mój ostatni perfumowy zakup został dokonany dnia 31.01.2026, czyli powiedzmy, że jestem właśnie równy miesiąc bez żadnego flakonu ani odlewki
dziś mój mózg podczas snu stworzył mi sen, w którym na notino był jakiś (nieistniejacy) amouage przeceniony z 1200 na 89 złotych i trzęsącymi się rekoma robilem blika popełniając blindbuy tego zapachu
#perfumy Komu odlewkę klona Amouage Myths Man od Shobi? Konkretnie: Shobi 1912-AMG (AR218) [30 ml + 1 ml essence].
Odlewam za 2,1 zł/ml.
Opis: Klon kultowego, wycofanego, osiągającego obecnie horrendalne ceny Amouage Myths Man. Od Shobi - szanowanego na Reddicie greckiego clonehouse’u, cenionego przez niektórych nawet bardziej niż French Avenue. W otwarciu cytrusowe elemi ze słodyczą. Na tym etapie kojarzy mi się z miętowymi czekoladkami (takie After Eight z wyrazistszym mentolem)
@kyloe: To nawet w żadnym stopniu nie naśladuje flakonu, a poza tym Shobi od lat działa na rynku. Już prędzej bym się zgodził z określeniem „perfumy lane” niż „podróby”, choć w rzeczywistości jakoś specjalnie nie odbiega to od arabskich clonehouse’ów. Dodatkowo dla mnie taki klon wycofanych perfum jest jak abandonware w świecie gier - twórcy sami zdecydowali się porzucić produkcję/dystrybucję, więc wypuszczanie takich klonów jest więcej niż usprawiedliwione i nie
#perfumy Ktoś chce spróbować nowość od Adama Englera? Pachnie trochę owocami, trochę trawa a w bazie ma pleśń i dym. Raczej jako ciekawostka a nie zapach na codzień więc mogę odlać po cenie zakupu czyli 6/ml:)
@pawcio: Świetne perfumy. Mi pachną w otwarciu zielonym, dopiero zaczynającym proces gnicia jabłkiem, ale generalnie przede wszystkim burakiem, wilgotną ziemią, starym składzikiem. Z czasem stają się trochę słodsze i cieplejsze. Idealnie oddany zapach polskiej działeczki. Jak ktoś lubi klimaty Amouage Figment Man, Bat, Night Flyer, to to pachnidło tez doceni.
Moja kolekcje zapachów uważam na ta chwile za zamkniętą, bo powoli zaczyna się robić tak, że będą te perfumy stały jak obrazy, a one mają mi jednak służyć xd
Dla zainteresowanych, zostaje ze mną.
Bois Imperial issey miyake le sel d'issey (póki co odlewka, ale jak będzie tester w dobrej cenie to biore)
Kiedy ostatnio poznaliscie jakiś zapach który moglibyście określić jako coś naprawdę cudownego. Taki który na spokojnie mieście się do waszej topki. Mam wrażenie że tym więcej lat się w tym siedzi tym mniej to wszystko robi wrażenia. Jak patrzę na swoje ulubione pozycje to poznałem je w sumie lata temu.
W roku 2025 jedynie znalazłem coś dla siebie i będzie to Salvatore Ferragamo La Commedia. Dajcie jakieś nietypowe zapachy
@KjatanSveisson: Z takich dość nowych na rynku: Ajmal Chapter 5 (gdyby tylko miał sensowną projekcję ah...); Anomalia Umbra Oud; Gallivant Buenos Aires. No i kilka perfum od Adama Englera [m.in. Langsuyar's Solitude; Rozkwit i rozkład; Tamas (na ten moment najlepsze perfumy jakie w życiu wąchałem)].
Odlewa ktoś może w uczciwej cenie Fragrance World Posh Malt? Od razu mówię, że nie interesują mnie inne klony Pure Malta (Nebula, Galactic Intense ani Insurrection), ale może dobrałbym coś z listy do Posha. #perfumy
Oba zapachy eksplorują ten sam klimat, czyli lata 80/90 tak zwany barbershop. Jest zielono, ziołowo i aromatycznie. Znajdziemy tu klasyczne nuty takie jak mięta, lawenda, cytrusy, gałka muszkatołowa, geranium, rozmaryn, paczula, mech dębowy i kumaryna. Jednym słowem męska klasyka, zapachy kojarzące się z czystością i pianką do golenia. Zupełne przeciwieństwo ciężkich drzewno-zielono-aromatycznych zapachów jak Anateus, Rabanne Pour Homme czy Grey
Zapachy, których nikt nie zna, a wy macie je w kolekcji ( ͡º͜ʖ͡º).
Zapraszam do pochwalenia się waszymi najmniej popularnymi perfumami w posiadaniu. Liczą się tylko flakony, bo z odlewek to pewnie wiele osób znajdzie się z jakimiś dziwactwami. U mnie będzie to prawdopodobnie BORNTOSTANDOUT Smokin' Gun
Pany co by tu kupić w 2026? Byłem pierwszy raz od wielu lat w sieciówkach ale wszystko mi j---e - albo słodkie do zarzygania ulepy albo bezpłciowe generyczne przyjemniaczki. Co mnie interesuje - w ciągłej rotacji mam Fahrenheita, Encre Noire i Vetiver Guerlain, kiedyś stary M7 YSL jak jeszcze był w obiegu. W ramach desperacji rozwazam wzięcie flaszki Kourosa na ślepo. Budżet do 3,5 stówy i dobra dostępność najlepiej.
@randomname1 Wziąłem tacie Coastal Salty Forest. Prześwietnie podane DNA Acqua di Sale - mnie pachnie jak połączenie olejku eukaliptusowego ze świerkowym. A sobie kupiłem w ciemno Celadon, bo jest bardzo zachwalany, a nie pojawiał się nigdy stacjonarnie ani na promocjach. A brzmi świetnie - podobno kakaowa paczula z lawendą.
@Mkkr: Bardzo fajny jest ten Caviar Bergamot. "Crispy" cytrusy, lemoniada, super na odświeżenie.
@lechiffre1: Całkiem fajny, choć moim zdaniem nie zasługuje na aż tak wysoką ocenę na Fragrze. Pachnie mi jak jakiś tańszy, uboższy flanker jakiegoś Muglera, jakby coś pomiędzy A*Menem a Angelem. Generalne to faktycznie czekoladowa paczula, kamforowa lawenda, a przy tym dość dużo waniliny, taniowata kumaryna i jakieś wzmacniacze jak z klonów bodajże Erby.
Taki wieczorowy zapaszek, uniseks w męską stron. Jakość „może być” - czasem trochę drażni (zarzuciłem już ze
Dior Homme Original ~50/100ml - 309 zł (Butik Dior)
Loewe 7 Elixir 50ml, mały ubytek - 319 zł (Sephora)
Rabanne Invitus Parfum 100ml, średni ubytek - 179 zł (Douglas)
Fragrance World Tabac N Coke 100ml, minus kilka psików - 55zł (Notino)
Parfums de Marly Layton 72/125ml - 419 zł (Moncredo)
Dior Homme Original ~50/100ml - 319 zł (Butik Dior)
Loewe 7 Elixir 50ml, mały ubytek - 329 zł (Sephora)
Rabanne Invitus Parfum 100ml, średni ubytek - 189 zł (Douglas)