#lekkoatletyka Pierwszy w tym stwierdzeniu nie będę, ale chód sportowy to jest taki żart i nieporozumienie, że się dziwie, że to nadal jest w programie jakimkolwiek.
@JederSchussEinRuss: Bo tak powinno być, mem to mem, jeden śmieszniejszy, drugi mniej, a jak kogoś uraża to, że mu się z bożka naśmiewają, to znaczy, że został zbyt mocno zindoktrynowany w stosunku do którejś barykady i tyle. I tak jak Ty, też to piszę jako antypisowiec, antykonfederusek etc.
Kurcze fajnie być takim Stanowskim, gdzie średnio co tydzień ma urlop, albo jakiegoś kilkudniowego grilla, bo trzeba się nie odzywać przy jakimś wylewie szamba konfopisowskiego. Jakieś codziennie gnioty na jutubie? A po co to komu, ale popatrz bo Giertych i Czaskoski coś tam pierdnęli w eterze i trzeba się brać za komentowanie ( ͡°͜ʖ͡°)
@HrabiaTruposz: Memcen stosuje podobną zagrywkę co zakolak. Jak jakieś szambo wybije to ulatnia się na grilla, albo wakacje, albo tego typu pierdy. Sekciarze i tak nie połączą jednego z drugim, więc po co ma się odzywać.
Zapewne wielu z Was zna i kojarzy odcinek pt. "Grzałka" nr 206 co ważne, w której czcigodny Marian Janusz Paździoch odwiedza Ferdynanda i z wielkim naburmuszeniem domaga się zwrotu swojej własności.
W toku odcinka okazuje się, że owa grzałka została pożyczona nowo przybyłemu we wrocławskie włości Arnoldowi Boczkowi w roku 1974 i to on jest głównym winowajcą zaginięcia radzieckiej grzałki.
A co jeśli powiedziałbym wam, że to wszystko nieprawda i to nie Boczek jest
@Infex: I tak i nie. Owszem, wpis powstał na bazie tego komentarza, ale był on swego rodzaju wyzwalaczem, ponieważ sam fakt tej wiszącej grzałki i nawiązania do późniejszego odcinka wyłapałem z dobrą dekadę temu, ale raz, że to było po prostu wtedy "o skradziona grzałka" i się o tym w sumie zapomniało, a do tego całkowicie zapomniałem, w którym odcinku to miało miejsce, a przecież nie będę klikał po prawie
źródło: DAl_e_
Pobierz