Gdzie szukać ludzi, a szczególnie dziewczyn z pewną wrażliwością duszy, tęsknotą za pięknem świata, za jakąś prawdą? Ludzi zainteresowanych literaturą, sztuką, muzyką, nauką, polityką itp. Innymi słowy wyznających jakieś wyższe wartości? Chciałbym zaprzyjaźnić się z kimś, z kim znalazłbym wspólny język, ale takich ludzi nie spotykam. Na #studbaza takich nie spotykam, wśród znajomych też...
#sztuka #pytanie #gorzkiezale #introwertycy
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fiskkr: W małych kinach, w których puszczają awangardowe filmy. Kawiarniach, gdzie akurat jest jakiś kameralny koncert. W antykwariatach, gdzie odbywają się wieczorki poetyckie. W okolicy wydziału sztuki, jeśli takowy masz na uczelni ( ͡° ͜ʖ ͡°) Serio, najczęściej takich ludzi spotykam właśnie w takich miejscach. Po klubach i dyskotekach raczej nie chodzą.
  • Odpowiedz
@karol-bialy: nawet nie o to chodzi, tutaj raczej mam na myśli jakąś chorą presję ze strony reszty społeczeństwa, bo masz być taki jak my, nie możesz się wyróżniać. Mnie osobiście cholernie denerwuje takie coś. Ale postanowiłem żyć swoim życiem i mieć resztę gdzieś. Daleko jestem od gloryfikowania intorwertyków bo przecież oni się poświęcają swoim pasjom ple ple ple. Ekstrawertycy robią to samo więc nie widzę tu żadnej różnicy. Introwertyzm to
  • Odpowiedz
@karol-bialy: najważniejsze żeby dobrze czuć się ze samym sobą. Jak tak patrzę na siebie to w sumie ktoś mógłby powiedzieć że nie jestem introwertykiem. Bo porozmawiam, pośmieszkuję, jak jest jakiś wypad to się zabiorę. Ale mimo wszystko wolę posiedzieć sam. I tutaj niektórzy mogą się przyczepić po nie wpisuję się w takie ramy typowego introwertyka, tfwnogf i przegrywa. Bo chyba większa część społeczeństwa tak sobie nas wyobraża
  • Odpowiedz
Kwantowo o introwertyzmie i dobry fragment:

W moim przypadku taką furtkę stanowi nauka. Bez zająknięcia ruszę w bój z każdym i zawsze, jeśli rzecz będzie dotyczyła obiektywnych i bezosobowych prawd czy faktów. Wolę natomiast położyć się na madejowym łożu niż spędzać czas na pitoleniu o wszystkim i niczym, byleby tylko nie zapadła błogosławiona cisza. Czasami gdy zasnę przy otwartym oknie, budzi mnie dudniący głos sprzątaczki, która nigdy nie odmówi sobie standardowego dialogu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PsichiX: Nie lubiłem Lekko stronniczych, ale szanuję gościa odkąd zaczął nagrywać solo. Beta intro here chyba. Czekam na moment kiedy strach przed s-----------m przezwycięży strach przed ludźmi i pójdę w końcu do psychologa.
  • Odpowiedz
Mam okazję ledwie z raz na rok spotkać się i gadać z jakimiś nowopoznanymi ludźmi o pierdołach, a i tak po kilku godzinach pragnę jak najszybciej pobyć w samotności, sam ze sobą. Tak wycieńczające jest to przybieranie maski normalnego, wyluzowanego śmieszka.
#introwertycy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak wycieńczające jest to przybieranie maski normalnego, wyluzowanego śmieszka

@fiskkr: Radzę przestać myśleć, że introwertyzm jest jakąś nienormalnością, a bycie duszą towarzystwa jest normalne ( ͡ ͜ʖ ͡) sama kiedyś popełniałam ten błąd.
  • Odpowiedz
to co, mam zachowywać milczenie i odzywać się tylko gdy temat mnie interesuje?

@fiskkr: Dokładnie tak. No chyba, że Twoim sensem życia jest spełnianie wymagań otoczenia i pomijanie własnych potrzeb ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@WiemGdzieMieszkasz: Często "introwertyzm" wynika z niskiego poczucia własnej wartości. Ktoś czuje się nieatrakcyjny więc unika imprez, randek, spotkań na mieście, po prostu siedzi w piwnicy. Jak ktoś taki weźmie się za siebie, poćwiczy, zetnie kuca i zacznie się dobrze ubierać to nabiera pewności siebie i wmówiony introwertyzm sie kończy bo z chęcią wychodzi na miasto poznawać ludzi.
  • Odpowiedz
@WiemGdzieMieszkasz: Myślę podobnie, że mało ludzi jest skrajnie introwertykami lub ekstrawertykami. Zwykle to się miesza i duży wpływ na to ma otoczenie, ono ma wpływ na to jak siebie postrzegamy, jaką mamy pewność siebie. W psychologi opisuje to pojęcie jaźni odzwierciedlonej :) Widzimy się tak jak widzą, lub tak jak myślimy, że widza nas inni. Więc jeśli znajdujemy ludzi, przy których czujemy się swobodnie, przy których umiemy być sobą, którzy
  • Odpowiedz