Szukam swojego pierwszego mieszkania. Do tej pory stać mnie było na wynajem, nawet w dość dobrych lokalizacjach, ale już 30+ wjechało i wypadałoby coś kupić właśnego (dotychczas jednak bałam się kredytu, że nie dźwignę, że mnie zwolnią - impostor syndrom który ni *uja nie pomaga w takich decyzjach).
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale
Kilka rzeczy z którymi trzeba się pogodzic: - rynnek nieruchomości odleciał w ostatnich latach - to nie Twoja wina - niestety rok urodzenia + timing życiowych decyzji determinuje w dużym stopniu łatwośc zakupu nieruchomości dla danej jednostki, czasem nawet bardziej niż praca/zarobki (e.g. większość obecnych 40latków (lub młodsi ale wcześniej zakladający rodziny) raczej zdążyła z zakupem nieruchomości przed wojną i załapała sie na niskie stopy. - ludzie na UoP
Osoby posiadające podwójne obywatelstwo służyły w jednostkach IDF. Polskie władze powinny niezwłocznie przeprowadzić dochodzenie, a jeśli dowody spełniają wymagane kryteria, przystąpić do aresztowania i ścigania sprawców, tak jak w przypadku każdego innego poważnego przestępstwa.
Znam przypadek osoby z Izraela, która była w Polsce dwa razy: na wycieczce i później po odbiór polskiego paszportu. Służyła w IDF - zresztą kto tam nie służył, służba jest obowiązkowa, natomiast niekoczniecznie chodzi o służbę podczas ostatniej wojny (artykuł skupia się na tym).
IT ze względu na brak ograniczeń fizycznych/lokalizacyjnych, oraz niemalże brak restrykcji prawnych (np. regulacje wykonania zawodu, licencje/ograniczenie na wykonywanie usługi) i niski próg wejścia, jest środowiskiem idealnej globalnej konkurencji. Praca zdalna to mocno wzmocniła.
To doskonałe środowisko dla pracowników krajów wschodzących o niskich i średnich kosztach życia (Polska do około 2022 roku i wiele innych), ale znacznie gorsze dla tych z droższych/"rozwiniętych". Poza kilkoma skupiskami (Dolina Krzemowa, Londyn), które tworzą coś jakby
@serio_serio: ciekawe, dzięki za wyjaśnienie. Faktycznie skupiam się tu na "ogóle" i uważam, też że względne kłopoty w typowych korpo, FAANG, webdev to jednak łącznie wystarczająco duża liczba miejsc prac by zmienić rynek jako całość i podtrzymuje tezę. Uważam, też, że ciepłe i dobrze płatne posadki w takich miejscach mają/miały pozytywny wpływ na zarobki gdzie indziej w sektorze (jako punkt odniesienia, konkurencja - i nie wszyscy ludzie tam są leniwi/spoczywają
I słuszna uwaga odnośnie wpływu wojny, wojna przyniosła też zwiększone koszty życia i nieruchomośći. Oraz zwiększoną podaż na lokalnym rynku, ale to akurat ma mały wpływ bo rynek de facto jest globalny. I rzeczywiście staliśmy się bezpieczną przystanią.
@serio_serio: dzięki, dobra perspektywa. Faktycznie można różnie definiować, i ja celowałem w "średnią rynkową" i relacje zarobki-koszty.
elastyczne reagowanie na nowe potrzeby i sytuacje
Widzę bardzo dużą wiarę w możliwość szybkiej samodzielnej reakcji, i też ją podzielam. Pozostaje tylko sceptyczny co do tego czy rynek będzie wysoko wynagradzał takie podejście w szerszej skali. Nawet najprężniejszy i najlepszy rynek - Doliny Krzemowej - opiera się na koniec o niemal nieskończony napływ
Firma Aptiv ogłosiła zwolnienia w Polsce. Pracę może stracić około 11 proc. pracowników. Redukcja etatów jest efektem przeniesienia części kompetencji do Indii.
Tymczasem Default City, które zdaniem wykopków jako jedyne obroni się demograficznie w 1000 letnim przedziale czasowym.
Widać te napływające morza ludzi odwracające trendy demograficzne w TOP5, wszyscy prą do Default City, potężne fale ludzi, zwłaszcza młodych, pięknych, którzy po przekroczeniu rogatek miasta natychmiastowo zaczynają pracować w korpo za 10k na rękę.
Zagadzam się co do dalszych wzrostów w krótkim terminie ze względu na wewnętrzne migracje. Jednak GUS nie prognozuje by to zjawisko utrzymało się dłużej niż kolejne kilka lat.
Komentarz do ostatnich doniesień o wzroście bezrobocia - możliwe, że to dopiero początek i objaw fundamentalnych problemów z gospodarką - głowne z nich to:
- Bardzo droga energia. - Duży wzrost kosztów życia, idący w parze ze wzrostem zarobków (nominalnie). Skumulowana inflacja ponad 40% po Covid, ścisła czołówka europejska, zrobiła swoje. Wzrost kosztów nieruchomości/cznyszu też pogorszył sytuacje. - Brak wzrostu produktywności/innowacyjności, który zniwelował by efekt powyższych. - Słabość naszego głownego partnera handlowego - Niemiec.
Choć stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie, to ten poziom robi się coraz mniej niski. Już na początku miesiąca Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało o wzroście bezrobocia. We wtorek GUS podał bardziej precyzyjne dane.
Komentarz do ostatnich doniesień o wzroście bezrobocia - możliwe, że to dopiero początek i to jest objaw fundamentalncyh problemów z gospodarką:
- Bardzo droga energia. - Duży wzrost kosztów życia, idący w parze ze wzrostem zarobków (nominalnie). Skumulowana inflacja ponad 40% po Covid, ścisła czołówka europejska, zrobiła swoje. Wzrost kosztów nieruchomości/cznyszu też pogorszył sytuacje. - Silna złotówka, - Brak wzrostu produktywności/innowacyjności, który zniwelował by efekt powyższych.
