Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
Jeśli nurtują Was kwestie dotyczące zakrzywionej czasoprzestrzeni, kwantowych dziwności albo matematycznych abstrakcji (słowem: typowe tematy dyskusji na imprezie w kuchni albo na klatce schodowej akademika), serdecznie zapraszam na AMA 28 kwietnia o 18:00.
Nie obiecuję, że moje odpowiedzi będą satysfakcjonujące - pewnie często będę pisać "nie wiadomo"















Smartfonoza w szkołach ( inie tylko tam) problemem jest i to ogromnym. Młodzi ludzie, nastolatkowie (ale nie tylko oni) korzystają z technologii w sposób patologiczny, zagrażający przede wszystkim ich relacjom z otoczeniem, perspektywie, z jaką patrzą na świat oraz w sposób osłabiający zdolności i możliwości poznawcze. Ale jedyną drogą do walki
Trudno jest we współczesnym świecie całkowicie wymazać z pamięci młodym ludziom istnienie takiego "cudu" technologicznego, więc smartfony (i inne uzależniające urządzenia, których smartfony są jedynie symbolem) zawsze już będą w naszych kieszeniach i
O tak, na pewno tak!
Oczywiście, że tak! Ale świadomość się zmieniła, prawda? Jeśli 30 lat temu rodzice palili w domach przy dzieciach, nikt na to szczególnej uwagi nie zwracał. Mało tego, nie było domu w okolicy, gdzie choćby jeden członek rodziny nie jarałby szlugów, odpalając niemal jednego od drugiego (żadna statystyka, osobiste obserwacje). Zauważ jednak, że obecnie sytuacje, o których wspominasz są