@super: jasne, dla mnie linkedin to profil typowo zawodowy. Im wieksza siec tym lepiej. Dobrze wiedziec co w trawie piszczy, i miec #backup.

No i milo jest dostawac oferty pracy ;), nawet jak sie nie szuka. Nigdy nie wiesz czy nie bedziesz musial nagle zmienic itp...
  • Odpowiedz
Właśnie stoję przed ciężkim wyborem (no może nie takim ciężkim). Stwierdziłem, że fajnie byłoby nauczyć się jakiegoś nowego języka. Wybieram między PHP i Pythonem - obydwa już trochę znam, w sumie bardziej PHP ale dalej na takim jakby podstawowym poziomie. Wiem, że pod względem tego jak one są zbudowena Python wygrywa, ale czy nie jest tak, że wiekszość pracy jest na PHP? Oczywiście moge się mylić, ale tak jak słysze od znajomych,
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A to, że jest więcej zleceń na PHP powoduje mniejsze stawki przy PHP


@morsik: są zlecenia i zlecenia...

Duża ilość programistów php sprawia ,że kupa z nich robi "blogi o kotach" (główna klientela) i garstka zajmuje się poważnymi rzeczami za prawdziwe pieniądze.

To samo zjawisko pojawi sie jak programistów pythona będzie więcej
  • Odpowiedz
#kariera #sukces #bogactwo Chciałbym zostać w przyszłości Polskim Gordonem Ramseyem, nie skończyłem żadnej szkoły kucharskiej, ale od 9 miesięcy pracuje jako chef w kuchni w UK, co mogę dalej robić, kursy? zatrudnić, się w restauracji michelin , czy to nie możliwe bym coś jeszcze osiągnął
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Splendor: Chcialbym spotkac kiedys taki hr na swojej drodze. Raz jeden mnie zaprosil na rozmowe na zupelne inne stanowisko, raz przeszedlem 3 etapy rekrutacji, informujacac za kazdym razem telefonicznie ze nie jestem juz zainteresowany, a teraz hr odpowiada na maila srednio raz na 9 dni. Nie mowiac ze potrzebowali przeszlo 3 tygodni na odeslanie zadania rekrutacyjnego. A no i raz sie dowiedzialem ze chodz maja maila w domenie praca@superhr.pl ,
  • Odpowiedz
@pkh: Dobrze że piszą tu ludzie niezadowoleni z poprzednich rekrutacji, u nas jest wszystko jasne i przejrzyste. Na pewno nikt nie będzie Cię męczył jeśli Twoja aplikacja nie będzie już aktualna. Jeśli chodzi o czas rozpoczęcia pracy to jest uzależnione od pracodawcy ostatecznie, jednak jeśli dostajesz informacje że jesteś brany pod uwagę nie trwa to dłużej niż 14 dni roboczych.

Ps. Do wszystkich, w pierwszym poście dałem zły tag: #
  • Odpowiedz
@Fajrantboy: To naprawdę zależy od tego gdzie i u kogo będziesz jeździć - stąd czasem tak skrajne opinie. Jak już trochę okrzepniesz, to warto rozejrzeć się za jakimś dużym przewoźnikiem.
  • Odpowiedz
@Fajrantboy: Jestem w trakcie robienia kwalifikacji dopiero. Ale kilka lat temu jak miałem najdłuższe wakacje w życiu po maturze to dorabiałem sobie w bazie w dyspozytorni i wiem jakich młodziaków przyjmowali. Teoretycznie wymagali komunikatywnej znajomości angielskiego, a takie młotki czasem przychodziły ze wsi, że nawet mi ich nie żal było. Szybko rezygnowali z roboty, bo dogadywać się nie mogli... A od tego czasu nie wiele się zmieniło.
  • Odpowiedz