Amazon nie podał oficjalnych informacji o tym, które konkretnie sektory zostaną objęte redukcjami. Agencja Reuters przekazała jednak, że zwolnione osoby zatrudnione były w działach Amazon Web Services, handlu detalicznego, Prime Video i w kadrach.
@samrtv: to są zwolnienia dotyczące "corporate jobs" w Amazonie, czyli te biurowe, w centralach, lepiej opłacane. Takich ról jest około 350 000 w Amazonie, więc faktycznie zwalniają 4.5% w tej części. Mam nadzieję, że pomogłem
Chciałbym uszczegółowić- to są zwolnienia dotyczące "corporate jobs" w Amazonie, czyli te biurowe, w centralach, lepiej opłacane. Takich ról jest około 350 000 w Amazonie, więc faktycznie zwalniają niemal 5% (~4.5%) w tej części.
Ten post nie tylko prezentuje problem z ludźmi, którzy nie wiedzą nic o AI. On pokazuje problem z ludźmi jak autor postu. A widzę, że on jest powszechny. Kadra kierownicza, prezesi, zarządy, decydenci, firmy doradcze, media biorą pod uwagę, że wynikiem wzrostu wydajności będą tylko zwolnienia. Praktycznie nikt nie bierze pod uwagę, że to jest szansa na ekspansję, tworzenie produktów, których do tej pory nie dało się stworzyć, wykoszenie konkurencji, która zbyt późno wszystkich
@Dragonan: Uważam, że nie ma jasnej odpowiedzi. Warto spojrzeć na trzy znane zjawiska/wydarzenia z przeszłości, które pomogą nam odnieść się do AI:
- rewolucja przemysłowa - dlugoterminowo wielki wzrost gospodarczy, wielkie migracje ludności do miast, wzrost zatrudnienia w przemyśle, stopniowo coraz lepsze płatne prace w lepszych warunkach, poprawa jakości towarów. Krótko/-średnio terminowo (kilkadziesiąt lat) - ogromna liczba ludzi bez pracy lub pracujących kilkanaście godzin dzienne, w złych warunkach, żyjących w
Zauważyłem że sporo osób wyśmiewa aktywność Macrona i Francji w sprawie Grenlandii oraz ogólnie podchodzi do Francji z przymrużeniem oka. Wyjaśnijmy sobie więc parę rzeczy odnośnie tego kraju: 1) Jest jedynym europejskim państwem, które posiada własną b--ń jądrową, wraz z pełną autonomią jej używania. Wielka Brytania nie ma takiej autonomii względem USA. 2) B--ń jądrowa Francji obejmuje całą triadę nuklearną, czyli lądowe wyrzutnie międzykontynentalnych pocisków balistycznych, pociski lotnicze z głowicą jądrową oraz okręty podwodne
@wjtk123: brawo, dobrze powiedziane. Można nie lubić Francuzów czy Francji, na przykład uważąjąc za mało sympatyczny naród i punktować ich problemy, ale to co zostało wymienione w poście ma wielką wagę. Szczególnie w obecnych czasach. Zawsze mi imponowała Francja pod tym względem.
szacunek populacji funkcjonalnej miasta, czyli osób, dla których Kraków jest realnym ośrodkiem życia.
@kommie: jest wiele ujęć, wiesz może czy to tutaj przytoczone to po prostu dodanie do liczby stałych mieszkańców również osoby przyjeżdżające codziennie do pracy? Byłoby to całkiem spora dodatkowa liczba. A może to też studenci zaoczni (ale to zaledwie około 30k, więc nie zmienia wiele).
Tutaj sprawdziłem (link) i w całym małopolskim jest mniej niż
@kommie: dzięki. Zastanawiające, że nie ma dokładnejszych opracowań w tej sprawie (jak znajdę to się podzielę) i jestem ciekaw jak to szacują, że wychodzi taka liczba, bo to dodatkowe 0.5mln to bardzo dużo względem oficjalnej populacji i wydaje się, że należy to jakoś dookreślić/próbować badać.
Amerykanie są zaskoczeni - koszty wynajmu w Polsce są wysokie. Szeregowi zarabiający ~10k miesięcznie, chcący z zarobków utrzymać siebie i rodzinę w Stanach, na zapłacenie kaucji muszą prosić armię o zapomogi. [ENG]
Nie dziwię się. Pewnie w dużej mierze chodzi o metraż, tam gdzie ich metraż się zaczyna, nasz się często w dużych miastach kończy, czyli okolice 90m2 (i kosztuje bardzo dużo).
Jak myśllicie w którym okresie (A, B, czy C) najbardziej atrakcyjna, pośród ogółu społęczeństwa ("ulicy"), stanie się narracja: "należy kupować w mieszkania w dużych miastach na wynajem, na bezpieczną emeryturę"?
I następnie, kiedy demograficznie przewidujący inwestorzy powinni zrealizować swoje zyski?
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale
Kilka rzeczy z którymi trzeba się pogodzic:
- rynnek nieruchomości odleciał w ostatnich latach - to nie Twoja wina - niestety rok urodzenia + timing życiowych decyzji determinuje w dużym stopniu łatwośc zakupu nieruchomości dla danej jednostki, czasem nawet bardziej niż praca/zarobki (e.g. większość obecnych 40latków (lub młodsi ale wcześniej zakladający rodziny) raczej zdążyła z zakupem nieruchomości przed wojną i załapała sie na niskie stopy.
- ludzie na UoP