Próba normalizowania napiwków na przykładzie opłaty serwisowej
Sztuczny, nikomu niepotrzebny zwyczaj napiwków w i tak już przepłaconej gastronomii, wraca jak bumerang
- #
- #
- #
- #
- #
- 160
- Odpowiedz
Sztuczny, nikomu niepotrzebny zwyczaj napiwków w i tak już przepłaconej gastronomii, wraca jak bumerang
Komentarze (160)
najlepsze
@Sikor12: u mnie kelner myślał, że dostanie napiwek, bo rachunek wysoki.
Patrzę na paragon - opłata serwisowa wliczona, więc dałem odliczone. Minę miał jak bym na niego napluł i skończyło się bycie miłym. Nawet do widzenia nie powiedział xDDDD
Zdarza mi się czasem zostawić napiwek ale iks de by oczekiwać wynagrodzenie od klienta a nie od pracodawcy. Janusze biznesu gastronomicznego w Polsce ruchają już tak mocno pracowników że nawet wypłacanie wynagrodzenia przerzucają na innych. (Kto pracował w gastro ten wie co tam się odwala.)
XD czekaj - opłata serwisowa ma podnieść wynagrodzenie obsługi aby z zaangażowaniem wykonywali swoją pracę, jednocześnie licząc że dalej będą dostawali napiwki
@11mariom: Ja tego kompletnie nie rozumiem, jeśli to jest tak wielki problem, że wymaga dopłat - to niech będzie to opcjonalne, tak jak dodatek do pizzy.
Takie rzeczy to w Polsce, jak w Korei przyjdziesz grupą do restauracji to jeszcze gratisy dostaniesz - bo właściciel będzie miał przecież
@NieWiemWiecSieWypowiem: przecież już jest xD zaraz po darowiźnie i fundacjach xD
Za co ja się pytam? Za przyjęcie płatności, przeprocesowanie i przesłanie PDFa?
nie ma opłaty serwisowej=brak napiwku
daje napiwki - ale uznaniowe
jak ktoś robi swoje i nie wywyższa sie to nie daje
nie ma obowiązku
@kwark64: przy drogach, na wakacjach czy ogólnie w miejscach turystycznych i owszem, dlatego właściciele takich knajpek nawet nie muszą się starać, klient i tak nie wróci. Chociaż z tymi przydrożnymi też jest różnie, przy jednych pełne parkingi, w innych pustawo...
Ale normalne knajpki w normalnych miejscach to trochę inny temat. Sam od lat co tydzień albo dwa chodzę do tych
Amerykanizacja Polski weszla juz na całego. W stanach najnizsza krajowa dla kelnerów to cos kolo 3$ (a ok 7.xx$ dla reszty) plus napiwki nie sa opodatkowane.
Januszom radzę przeliczyć kwoty za dania tak aby opłacało się zatrudniać.
@projektant_doktorant: dokładnie, byłem ostatnio w delegacji w Shanghaiu - jedno z najdroższych miast świata, za kolację (przystawka, danie główne, napój)