#anonimowemirkowyznania
W tym poście nie będzie narzekania..no może trochę. Jestem w trakcie #studbaza i nie do końca czuje się przygotowany do wejścia na rynek pracy. Ale do rzeczy. Nie mam szczególnych zainteresowań, po prostu interesuje się tym co jest praktyczne (wtedy wiem, że warto się tego uczyć). Najważniejszą póki co rzeczą, którą mogę się nauczyć są języki i związane z nim kursy np ale co poza tym? Nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
- inteligenta dziewczyna, ogarniająca programowanie;
- prócz inteligencji wykazująca się nieszablonowością gdyż działa w bardzo zmaskulinizowanej działce jaką jest programowanie - i widocznie nie ma z tego powodu kompleksów;
- jest niezależna finansowo;
- chętnie podejmie się wyzwania jakim jest wyjazd i praca za granicą na specjalistycznym
  • Odpowiedz
he wiecie skąd wiem, że jestem stary? Bo jak są mecze piłkarskie i przedstawiają składy i widzę człowieka w moim wieku to wiem, że on już jest na wylocie, to ostatni sezon, dobry był ziomek ale już za stary, nie chcemy go więcej by dla nas grał w piłkę bo niestety no, zaniżałby ogólny poziom zespołu. Nie biega już jak dawniej, nie ma tej zręczności, męczy się jakoś szybciej. Ten człowiek będzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jedź do anglii i p-----l, ten wyścig na papiery, luki w zatrudnieniu, za granicą normalne jest, że pracując jakiś czas w danej firmie możesz liczyć na awans/lepsze zarobki, tylko w polsce obsranej gównem musisz się wstydzić, że nie jesteś lekarzem lub innym złodziejem lub innym urzędowym pociopkiem ze stołkiem do końca życia, serio żeby mój angielski był lepszy to nawet bym się chwili nie zastanawiał nad pobytem na stałe
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie Mirki i Mirkówny.

Pokrótce przedstawię swoją sytuację - sam nigdy nie miałem pojęcia o sprzedaży jako takiej - około rok temu zacząłem skromnie, od pracy typowego telemarketera wysyłającego ludzi na pokazy naczyń kuchennych. Potem przyszła praca w firmie outsourcingowej dla Orange i poznawanie technik sprzedażowych, sprzedaż abonamentów etc - zostałem instruktorem zespołu sprzedażowego - okazało się, że mam do tego spory dryg, którego zawsze w sobie poszukiwałem. Teraz aplikuję
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja na Twoim miejscu p----------m ten szajs. Mam na myśli wykształcenie. W dzisiejszym, nastawionym na konsumpcję, świecie dobry sprzedawca jest jak złoto, a Ty najwyraźniej jesteś dobrym sprzedawcą, umiesz sprzedać produkt i umiesz sprzedać siebie (rekruterom). Myślę, że jeżeli masz wyniki i oferty same do Ciebie napływają to wykształcenie jest kwestią drugorzędną.
  • Odpowiedz
Jak poprowadziłbyś swoją karierę, gdybyś mógł cofnąć czas i podjąć wszystkie decyzje jeszcze raz?

PS przy ostatniej opcji dopisz w komentarzu, co byś wybrał.

#kariera #pracbaza #rozkminy

Jak poprowadziłbyś swoją karierę, gdybyś mógł cofnąć czas?

  • Zostałbym top korposzczurem 27.3% (9)
  • Poświęciłbym się nauce, doktorat itd 9.1% (3)
  • Własna firma 15.2% (5)
  • Medycyna 15.2% (5)
  • Żadne z powyższych/sprawdzam 33.3% (11)

Oddanych głosów: 33

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ehhh, dylematy, dylematy. Od 3 miesięcy jestem na pełnym etacie w średniej wielkości firmie. Moja pierwsza "poważna" praca na pełen etat, lider w swojej (wąskiej) branży. Siedzę w centrali, mamy jeszcze zespół w kraju Europy wschodniej - ogólnie jak pączek w maśle. Oprócz jednego gościa, który niestety jest SCRUM masterem mam super zespół, a szef to naprawdę równy gość, bardzo mi poszedł na rękę w wielu sprawach. Do tego
AnonimoweMirkoWyznania - #AnonimoweMirkoWyznania 
Ehhh, dylematy, dylematy. Od 3 mies...

źródło: comment_J1lymQN2WJdPzyuZdduRuQvLCqE6zuIP.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak piszą, rozmawiać zawsze warto - nawet sama taka rozmowa może być jakimś doświadczeniem (będziecie mieć do portfolio:D )

Ale ja wybrałbym bym dla siebie aktualna prace, pod warunkiem że zarobki w niej pokrywają ponad ok.120% (im więcej tym lepiej) Twoich miesięcznych wydatków i są perspektywy na więcej. Wystarczy spokojnie na życie, coś da się odłożyć. A żadne pieniądze nie zrekompensują życia skasowanego przez pracę ponad możliwości.
  • Odpowiedz
@Wut_Mayonaise: potęga podświadomosci, warto przeczytać chociaż nie brałbym wszystkiego na poważnie co tam piszą. Co do interakcji z ludźmi to "podręcznik manipulacji" autora podam jutro jak spojrzę na półkę.
  • Odpowiedz
Mireczki, w sumie mam problem.. no, może nie problem, prędzej takie luźne przemyślenie co do mojej teraźniejszości i przyszłości.

Studiuję Elektronikę i Telekomunikację na specjalizacji teleinformatyka. Brzmi fajnie, co nie? Dwa lata temu też tak myślałem, od zawsze lubiłem dłubać w komputerach, poznawać tajniki elektroniki, bawić się w administrowanie sieci czy obserwować jak zachowuje się "maszyna" gdy dam jej takie lub inne zadanie. Jednak teraz.. ech, to wszystko zaczyna mnie przerastać, nudzić,

Warto?

  • Tak 20.0% (6)
  • Nie 56.7% (17)
  • Sprawdzam 23.3% (7)

Oddanych głosów: 30

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach