Ciężko wyrazić słowami zdumienie, jakie mnie ogarnia, gdy pomyślę, że ta pieprzona galareta pod czaszką potrafi tak abstrakcyjnie myśleć. Galareta zbudowana z atomów powstałych miliardy lat temu w gwiazdach, gdzieś w gigantycznym, zimnym kosmosie. Miała być tylko wybruzdowaną breją stworzoną do przetrwania. Organem pomagającym zdobyć pożywienie, uniknąć zagrożenia, przekazać geny dalej. A jednak ewolucja zrobiła jakiś absurdalny psikusa. Dlaczego? Po co? Dlaczego, k---a, jestem w stanie w ogóle się nad tym zastanawiać,
@presburger świadomość to absolutnie jest najbardziej wartościowa rzecz jaka przydarzyła się we wszechświecie, bo każde inne zjawisko nie ma znaczenia, jeżeli nie istnieje obserwator zdolny je ocenić. Ja myślę że po prostu Bóg jest, najprostsze wytłumaczenie
@presburger: moim zdaniem nie tylko ludzie myślą abstrakcyjnie.
Na przykład moje koty, psy itp. przejawiają rozmaite zachowania świadczące o dość abstrakcyjnym myśleniu, rozważaniu, planowaniu, analizowaniu itd. Tyle, że nie mają języka, więc nie mogą się tym dzielić, ani tym bardziej rozwijać tego, gromadzić tych przemyśleń, tak jak zaczęli robić to ludzie.
Poza tym te i inne zwierzęta, z którymi mam do czynienia również wykazują bardzo wyraźne tendencje do kształtowania przez
jakis patent macie na chat gpt premium ale nie za 90 zl/miesiac? bo troche przestalo mi sie chciec bulic za niego tyle. nie chce deepseeka. jakieś konto z allegro kupić?
korzystam z chrome, zawsze tryb incognito. czasami mam kilkadziesiąt zakładek. awaria prądu, cokolwiek - komp się wyłącza i wiadomo - tracę wszystkie zakładki. czy jest jakiś patent, zeby w trybie incognito, "sejwowało" mi otwarte zakładki w taki sposób, że jak komputer się wyłączy i włączę go ponownie i uruchomię chrome to automatycznie odpali się w incognito i otworzy wszystkie zapisane karty? bardzo mi zależy na takim rozwiązaniu.
@MichailZultek dla wielu wierzacych nie jest to wystarczajace. jeśli bog jest miłością, dlaczego potrzebował krwi, zeby przebaczyc? nie mogl nauczac, bez tego?
@MichailZultek Jeśli Bóg naprawdę chciał tylko zbawić ludzi, to dlaczego wybrał najbardziej brutalną możliwą drogę, zamiast najprostszą? Jesli jest wszechmocny mogl przebaczyc bez cierpienia. A ludzie naprawde potrzebowali brutalnosci i krwi, zeby uwierzyc? Czyli co - bog wątpił w ludzką wiare, sile swojego nauczania? ze musial posunac sie do tak drastycznej metody?
@zycie_w_Jezusie: Rozumiem, co próbujesz powiedzieć i widzę, że to jest spójne w ramach chrześcijańskiej teologii - ale niestety tylko w jej ramach, ale z perspektywy osoby niewierzącej pojawia się tu kilka poważnych zgrzytów. Przede wszystkim mówisz, że Bóg „nie mógł” po prostu wybaczyć, bo jest sprawiedliwy. No tylko że jeśli zakładamy, że jest wszechmocny, to trudno przyjąć, że istnieje coś, czego nie może zrobić. Jeśli sam ustalił zasady typu „bez
Można założyć, że Bóg istnieje i że rzeczywistość nie jest dziełem przypadku. Ale nawet wtedy problem wcale nie znika - przeciwnie, staje się jeszcze bardziej niepokojący. Bo ostatecznie nie ma większego znaczenia, czy życie zostało stworzone jednym aktem, czy też rozwijało się przez miliardy lat w procesie ewolucji. W obu przypadkach u podstaw świata musiałby istnieć jakiś inteligentny zamysł, wola lub świadomość, która dopuściła właśnie taki porządek rzeczy.
@presburger: Było. Wina grzechu, nieposłuszeństwa wobec Boga. Rz 5:12 UBG "Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli."
Biblia nie pokazuje obecnego świata jako doskonałego, niezakłóconego projektu Boga, lecz jako stworzenie poddane marności i jęczące po upadku człowieka. Rz 8:20-21 UBG "(20) Gdyż stworzenie jest poddane marności, nie dobrowolnie, ale z powodu tego, który je poddał,
W obu przypadkach u podstaw świata musiałby istnieć jakiś inteligentny zamysł, wola lub świadomość, która dopuściła właśnie taki porządek rzeczy.
Bóg jest bezforemnym fundamentem wszystkich form i wszystkich możliwych światów. Nie wybiera, nie dopuszcza i nie projektuje z zewnątrz, bo nie istnieje nic poza Nim. Wszystko, co może się przejawić, jest już w nim zawarte.
dlaczego nieskończenie dobry, wszechmądry i doskonały Bóg miałby stworzyć świat oparty na cierpieniu, przemijaniu i wzajemnym
@n_____S: czyli "na obraz i podobieństwo" dotyczy tylko tego, co "fajne i dobre" w kontekście człowieka? a już te okrutne rzeczy, to grzech i wolna wola?
