Aktywne Wpisy

Qurvinox +302
W całym tym społeczeństwie już chyba nie chodzi o przekraczanie prędkości, palenie na balkonach czy trzymanie szczekających psów w mieszkaniach. Tylko bezczelność ludzi. Liczy się tylko ja i mój czubek nosa.
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ
A BO SAMOCHODY SĄ NOWSZE I BEZPIECZNIEJSZE
No ale jak jeb**iesz człowieka to ten nowszy nie jest. Poza tym większa prędkość to większy hałas i spalanie
MÓJ BALKON I BĘDĘ NA NIM ROBIŁ CO BĘDĘ CHCIAŁ

Wojciech_Skupien +247
Z żoną przez ponad 2 lata staraliśmy się o drugie dziecko, po historii z dwoma poronieniami zaczęliśmy szukać przyczyn takich sytuacji, stąd też skierowaliśmy się do kliniki leczenia niepłodności, żeby zminimalizować szansę wystąpienia kolejnego poronienia.
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się
Przez rok czasu prowadziła nas przesympatyczna Pani, która z wielką empatią i zaangażowaniem starała się nam pomóc. Faktycznie poronień już nie było, ale zajścia w ciąże również. Widziała moją frustracje, powiedziałem raz jej wprost, że zanim się





Najbardziej przejmujący moment tego obiegu następuje w chwili śmierci. Organizm, który przez lata utrzymywał względną stabilność dzięki precyzyjnej regulacji procesów biochemicznych, nagle traci zdolność podtrzymywania tej równowagi. Ustaje krążenie, komórki przestają otrzymywać tlen, a ich wewnętrzne mechanizmy zaczynają się rozpadać. Enzymy, które wcześniej służyły życiu, zaczynają rozkładać tkanki od środka, jakby ciało powoli odwracało kierunek własnego działania. Wkrótce do tego procesu dołączają bakterie, obecne w nas od zawsze, lecz dotąd utrzymywane w ryzach. Teraz przejmują inicjatywę: rozkładają białka, tłuszcze i węglowodany, uwalniając kolejne cząsteczki do środowiska. Z czasem tkanki tracą swoją strukturę, a granica między organizmem a otoczeniem zaczyna się zacierać. To, co jeszcze niedawno było „kimś”, staje się powoli częścią gleby, powietrza i wody.
Atom po atomie, cząsteczka po cząsteczce, ciało przestaje być odrębną całością i rozprasza się w świecie. Węgiel wraca do atmosfery jako dwutlenek węgla, azot trafia do gleby, gdzie może zostać pobrany przez korzenie roślin, wodór i tlen krążą w cyklu hydrologicznym. Te same atomy mogą później znaleźć się w liściu drzewa, w ciele zwierzęcia, a w końcu znów w człowieku. Nic nie znika - zmienia się tylko konfiguracja. Z punktu widzenia fizyki śmierć nie jest więc końcem materii, lecz momentem jej uwolnienia, powrotem do większego obiegu, który trwał długo przed nami i będzie trwał długo po nas. Statystycznie jest bardzo prawdopodobne, że masz w sobie atomy, które kiedyś należały do innych ludzi, możliwe nawet, że do bardzo odległych historycznie postaci
A jeśli spojrzeć jeszcze szerzej, poza Ziemię, okaże się, że nawet ten obieg jest tylko fragmentem większej historii. Większość atomów w Twoim ciele powstała w gwiazdach, w procesach syntezy jądrowej, a następnie została rozrzucona w przestrzeni kosmicznej podczas eksplozji supernowych. Z tego kosmicznego pyłu uformowała się Ziemia, a na niej - życie. Twoje ciało jest więc chwilowym przystankiem dla materii, która przebyła drogę przez gwiazdy, planety i niezliczone organizmy. I kiedyś znów ruszy dalej.
#fizyka #nauka #gruparatowaniapoziomu #smierc #ateizm #religia #filozofia #biologia #ciekawostki
@Grits: Czy na pewno "ty" zechcesz? Czy po prostu wykonasz to co narzucają Ci Twoje atomy?
edit: kreatywność ludzi w komentarzach nie zawodzi :)
To się chyba
WYKŁAD O KRĄŻENIU MATERII
(Alternatywnie: Wykład o przemianie)
...więc była raz sobie żabka zbudowana z mnóstwa