitala to warto by zobaczył te wyniki. Mojej różowej nic nie było a po 2 latach się okazało że miała bakterie które jej zabiły nerkę i co ciekawe w wypisie była. Takie pipeprzenie po co ci wypis. Dorosnij chłopie.
  • Odpowiedz
Ba szkoleniu z pierwszej pomocy ratowniczka medyczna powiedziała, że w Polsce już się nie przyszywa obcietych palców. Podobno było za dużo przypadków sepsy i lekarze boją się pozwów.
Prawda to czy p---------o?

#medycyna #chirurgia #lekarz #nfz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak się komuś nie podoba płacenie horrendalnych pieniędzy na NFZ, bo wasz lekarz nie przyszedł na dyżur (bo w tym samym czasie robił wywiad w TVNie albo trzeci etat w innym szpitalu, zarabiając więcej niż lekarz w Szwajcarii), to przecież zawsze możecie iść prywatnie.

Tam zapłacicie za prywatną usługę, w której lekarze, korzystając z publicznego sprzętu, w publicznym szpitalu i z pomocą publicznego personelu, pomogą wam się wyleczyć.

A jeśli i to się nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dastamit: Fin doustny zbija DHT W krwi O około 60%, wcierka nie dobije magicznie do 80%. Z całą resztą się zgadzam - dawkowanie topicala na dłuższą metę jest bardzo ciężkie, żeby utrzymać stężenie w krwi na niskim poziomie, co nie znaczy że się nie da. Jest wiele przypadków, gdzie ludzie lecą na topicalu bo tabsy były nieakceptowalne. Dużo zdaje się tu zależeć od indywidualnej farmakokinetyki. Na podstawie badań z du*y
  • Odpowiedz
@BillyTheSurfer: racja , p-------m z pamięci procenty a szczegóły są tutaj https://perfecthairhealth.com/topical-finasteride-dosage/
Dla mnie sensowna dawka to tylko 0,1mg na skórę głowy bo powoduje ona jakiś mały spadek dht na skórze głowy przy braku spadku we krwi. https://wykop.pl/wpis/82655405/o-tym-jak-stosowac-finasteryd-by-realnie-ograniczy ja tutaj zalecalem 2-3 psikniecia Finem o stężeniu 0,25mg/ml a taki finjuve czyli sklepowy fin do psiukania ma stężenie 2,2mg/ml i jak niczego nie p-------m to i tak zbija dht we krwi
  • Odpowiedz
@nowszyja: bezczelne babsko, na dodatek w dobie największej afery w ochronie zdrowie od lat schowała głowę w piasek jak struś. Powinna się dziś podać do dymisji, ale do tego trzeba cywilnej odwagi i elementarnej przyzwoitości
  • Odpowiedz
Doktorek bez R, z tego wpisu, ten od „wampirzego liftingu” (co to wgl jest? xd), zamiast okazać trochę pokory i wywalić ten fake tytuł naukowy sprzed nazwiska, to oczywiście musi wykazać się butą, arogancją i wdawać w głupie pyskówki z ludźmi w komentarzach - chociaż ewidentnie nie ma racji. Do tego broni się, że on jest niby „dr z kropką” ale w nazwie swojego profilu ma ewidentnie tytuł naukowy przed
kyloe - Doktorek bez R, z tego wpisu, ten od „wampirzego liftingu” (co to wgl jest? x...

źródło: Zrzut ekranu 2026-07-2 o 09.57.22

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam stwierdzony IBS - miałem gastroskopię, kolonoskopię, wszelkie badania krwi, sików, kupy, wszystko jest git.
Tylko, że co z tego jak moje jelita są tak czułe, że lekki stres i czuję ból jelit. Leki gastrologiczne nie pomagają. Leki psychiatryczne pomagają, ale też nie jest ideolo.
Teraz tak sobie czytam i piszą o lekach TCA np. amitryptylina/nortryptylina - że niby są super na IBS (a konkretnie na bóle takie jakie mam)- mi żaden
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4mmc-enjoyer: prosząc o klomipraminę czy amitryptylinę to będziesz bardziej brzmiał "kurde trawnik mam do skoszenia to może napalm". To nie są leki uzalezniające, ale wielu lekarzy ma obawy bo często są działania niepożądane, jak chcesz spróbować to nikt wielkich oczu nie powinien zrobić, chyba że rezydent 1 roku w szpitalu na odludziu
  • Odpowiedz
W korze ruchowej myszy z chorobą Huntingtona pewien typ neuronów hamujących jest wyraźnie wyciszony - przywrócenie ich aktywności cofa objawy ruchowe na kilka dni. 🧠

Badacze z Instytutu Maxa Plancka (m.in. Sonja Blumenstock i Takaki Komiyama) przez wiele miesięcy śledzili aktywność neuronów w korze ruchowej myszy R6/2 (model HD). Odkryli, że neurony VIP-IN są znacząco zahipowane, a wraz z nimi neurony korowo-prążkowiowe (CStr). Optogenetyczna stymulacja VIP-IN przywróciła normalną aktywność i poprawiła deficyty motoryczne
uzior - W korze ruchowej myszy z chorobą Huntingtona pewien typ neuronów hamujących j...

źródło: card

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej. Czy ktoś z was mierzył się z taką dolegliwością jak lęk przed przełykaniem? W 2018 po zakrztuszeniu coś takiego mi się pojawiło, czułem się jakby mózg odłączył mi możliwość przełykania, było to mocne utrudnienie w codziennośći, strasznie mnie to wymęczyło i psychicznie, i fizycznie, ale po leczeniu udało się wrócić do normy. Nigdy nie wróciłem do 100% sprawności, zawsze już jadłem i piłem wolniej. Trudności sprawiało mi też przełykanie pokarmów w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Neobychno: widzisz że ma to komponentę lękową i psychiczną, jak umiesz z tym żyć to na spokojnie psychoterapia żeby umieć "opracować" lęki za ok wpłyną na nasilenie dolegliwości z połykaniem, jak bardzo męczy to jakaś mini dawka leku przeciwlękowego może przechylić szalę żeby to się dużo rzadziej pojawiało aż psychoterapia da efekty
  • Odpowiedz