Doradźcie proszę w kwestii rozmowy o podwyżkę.
Rozmowę muszę odbyć jak najszybciej póki jeszcze planują się budżety na przyszły rok.
Lekki zarys: pracuje jako specjalistka w swoim obszarze w firmie świadczącej usługi online.
Zmieniam dział od nowego roku. Zmiana została zaproponowana mi przez moją przyszłą przełożoną.
Oczywiśćie jestem osobą totalnie zastępowalną + widzę stagnację na rynku pracy w naszej branży. Wiem od znajomych, że jest mniej ofert na rynku oraz widzę to po swoim LI. Mniej haerówek się do mnie odzywa.
Także absolutnie nie zamierzam wychodzić z pozycji siły. Niemniej uważam, że podwyżka mi się należy bo:
RozowaWkolorachTeczy - Doradźcie proszę w kwestii rozmowy o podwyżkę.
Rozmowę muszę ...

źródło: comment_1670333881XJKc2fxq3XmUkpNPhRVL8H.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RozowaWkolorachTeczy: No wiesz co, tak naprawdę to Ty nie walczysz o podwyżkę a o wyrównanie poziomu życia. Twoja pensja z 2021 jest dzisiaj warta dużo mniej przy szalejącej inflacji, nie ma się co oszukiwać. Sytuacja rynkowa tutaj niczego nie zmienia, bo i klient na pewno płaci za wasze produkty więcej niż prawie 2 lata temu. Moim zdaniem powinnaś podejść do sprawy na chłodno, rozkminić co udało Ci się osiągnąć w
  • Odpowiedz
@RozowaWkolorachTeczy: Ty Twierdzisz, że dziecinne, moje konto twierdzi co innego :)

Poważnie, nie warto iść na rozmowę o podwyżkę bez rozeznania się na rynku jaki jest popyt na Twoje skille i jak Cię wyceniają inne firmy - bo tak naprawdę nie masz solidnych argumentów. Oczywiście zrobisz jak uważasz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Po co przegrywy marzą o #emigracja skoro emigracja jest dla 2 typów ludzi:
- wygrywów #programista15k / innych inżynierów / albo inne dziedziny jeśli jesteś ponadprzeciętny (tak że nawet na emigracji kosisz konkurencję)
- budowlańców
Tymczasem pojawiają się wpisy o klepaczach excela, po studiach, z angielskim którzy tutaj zarabiają te 5k na rękę i myślą, że za granicą czeka ich inna praca niż w Lidlu. Przecież to świadomy spadek jakości życia tylko po to żeby być za granicą. Jeśli nie jesteś koksem w danej dziedzinie to jakie ponadprzeciętne umiejętności posiadasz? Bo obsługę komputera ogarnia każdy, wiele rzeczy mogą nauczyć na miejscu (miejscowych) no i konkurujesz z imigrantami. Większość młodych (przynajmniej w większych miastach) pracuje albo w jakimś #korpo albo innym prywatnym biznesie. Dlaczego ktoś miałby was chcieć na emigracji za samą obsługę kompa i ew. angielski?

#
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Po co przegrywy marzą o #emigracja ...

źródło: comment_1669565896YVHbMRB7V9DarJpH9yjRu1.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania bo potrzebują pracowników xd bez problemu miałam pracę w korpo i 3 razy zmieniałam firmy na lepiej płatne mieszkając w Irlandii. Nie jestem inżynierem. Mam znajomych bez studiów co też pracowali w korpo, gdzie w pl było to średnio możliwe.
  • Odpowiedz
OkiełznanaPanda: Niezła próba naczelniku prezesie Kaczyński

Dlaczego:
- bo Polska jest smutnym jak p---a krajem z okropna mentalnością, wszyscy są smutni, spotykałem wielu psychopatów i do dzisiaj nie wiem skąd tyle zła w człowieku
- bo nie zamierzam wstawać rano, żeby pod koniec miesiąca odebrać równowartość 1200 euro wypłaty, tyle zarabiają 15 letni Niemcy zbierając ogórki w wakacje, a programowania mi się nie chce uczyć bo nie zamierzam wykonywać czynności, które mnie nudzą i przygnębiają
- bo mam pewną emeryturę, u was nigdy nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W tym roku będę miał ok. 180 000 zł dochodu, mniej więcej połowa z umowy o pracę i połowa z umów-zleceń, w obu przypadkach mam 50% kosztów uzyskania przychodu (prawa autorskie). Rozumiem że nie wchodzę w II próg podatkowy, bo podwyższone koszty uzyskania przychodu zwiększają mi limit? (pierwszy raz tyle zarobiłem i nie jestem pewny)
#kariera #pracbaza #podatki #prawo #ksiegowosc

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracowałem kiedyś w dużym korpo i szło mi bardzo dobrze. Zrobiłem dużo rzeczy, zgarnąłem sporo nagród, wiele osób znałem i wszyscy raczej lubili ze mną pracować. Jakiś czas temu, w bardzo dobrych relacjach się z nimi pożegnałem, żeby się przenieść do innej firmy, gdzie mogłem się rozwijać w trochę bardziej technicznym kierunku niż na tamtej pozycji.

