#anonimowemirkowyznania
Jest jakaś aplikacja na android dla introwertycznych par która będzie zsynchronizowana z 2 telefonami. Po seksie za pomocą suwaków i emotek można dodać wrażenia? Np. zbyt intensywnie, intensywność orgazmu, chęć nowych wrażen np. z połykiem itp? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#seks #android #zwiazki #introwertycy

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5f6a27abf49ad326e7b1accb
Post dodany za pomocą skryptu
Mirki jakieś rady na przesadny introwertyzm? XD Przeprowadziliśmy się do Wrocławia na studia, nie znamy tu nikogo, ale myśleliśmy, że szybko się tu odnajdziemy. Jednak dwa dni temu do naszego mieszkania wprowadził się już nowy współlokator (starszy, umięśniony chad) i teraz boimy się wyjść nawet z pokoju. Jesteśmy głodni, brudni i musimy iść do łazienki XD co robić jak gość cały czas siedzi w części wspólnej? () #
#!$%@? mam spory problem odnośnie szkoły i nie wiem jak sobie z nim poradzić.
Chodzi mi o to, że w szkole jestem bardzo zamkniety w sobie, cichy, introwertyczny i za #!$%@? nie wiem jak to zmienić. To nie jest nieśmiałość bo jak mam coś powiedzieć przy całej klasie czy nawet szkole to moge to zrobic bez jakiegos wiekszego problemu, chodzi mi o to że z charakteru jestem bardzo introwertyczna osoba i moge
Ogólnie strasznie męczy mnie kontakt z ludźmi. Potrafię z nimi porozmawiać jak wychodzę z domu ale na dłuższą metę to strasznie mnie wykańcza psychicznie i potrzebuje zamknąć się w swojej piwnicy i pograć lub coś poczytać. Pogadać no to znaczy w sumie wymienić parę zdań z jakimiś ludźmi, którzy przeważnie sami zaczną o czymś nawijać choć w małym gronie 3-4 osoby potrafię się odezwać i samemu choć to też różnie bywa. Kiedyś
#!$%@? mam tego dosyć jestem coraz bardziej aspołeczny, pesymistyczny, smutny, #!$%@?, i przede wszystkim samotny w tym wszystkim, że #!$%@? juz nie wiem co robić :(
W szkole jestem #!$%@? smutnym cichym przegrywem z depresją. Kiedyś byłem szczęśliwy i miałem jakich kolwiek znajomych. Teraz jest pustka.
#introwertycy #przegryw #aspolecznosc #fobiaspoleczna #smutek #depresja
@tomasz-klaus: nie wiem o co chodzi ale ogólnie przez te 3 miesiące od napisania posta dużo się u mnie zmieniło i że tak powiem nie mam już takich stanów depresyjnych, ale pamiętam że po napisaniu tego posta mi trochę ulżyłoz więc w jakiś tam sposób to pomoglo
Często tak miałem, że wstydziłem się na lekcji zapytać czy mogę iść do toalety, bo wtedy zwróciłbym na siebie uwagę siłą rzeczy całej klasy. Więc po prostu się męczyłem z pełnym pęcherzem. A na przerwie też mi głupio było iść do łazienki, bo było tam dużo palaczy. No ale potem już się tym nie przejmowałem

#fobiaspoleczna ##!$%@? #introwertycy #przegryw
Nie wiem co lepsze. Żyć w odosobnienu i zgodzie z własną naturą, jako że introwertyzm u mnie motzno i stała obecność ludzi wysysa ze mnie życiowe soki, czy jednak wbrew sobie żyć z kimś na stałe i wśród ludzi bo jednak na dłuższą metę smutno i depresja. Nie wiem co lepsze, ale chyba z dwojga złego skłaniałbym się ku życiu singla, bo jednak potrzebuję odosobnienia i swojej własnej przestrzeni jak powietrza. Ech,
@johnny_tomala: Bycie singlem, prowadzenie się tak aby zapewnić sobie komfort i mieć życie towarzyskie czyli spotkania z kumplami, znajomymi jest dobrą opcją.

Nie szukaj na siłę kobiety pod siebie tylko dla siebie żyj. Wyciągaj znajomych w różne miejsca na piwko czy coś, wykorzystuj zaproszenia jakie będą i w końcu gdzieś przypadkiem trafisz na odpowiednią laskę, będziesz wiedział co dalej i nie będziesz miał takiego z dupy dylematu ( ͡° ͜
Kiedyś byłem introwertykiem, w ciągu ostatniego roku zmieniłem się w strasznego ekstrawertyka. Nie mogę wysiedzieć w domu. Byłem dzisiaj nad wodą ze kolegami i koleżankami kilka godzin i chciałbym żeby mi wystarczyło tyle kontaktu z innymi ludźmi, ale nie - teraz siedzę przed kompem i marze o tym żeby pogadać z kimkolwiek na żywo, albo nawet posiedzieć na ławce i nic nie mówić, tylko tak pobyć razem.
Masakra, nie umiem skupić się
Proust oczywiście ma rację, że każda rozmowa jest trochę pustoszeniem siebie. Ale skąd bierze się to uczucie? Może trochę z niewydolności mowy. Kiedy myślimy, wiemy, o co nam chodzi, kiedy mówimy, kiedy już powiemy, zostajemy trochę rozczarowani. Jak to, więc tylko o to chodziło? Więc tylko tyle, te nasze skarby osiągnięte, kiedy ukażą się jako parę zdań, właściwie je wyczerpujących, wcale nie przedstawiają się tak bogato. Ale to wina mowy, a może
Proust oczywiście ma rację, że każda rozmowa jest trochę pustoszeniem siebie.

Jak rozmowa z kimś może mnie pustoszyć? Co to w ogóle znaczy, że coś mnie pustoszy?
Rozumiem, że przestaje odnosić wrażenie, że mam coś mądrego do powiedzenia?

Ale skąd bierze się to uczucie?

...

Może trochę z niewydolności mowy. Kiedy myślimy, wiemy, o co nam chodzi, kiedy mówimy, kiedy już powiemy, zostajemy trochę rozczarowani.

Bzdury. Kiedy myślimy, też nie wiemy, o
@pyroxar: Czytając tekst który tutaj wstawiłem, a było to dobrych kilka lat temu czułem się po prostu zrozumiany. To czego nie potrafiłem wyjaśnić, zostało przelane na papier. Czy zadziała siła perswazji i wkładanie słów które nie koniecznie wiążą się z moją prawdą na ten temat, a jedynie w jakimś stopniu trafnie oddają uczucia związane z tym zjawiskiem, możliwe. Natomiast nawet jeśli, uważam że jest to dobry zarys, mimo że jak wspomniałeś
To ciekawe, że jakieś 90% społeczeństwa jest introwertykami. Nigdy w życiu nie słyszałem: "jestem ekstrawertykiem", praktycznie każdy uważa się za introwertyka, a często jest to zagadujący wszystkich gość. dusza towarzystwa albo np. ktoś jeżdżący po konferencjach i zdobywający tam znajomych. I jasne, introwertyk nie musi siedzieć w piwnicy cały czas, zwłaszcza że są różne mieszanki osobowości...
Ale w takim razie bycie introwertykiem nie znaczy prawie nic. Że lubi posiedzieć w samotności? A
@lunaexoriens: To jak z autystami. Autyzm jest diagnozowalny w 12h posiedzeniu z psychologiem i psychiatrą a i tak autystyczni ludzie słyszą codziennie że "każdy jest trochę autystyczny" co jest bzdurą bo żeby być autystą trzeba mieć papier którego tak łatwo się nie dostaje.