#anonimowemirkowyznania
Ehhh, dylematy, dylematy. Od 3 miesięcy jestem na pełnym etacie w średniej wielkości firmie. Moja pierwsza "poważna" praca na pełen etat, lider w swojej (wąskiej) branży. Siedzę w centrali, mamy jeszcze zespół w kraju Europy wschodniej - ogólnie jak pączek w maśle. Oprócz jednego gościa, który niestety jest SCRUM masterem mam super zespół, a szef to naprawdę równy gość, bardzo mi poszedł na rękę w wielu sprawach. Do tego
AnonimoweMirkoWyznania - #AnonimoweMirkoWyznania 
Ehhh, dylematy, dylematy. Od 3 mies...

źródło: comment_J1lymQN2WJdPzyuZdduRuQvLCqE6zuIP.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak piszą, rozmawiać zawsze warto - nawet sama taka rozmowa może być jakimś doświadczeniem (będziecie mieć do portfolio:D )

Ale ja wybrałbym bym dla siebie aktualna prace, pod warunkiem że zarobki w niej pokrywają ponad ok.120% (im więcej tym lepiej) Twoich miesięcznych wydatków i są perspektywy na więcej. Wystarczy spokojnie na życie, coś da się odłożyć. A żadne pieniądze nie zrekompensują życia skasowanego przez pracę ponad możliwości.
  • Odpowiedz
@Wut_Mayonaise: potęga podświadomosci, warto przeczytać chociaż nie brałbym wszystkiego na poważnie co tam piszą. Co do interakcji z ludźmi to "podręcznik manipulacji" autora podam jutro jak spojrzę na półkę.
  • Odpowiedz
Mireczki, w sumie mam problem.. no, może nie problem, prędzej takie luźne przemyślenie co do mojej teraźniejszości i przyszłości.

Studiuję Elektronikę i Telekomunikację na specjalizacji teleinformatyka. Brzmi fajnie, co nie? Dwa lata temu też tak myślałem, od zawsze lubiłem dłubać w komputerach, poznawać tajniki elektroniki, bawić się w administrowanie sieci czy obserwować jak zachowuje się "maszyna" gdy dam jej takie lub inne zadanie. Jednak teraz.. ech, to wszystko zaczyna mnie przerastać, nudzić,

Warto?

  • Tak 20.0% (6)
  • Nie 56.7% (17)
  • Sprawdzam 23.3% (7)

Oddanych głosów: 30

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrylAntarktyczny: Standardowo: zatrzaśnięcia i uduszenia w skarbcu lub serwerowni, porażenia prądem, urwane windy, bezlitosne walki o awans, pośliźnięcia na marmurach, kryminał za naruszenie tajemnicy bankowej, przygniecenie kartonem z dokumentami, wciągnięcie krawata do niszczarki. Codziennie żegnam się z rodziną i nie wiem czy wrócę, ale żyć jakoś trzeba.
  • Odpowiedz
@icozzezeszwecji: A co w tym takiego niezwykłego? Pytam się serio. Niewielu tym zaimponujesz. Żeby zostać pracownikiem tego typu firm nie trzeba mieć specjalnych predyspozycji, umiejętności, a tym bardziej wiedzy.
  • Odpowiedz
@KrylAntarktyczny: Jeśli ktoś pójdzie do właściciela oddziału i pokaże, że hajlujesz, to raczej pożegnają Cię. Obnażanie i chlanie, to nie wiem, w sumie zależy, co by się tam znalazło. Zapuść wąsy i powiedz, że to nie Ty.
  • Odpowiedz