Z dwa miesiące temu zauważyłem na #linkedin, że to korpo wystawiło ofertę pracy, która w 100% pode mnie pasuje, po prostu idealnie jeżeli chodzi o skille ale również o mój rozwój. Jest to dział techniczny (czyli nie ten sam, w którym byłem wtedy) ale firma jest tak duża że nie wiem dokładnie jaki to team czy manager. Zaaplikowałem przez oficjalny system, ale jak (regularnie) go sprawdzam, to zawsze widzę, że moja aplikacja jest "in review". W międzyczasie oferta na Linkedinie jest regularnie odświeżana. Ta firma z tego co wiem to raczej nie z tych ghostujących, prędzej by mi po prostu odrzucili aplikację w systemie i dostałbym przynajmniej automatycznego maila.

Wpadł mi do głowy pewien pomysł. Nie wiem co prawda dokładnie kto zatrudnia na tę pozycję, ale mam w sieci dyrektora, który może wiedzieć i który zawsze mnie lubił i wszystko generalnie gładko szło jak miałem z nim jakiś projekt. Myślałem, żeby potem napisać do tego wskazanego hiring managera bezpośrednio na linkedinie i generalnie mu wysłać taki mini cover letter - że no słuchaj kurde nie uwierzysz ale jestem idealnym kandydatem na to stanowisko i tak dalej.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem ponad oficjalnymi procedurami.


@lab_rat: to nie aplikowanie o obywatelstwo, chociaż na to też są odstępstwa xD pisz śmiało, przecież nawet po to wymyślili system poleceń, żeby starszych ludzi zatrudniać
  • Odpowiedz
Nie wiem tylko czy to nie będzie wyglądało źle,


@lab_rat: nie będzie.Ogólnie, to będzie na plus, bo to będzie oznaczało, że umiesz załatwiac sprawy w firmie i umiesz zagadać do ludzi jak trzeba, mogłeś się do niego odezwać od razu, a jak nie wiesz kto to, to się zapytaj HR, który manager wystawia tą pozycję. Najwyżej ci powie, że cię nie chce bo "coś tam" (może chcieć wypromować kogoś od
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak wygląda rynek juniorów obecnie? Faktycznie przesycony? Jak każdy myślę o zmianie pracy bo obecna nie ma perspektyw (międzynarodowy januszex). Już pomijam, że mam 29 lat i nic do stracenia xD Jakaś aspergerowa część mnie zawsze ciągnęła mnie do rzeczy wizualnych, do tworzenia, zwracania uwagę na rzeczy abstrakcyjne, pamięć wzrokowa ale lubię sobie też coś pogrzebać, przeanalizować, wyciągać wnioski, łączyć fakty itd. Stąd po riszerczu wpadła na to, że może #frontend albo #ux będzie dla mnie (znam ang)? Co do fronta to podobno jest milion kandydatów na 1 miejsce i wcale to nie jest takie łatwe. Co do UX/UI to dosyć mało ofert pracy jak patrzyłem. Nie zamierzam rzucić roboty z dnia na dzień tylko zacząć coś na boku jakieś szkolenia czy coś. Pytam z anonimowych bo nie mam konta a w internecie duża rozbieżność informacji pt. każdy może zostać programistą vs trzeba się nim urodzić i koniec

#naukaprogramowanie #programowanie #programista15k #bootcamp #it #design #webdev #rozwojosobisty #kariera

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak wygląda rynek juniorów obecnie?...

źródło: comment_1668185646sQ87Aafu4rpGTdU3lck86c.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: rynek juniorski we frontcie to jest tragedia, tym bardziej w obecnych czasach. Niby ofert sporo ale dla midów/seniorów, dla juniorów nie ma prawie w ogóle bo dochodzi problem pracy zdalnej. Mid czy senior sobie zdalnie świetnie poradzą, nie trzeba ich trzymać za rękę a junior potrzebuje sporo więcej uwagi, kosztuje dużo i nie ma pewności co z niego wyrośnie. Ponadto teraz żeby w ogóle załapać się na juniora trzeba
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#emigracja #usa #niemcy #kariera
Cały czas nurtuje mnie pytanie gdzie wyjechać. Jestem młody i zdrowy, ponad rok temu skończyłem studia. Gdzie wolelibyście w takim wypadku wyjechać? Do USA czy Niemiec? Uwielbiam oba te kraje.