@Bpnn: ja tu nie widze zadnego błędu logicznego. przecież to podobieństwo może dotyczyć zarówno posiadania świadomości jak i okrucieństwa. pytam tylko, które z tych cech są tym "podobieństwem". nie oczekuję od katolika odpowiedzi, że okrucieństwa, ktorych dopuszcza się człowiek są też tym "podobieństwem" np. na wzór boga starotestamentowego. zapytałbym: dlaczego nie są?
@TeoriaPraktyki: wolna wola nie istnieje - to tylko pojęcie (jak wiele innych), które stworzył człowiek dla własnej wygody, nasze decyzje są zdeterminowane przez biologię, geny, środowisko i nieświadome procesy mózgowe, czyli istnieje cała masa czynników niezależnych od nas.
@ejsap_kupno: zgadza się - nie są twoje. tzn. tak ci sie tylko wydaje, ze są. oczywiscie, to nie oznacza, ze nie masz żadnej kontroli. jest to jest jeden wielki ciag przyczynowo-skutkowy, wszystkie nasze decyzje są wypadkową wszystkich poprzednich stanów rzeczywistości, tego, co już było, nawet na długo przed twoim istnieniem. przeciez nie miales wplywu na miejsce urodzenia, geny, srodowisko, twoje dziecinstwo i wiele innych rzeczy, a one przecież wpływają na
@ejsap_kupno: niestety taka koncepcja wyklucza wszechwiedzę boga. wszechwiedza to znajomośc tego co będzie, a nie tego, co może być. albo bóg jest bogiem, albo tylko "statystykiem"
Atomy, z których jesteśmy zbudowani, nie należą do nas na stałe, lecz nieustannie krążą w przyrodzie. Oddychając, wydychamy dwutlenek węgla, który trafia do roślin; rośliny wykorzystują go do budowy swoich tkanek; my z kolei zjadamy rośliny albo zwierzęta, które się nimi żywiły, i w ten sposób te same atomy stają się częścią naszego ciała. Każdy posiłek jest więc subtelnym aktem wymiany materii ze światem, cichą rotacją elementów, które nieustannie zmieniają właściciela,
@Odbolik: tak, zapomniałem ten wpis dedykować wszystkim zakredytowanym, przegrywom i neetom. fura nie jest twoja, kwadrat też nie, nawet atomy w twoim ciele nie należą do ciebie, dobrze, że chociaż gacie masz własne. ¯\(ツ)/¯
@iErdo: część atomów w twoich neuronach mogła być kiedyś w innych organizmach, ale faktycznie pamięć i świadomość nie przenoszą się razem z atomami. jest to też nie mniej fascynujące.
@korell: circa 95% katolików na świecie to - jak to określiłeś - totalni ignoranci. ( ͡°͜ʖ͡°) to taka na szybko sklejona lista z chatu.
1. źródło? a nawet jeśli ich było 3 to co z tego... 4. ale nadal "poza biblią", czyli guzik warte, a ludzie robią wielkie halo - tzn. ortodoksi - z jedzeniem mięsa w piątek. 10. ok - to nie ma
To ten punkt nie ma sensu, bo raczej było ich trzech?
Mt 2:11 PAU "Gdy weszli do domu, zobaczyli Dziecko z Jego Matką, Maryją. Upadli na kolana i oddali Mu hołd. Otworzyli swe szkatuły i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę."
@framugabezdrzwi: to akurat oglądałem, faktycznie dobre - fajnie się przepychał z draganem. a ten wywiad u górczyka, bo widzę, ze mam go nieobejrzanego?
w całym koncepcie religii w ogole, w tym chrzescijanstwa nie klei mi się ten cały wielgachny wszechświat, ktory ma miliardy lat i kiedys tam te 14 mld lat temu bog pomyslal dobra beng, niech się dzieje i musiało to trwac tak absurdalnie dlugo, zeby powstalo inteligentne zycie, ze wielkosc wszechswiata jest tak nieprzystająca do tego co sie dzieje tutaj na tym pyłku zawieszonym w kosmosie - czyli ziemi. miliony lat ewolucji, wymierania,
@presburger: jeśli chrzescijanstwo lub jakakolwiek inna religia jest prawdziwa - musiał istniec pierwszy czlowiek (ewolucyjnie), który miał duszę i po smierci otrzymał zycie wieczne. zastanawia mnie - kiedy to się stało? i co powodowało, ze wlasnie byl to ten czlowiek w tamtym momencie.
@KurczakiZiemniakiPorosty nie bardzo rozumiem co masz na myśli z tym popchnieciem granic rozumienia wszechpoteznosci. jesli uznajesz ze bog stworzył prawa których nie moze przeskoczyc to nie wydaje ci sie to absurdalnie sprzeczne? naprawde miłosierny bog nie mogl tego zorganizowac w taki sposob, żeby nie poświęcać wlasnego syna?
Na przykład moje koty, psy itp. przejawiają rozmaite zachowania świadczące o dość abstrakcyjnym myśleniu, rozważaniu, planowaniu, analizowaniu itd. Tyle, że nie mają języka, więc nie mogą się tym dzielić, ani tym bardziej rozwijać tego, gromadzić tych przemyśleń, tak jak zaczęli robić to ludzie.
Poza tym te i inne zwierzęta, z którymi mam do czynienia również wykazują bardzo wyraźne tendencje do kształtowania przez