Jak ja nie lubię swojego umysłu czasami. Zamiast po prostu coś zrobić to siedzę i myślę jak ktoś to odbierze, czy w ogóle warto, może dupe zawracam () Błędna pętla, chce 100% pewności mimo tego że jest to zwyczajnie niemożliwe bez odpowiedzi której to się obawiam... Bo nie mam pewności. #przemyslenia #feels #introwertycy
Pobierz L3gion - Jak ja nie lubię swojego umysłu czasami. Zamiast po prostu coś zrobić to sie...
źródło: comment_1608994688lZSLeJqTZlzef2hFRiSiJ7.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Nienawidzę świąt.
Spotykanie się z rodziną szwagra to udręka bo to zagorzali katolicy i zawsze jest śpiewanie kolęd i #!$%@? o Bogu i pisie.
Nie mam innnej rodziny niż ze strony siostry. Kiedyś była rodzina dziewczyny ale to tacy sami starsi ludzie których nie przegadasz.
Dla introwertyka to piekło.
Na drugi dzień jedziemy do "swoich ale to już nie jest to samo. Tam się nawale z wujkami i jakoś to zleci. Rodzice
Pobierz Bodzias1844 - Nienawidzę świąt. 
Spotykanie się z rodziną szwagra to udręka bo to zag...
źródło: comment_1608822134comunhPUXcbw8oSc4MZhW4.jpg
@aei9077: Mirki od miesięcy nurtuje mnie jedno pytanie z gatunku #psychologia oraz #przemyslenia.

Tl;dr: Dlaczego niby rzeczywistość jest uznawana przez ludzi jako z góry coś lepszego niż fantazja? To dla mnie wcale nie jest takie oczywiste. Próbuję znaleźć argumenty jednoznacznie wskazujące na wyższość realności nad wyobrażeniami ale jakoś mnie one nie przekonują. Zapraszam do dyskusji.

Od dziecka słyszy się od ludzi, że rzeczy w realnym świecie nie są może idealne
@aei9077: Po kolei: Potrzeby ludzkie są troszkę większe niż jedzenie + spanie. Nie wchodząc w szczegóły przytoczę piramidę maslowa: Fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności, uznania, samorealizacji. Ewolucyjnie zakodowane w celu wiadomym: przekazanie top genów. Od razu odpowiem na czepialstwo, że te niekoniecznie to najlepsze geny są faworyzowane, bo p0lki itd. no i owszem: udręczeni geniusze to z definicji marne geny. Zaręczam Ci, że jak będzie możliwe życie w wirtualu to ludzie się tam
Dlaczego niby rzeczywistość jest uznawana przez ludzi jako z góry coś lepszego niż fantazja?


@aei9077: A jeżeli napiszę, że problemem jest źle postawione pytanie? A może tak je zadać: "Czy można negować rzeczywistość na rzecz fantazji?" Odpowiedź: Negowanie rzeczywistości prowadzi do destrukcji. Przykłady:
-alkoholizm
-narkomania
-psychozy

Czy fantazjowanie może dopełniać rzeczywistość? Odpowiedź: zdecydowanie. Przykłady:
-wizjonerzy
-artyści
-ludzie przezwyciężający trudności dzięki nadziei

Na koniec parę wolnych myśli:
"Jeżeli nie lubisz rzeczywistości to
Czy komuś rzeczywiście pomogła psychoterapia na tzw. #!$%@??
Nie mam przyjaciół ani dziewczyny. Nie jestem typowym piwniczakiem. Wychodzę z domu, próbuję wkręcić się w jakieś towarzystwo ale nigdzie nie pasuję. Jak się odezwę pierwszy to z kimś wyjdę ale po mnie nikt nigdy nie dzwoni i nie pisze. Jak jestem w towarzystwie to jest ok, nikomu nie przeszkadzam ale jak mnie nie ma to nikomu mnie nie brakuje. Większość spotkań ze znajomymi
@trypus: jakbym czytała o sobie. Myślę, że na to nie ma lekarstwa. Od dziecka jestem małomówna, nieśmiała. Na siłę nie chcę dostosowywać się do większości. Chcę tylko popracować nad poczuciem własnej wartości, bo tego mi zdecydowanie brakuje
Męczy mnie przebywanie wśród dynamicznych i gadatliwych ludzi. Najswobodniej czuję się w towarzystwie podobnych do siebie #!$%@? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Takich ludzi jest sporo, tylko siedzą poukrywani
@trypus: po co ci dzieci? Synku, ja mam tylko dziewczynę, a i dla niej nie mam czasu tyle ile bym chciał. Daj sobie spokój ze znajomymi gówno wartymi. Szukaj sobie laski i nikt więcej nie jest potrzebny. Najlepsze są te sztywniutkie grupki kolegów po liceum czy studiach. Jacy to oni nie są zżyci nie nie będą ze sobą chlać i bawić się reszte życia ( ͡° ͜ʖ ͡°