Czemu USA:
Nie mam przyjaciół, więc odległość nie jest jakimś problemem. Wiza wygrana na loterii. Ciepło cały rok w południowych stanach. Kraj ciekawszy niż Niemcy i lepiej znam angielski. Trochę większe zarobki. O wiele mniej Polaków.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#emigracja #usa #niemcy #kariera
C...

źródło: comment_16678445463jBKFCDMTtuAziQ1u5JFuC.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wygryw_z_wyboru: @Miszka_Fisznan: moja różowa jest po architekturze, robiła też przez jakiś czas w architekturze wnętrz, więc jestem na bieżąco. Ogólnie rzecz biorąc to januszerka i podejście do pracownika rodem z lat 90. O praktykach typu zlecenie na 1/8 etatu i reszta pod stołem już nawet mi się nie chce gadać. Pracodawcy na tyle bezczelni, że śmieją ci się w twarz jak chcesz 500 zł podwyżki, kilka ofert roboty
  • Odpowiedz
W moim dziale niedługo będzie zbiórka działowa na prezenty urodzinowe dla 2 osób. Problem w tym, że kiedy ja oraz 2 inne osoby mieliśmy urodziny, nikt na ten temat się nawet nie zająknął.
W ogóle wygląda na to, że częściej nie ma zbiórek niż są.
Czy na moim (naszym) miejscu dołączylibyście się do zrzutki?
#praca #kariera #korpo

Czy dorzucilibyście się do zbiórki?

  • Tak - solidarność działu przede wszystkim 7.7% (3)
  • Nie - a w życiu, nie ma równych i równiejszych! 92.3% (36)

Oddanych głosów: 39

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cptKaladin: Stąd właśnie ankieta :) Zresztą ja nie zamierzam tam robić jakiejś inby i nastawiać jednych (tych, którzy nie dostali) przeciw drugim (tym, którzy dostali). Nie zamierzam w ogóle z nikim rozmawiać na ten temat, a dopiero jeśli ktoś mnie poprosi o dorzucenie się, chcę odpowiedzieć, ze miałem spore wydatki na własne prezenty (miałem urodziny miesiąc temu).
Tak własnie się zastanawiam, bo pracuję już trzeci rok, a na urodziny przynosiłem
  • Odpowiedz
@cptKaladin: Dokładnie. Co więcej, osoba, która zbiera, dobrze wie, że miałem urodziny ;) Tak jak pisałem, nie było to dawno temu.
"w sumie kierownik działu powinien się tym samemu zainteresować, że albo wszyscy albo nikt" - kierownik to super gość. Trochę specyficzny, ale naprawdę ok. Nie zamierzam go w takie rzeczy mieszać... tym bardziej, że w paru kwestiach poszedł mi na rękę.
  • Odpowiedz
Założyłem konto na linkedin (w sumie nie wiem po co) i już w zasadzie każdy kogo znam mnie tam dodał. Ten portal jest dziwny, tam wszyscy tylko na okrągło wrzucają posty o różnych sukcesach (w szczególności w dziedzinie korporacyjnego greenwashingu), a w komentarzach jest festiwal circlejerku, wszyscy sobie nawzajem dziękują i dziękują za podziękowanie ¯\_(ツ)_/¯ #kariera #pracbaza #linkedin #praca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was stiudiuje/studiował dla samego faktu 'studiowania' - mam tu na myśli to, że nie interesuje go zbytnio kierunek ale chce ukończyć studia dla samego siebie? Przydaję się ukończenie takich zaocznych studiów w przyszłości przy poszukiwaniu pracy np. przy stanowisku z innej branży?
#studia #kariera #studbaza
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#farmacja #umed #leki #kariera #studia #studbaza

Cześć Mireczki, piszę do Was z pytaniem o możliwe ścieżki kariery po farmacji. Różowa jest obecnie na 4-tym roku farmacji i szuka alternatyw dla finishu w aptece ogólnej - czy możecie coś polecić? Działa w jakimś tam kole naukowym, oceny ma świetne, odbyła w wakacje krótki staż dla hurtowni farmaceutycznej ale ma niestety znikomą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@misiekxd25: Do farmaceutycznego korpo, niestety nie wiem jakie są we Wrocławiu. Najlepiej jeszcze na studiach załapać się na kontraktora, po studiach biorą na umowę o pracę i już zarabia się lepiej niż w aptece.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy warto robić #studia "na nowo" w wieku 30 lat? Czy jest jakiś kierunek (ale inny niż #it #programowanie), który daje szansę na równie atrakcyjną pracę ale np. na #emigracja? Często słyszy się, że na całym świecie jest zapotrzebowanie na inżynierów, ale jakich dokładnie? Wiem, że do IT nie mam aż takiej głowy a nie chciałbym być robolem fizycznym na emigracji.

#praca #zagranica #kariera #zarobki #przegryw
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Liz Truss. 40 nie 40 dni. W historii sie zapisala, bedzie na fotach z pogrzebu królowej. Za 100-200 lat w podrecznikach historii powszechnej po upadku zelaznej kurtyny w Eutopie bedzie Blair od wojny w Iraku, Cameron od Brexitu no i ona. Takie paradoksy. Zobaczycie. #wielkabrytania #polityka #liztruss #kariera #fuksem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Siema,

Mam problem ze zmieniem pracy. Mianowicie jest to dla mnie niewyobrażalnie stresująca sytuacja. Do poszukania nowej pchnął mnie nudny i słabo zorganizowany projekt oraz mało rozwojowe obowiązki. Strasznie mnie to wtedy denerwowało. Ale jak na złość, jak juz mam rzucić wypowiedzeniem to w swojej pracy zaczynam widzieć same zalety, doceniam komfort i wypracowaną pozycję którą tu mam, a wszystkie wady po prostu się zacierają i dochodzę do wniosku że nie jest wcale tak źle. Nawet nie mogę sie doczekać żeby jutro wstać i siąść do komputera. Głównym powodem dla którego miałbym przejść do nowej firmy jest podwyżka pensji aż o 65%. Gdzie w aktualnej pracy mogę liczyć na maks. 30% przy awansie którego wcale nie muszę dostać. Często też czytam na grupach o korporacjach że ludzie są zmuszani do darmowych nadgodzin, a przełożeni potrafią zrobić z pracy piekło. Tutaj szef nigdy nawet na mnie nie nakrzyczał ani nic z tych rzeczy. W pracy czuję się szanowany i boję sie że tam gdzie idę może tak przyjemnie nie być. Raz w życiu zmieniałem pracę i była to dla mnie bardzo stresująca sytuacja. Strasznie wtedy płakałem i czułem sie jakbym zawiódł mojego ówczesnego szefa, ale z perspektywy czasu była to dobra decyzja. Czy ktoś ma również takie trudności ze zmianą. Znajomi z którymi sie konsultowałem doradzają mi żebym zmienił pracę, ale obawiam się że patrzą głównie tylko przez pryzmat zaoferowanych pieniędzy

#pracbaza #korpo #kariera
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jeżeli się wie, że nie ma szans na przebicie nowej oferty to lepiej się zwolnić niż gadać z pracodawcą


@xerox75: prawda, ale co szkodzi zapytać ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki pracuje w korpo logistycznym w wawie. Jaki EUROPEJSKI język pozwoli mi na lepsze zarobki? Na co jest największe ssanie i jeszcze będzie przez dłuższy czas? Ile u was w firmach płacą dodatkowo ( ͡° ͜ʖ ͡°) #hr?

#francuski (strzelam, że zapotrzebowanie 4/5, zarobki 3/5)
#niemiecki (strzelam, że zapotrzebowanie 5/5, zarobki 3/5)
#niderlandzki (strzelam,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki pracuje w korpo logistycznym ...

źródło: comment_1666433990LYGZlhexvNgbOeXp0rKXbq.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Za dodatkowy język to max 800-1500zł brutto na wypłacie, więc na Twoim miejscu zwiększałbym po prostu inne umiejętności, bo nauka języka od zera do B2 to takie solidne 2/3 lata, a czy warto to robić dla 1500zł brutto? No nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Vermithor: @wutermelon: @nairoht: niemiecki+angielski, gadanie zdalnie na słuchawce i odpowiadanie na rzeczy X i Y, czyli to co umie kazdy czlowiek, tylko znac inny jezyk, mi za angielski proponowali 4300 brutto w warszawie dla goscia co nigdy nie pracowal wtedy w korpo, bo to dawno bylo, z niemieckim pewnie mozna sobie spokojnie liczyc 6000 brutto, czyli z 4,5k netto po 26 roku zycia. Nie sa to kokosy,
  • Odpowiedz
#korposwiat #korpo #praca #kariera

Jestem seniorem w dużym korpo (niestety nie jest to it). Rozważam teraz długoterminowo swoją ścieżkę kariery i mam do wyboru parcie w stronę eksperta lub w team leadera. Zarobki raczej będą takie same na tym poziomie, ale później co zostaje?

Powyżej eksperta nic już raczej nie ma, a po TL zawsze jest jakiś menager czy dyrektor za 10 lat... Wydaje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sliti666: Zarzadzales juz kiedys ludzmi? Potrafisz to niezaleznie od tego kim masz zarzadac?

Pamietaj ze bedziesz rozliczany z tego co Twoi ludzie zrobia. A nie zawsze bedziesz miec warunki zeby zapewnic im wszystko co potrzebne do wykonania roboty. Czasem warunki miec bedziesz ale nie bedizesz miec ludzi ktorzy ta robote wykonaja. A clay czas rozliczany bedziesz Ty.

I w zaleznosci jaka panuje w firmie atmosfera mozesz mec albo przewalone albo
  • Odpowiedz
Boje się wytwarzać presję na moją płacę z powodu fobii społecznej, tak samo jak narzucać się ludziom. Właśnie ta choroba daje mi poczucie jakbym się narzucał, oczywiście fobia sprawia że moje życie jest niższej jakosci. Szukam jak to zmienić, tzn. chciałbym jednak się przełamać i złożyć wniosek o podwyzke. Zarabiam obecnie 4k netto w korpo. Trochę mało już. I boje się to zrobić, bo czuję że nie jestem wystarczający, że nie potrafię
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: jeżeli do rozmowy o podwyżkę podejdziesz asertywnie z wypunktowaniem potrzeb firmy które jesteś w stanie zaspokoić to szef to doceni i nie będzie miał powodu żeby Cię krytykować , wręcz przeciwnie możesz nawet liczyć na awans i bonusy
No chyba że szef jest imbecylem, to po prostu natychmiast zmień pracę, bo w innej pracy na pewno będzie lepiej.
  • Odpowiedz
@interpenetrate: próbuj ziom. Szansa na to, że firma wyjdzie sama z inicjatywą są niewielkie, co nie oznacza, że to się nie zdarza. Natomiast swoim działaniem możesz przyspieszyć bieg spraw.

Jeżeli przełożony jest profesjonalista, to nie będzie Ciebie krytykował ani obgadywal za plecami jeżeli uargumentujesz swoją prośbę - tylko nie mów z płaczem w oczach, że masz raty do spłacenia albo inne emocjonalne bzdury. Podejdź do tego merytorycznie.

Powodzenia!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem co robić w życiu i czuję że sytuacja jest kiepska.

Dwa lata już studiuję na wydziale zarządzania pewnego uniwersytetu i nie czuję żebym nauczył się czegoś przydatnego. W sensie, można samemu zapisać się na kurs podstawowy excela, przeczytać po jednej książce z zarządzania, marketingu, finansów i będziecie posiadać taką samą wiedzę jak student po licencjacie. Z tą różnicą, że to zajmie dwa miesiące, a nie dwa lata. Tak więc jeśli chodzi o efektywne wykorzystanie czasu to jest tragedia. Język angielski też nie nauczyłem się nic ponad to co już umiałem.

Rozważam teraz trzy scenariusze po skończonym licencjacie:
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DerBaum: Zrób licencjat i nie rób nic więcej. Kierunek i tak za 10 lat będzie mial c---a znaczenie, zarządzanie nie jest takie złe, to kierunek biznesowy. Parcie na magistra zazwyczaj będzie w firmach w których równie dobrze zatrudnia się ludzi po znajomości ekhem państwówka i inne g---o za 2k, więc nie warto. Spędziłem wiele godzin na przeglądaniu setek ofert na różne stanowiska w różnych korpo - większość wymaga tylko bachelor's degree
  • Odpowiedz
Korposzczurek: Magisterkę możesz zrobić na studiach online - na pewno takie coś maja Wyższe Szkoły Bankowe i chyba Wyższa Szkoła Kształcenia Zawodowego.
Bardzo dobre rozwiązanie, bo masz nagrane materiały i oglądasz jak ci pasuje i tylko dotrzymujesz terminów zadań do wykonania.

Co do pracy - w Polsce nie istnieje rynek poza IT. Wiem, że wszyscy programiści15k się oburzą, ale sorry, 7-8 miesięcy nauki programowania i 5000 zł netto? Mało ktory zawód tyle oferuje doświadczonym pracownikom, a co dopiero na start. A to 15k po 5 latach to tylko dodatkowa motywacja.

Możesz iść do korpo, ale w korpo to masz klepanie jak w fabryce, tylko zamiast przykrecania śrubek wypełniasz
  • Odpowiedz