@Atreyu: Mieszkanie w Krakowie - chyba bym sobie w łeb strzelił musząc codziennie do Krakowa wjeżdżać z ościennych miejscowości i tracić czas na korki.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Herato: Od 3 nieruchomości i progresywny. Możesz mieć dom w mieście i na wsi np. letni i zimowy, ale jak masz 3 i na wynajmie zarabiasz to płacisz, jak masz 10 to płacisz więcej...
  • Odpowiedz
Tak jest w krajach skandynawskich, że jeśli dorosły człowiek uczciwie pracuje i oszczędnie żyje to stać go na dom po kilku latach.


@Ynfluencer: U nas jest tak samo tylko jak piszecie o <wstaw kraj inny niż Polska> to jakoś nigdy nie ma problemu z tym, że dom jest na zadupiu, a nie w centrum dużego miasta, od biedy max. 15 minut od centrum. Standard wykończenia też nagle przestaje mieć większe
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: zawsze ludzi było stać po kilku latach na mieszkanie / kwadrat ale to było przed erą kredytów hipotecznych, na Białorusi zanim wprowadzono kredytu hipoteczne około roku 2010 to było jak słyszałem od nich to ludzie 5 lat oszczędzali na mieszkanie po wprowadzeni hipotek mieszkania wystrzeliły, tani pieniądz z przyszłości
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Emdowu: Moim zdaniem lepiej takie sprawy oddać w ręce swojej sprawdzonej ekipy wykończeniowej. Ci podwykonawcy od dewelopera to często partacze i robią na tyle by odbiór się udał.
  • Odpowiedz
@Emdowu: u mnie deweloper wszystko ogarniał przez siebie, ale po odbiorze w przypadku potencjalnych zmian było jak u Ciebie. Żeby rękojmia była zachowana kazał ogarnąć pieczątkę od firmy, żeby było wiadomo że to jego podwykonawca robił
  • Odpowiedz
@Niedogonisz witam w klubie, tylko że ja się załapałem na brak podatku do kwoty ~115k, do 26 roku życia (24lata here). Rodzice max co mogli to mnie wysłać do miasta na studia, and that's it. Muszę tylko pogodzić się z myślą że najlepsze co mogę to spoglądać w okolice Pruszkowa, czy innych Marko- Targowko- Ząbki
  • Odpowiedz
Wykopki, co się odpierdziela...
Kupiłem mieszkanie (zn. bank mi kupił ( ͡° ʖ̯ ͡°) za kawałek mojego życia), wprowadziłem się i jest fajnie, byłem jednym z pierwszych osób mieszkających. Do czasu, aż wprowadziła się na parteże rodzinka, ja mieszkam na ostatnim (blok trzypiętrowy). No słyszę jak ich pociechy latają w te i wewte, drża ściany, jak sąsiad idzie to też poptrafi być słychać. Czy to wina tego że
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drobazdy: słaby Bait naprawdę. Krzyki należą do Wrocławia dłużej niż Ci się wydaje.

Jak nie słyszysz ukraińskiego w tym mieście to znaczy, że chyba ciągle poruszasz się w słuchawkach. Jedna podróż komunikacja miejska i uświadamiasz sobie ile osób z Ukrainy jest obok ciebie.

@Hrjk czasem nie trzeba nawet z mieszkania wychodzić. Starcza otwarte okna i słyszysz ukraińska muzykę i normalne głośniejsze rozmowy matek czy dzieciaków pod oknem xD
  • Odpowiedz
Mirki, potrzebuję porady. Otóż na osiedlu gdzie mieszkam, wspólnota mieszkaniowa wystosowała apel do mieszkańców o to, żeby na zimę zabezpieczyć płytki na balkonie (zgodnie z orzecznictwem sądowym, jest to w gestii właściciela mieszkania). U mnie tragedii nie ma, w kilku miejscach może brakuje fugi i ze dwie płytki na rogach balkonu są delikatnie obluzowane. W związku z tym, nie chciałbym teraz jeszcze robić remontu i zrywać płytki/kłaść nowe - poczekam z tym
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzemiak: znam ten ból. Przeczyść łączenia i taśma srebrna, ale jeden minus, prawdopodobnie skawali się przez zimę i będzie ciężko ją usunąć na wiosne
  • Odpowiedz
Co sądzicie o Pasażu Ruczaj na Dębnikach w Krakowie?
Bo wg deweloperów osiedle Europejskie czy Czerwone Maki to Dębniki. Ostatnio już widziałem, że Skotniki podchodzą pod Dębniki xD (może dlatego, że się rymuje).

Nie mogę z tych ogłoszeń nieruchomości. Kilka ulubionych zwrotów:
1) Mieszkanie znajduje się w obsranej oficynie bez praktycznie dostępu do światła?
"mimo lokalizacji w centrum mieszkanie jest bardzo ciche przez lokalizację w oficynie co daje spokój i ulgę"
dddobranoc - Co sądzicie o Pasażu Ruczaj na Dębnikach w Krakowie?
Bo wg deweloperów o...

źródło: 18362477_1344998598912975_102709140_o

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo wg deweloperów osiedle Europejskie czy Czerwone Maki to Dębniki. Ostatnio już widziałem, że Skotniki podchodzą pod Dębniki xD (może dlatego, że się rymuje).


@dddobranoc: tylko że administracyjnie to prawda, no ale dla mnie Dębniki to tylko tzw. "stare Dębniki" - tak to rozumiem w znaczeniu potocznym
  • Odpowiedz
Bk2 ma drugie dno. Po pierwsze wstrzymuje rynek - rozpatrzenie kredytu trwa do 3 miesięcy. Co daje obraz dużych zakupów i utrzymania cen. Jednak deweloperzy są wstrzymani z otrzymaniem kasy, co powoduje płacenie przez nich odsetek kredytowych parę miesięcy dłużej.

Bk2 wprowadziły głównie państwowe banki - przykaz z góry żeby od wszystkich trochę wydoic?

Koniec końców odrzuca 40-50% wnioskow o kredyt. deweloperzy zostaną z mieszkaniami, a ludzie potrącą mnóstwo zaliczek.

#pis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, jak bardzo ryzykowny jest zakup mieszkania w postaci tzw udziału w budynku?
Podział kamienicy trwa od wielu lat i pewnie jeszcze wiele lat potrwa bo ktoś tam się nie zgłosił do spadku, ktoś inny nie mieszka itd.
Natomiast jeżeli kupuje się udział powiedzmy 10% i jest to w miarę określone do lokalu, który mnie interesuje to bardzo posrana sytuacja?
Lokal ten jest wydzielony od dawna i obecny właściciel to ma od
JanParowka - Siema, jak bardzo ryzykowny jest zakup mieszkania w postaci tzw udziału ...

źródło: notariusz20220219_114152

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanParowka: Unikać kamienic jak ognia. Wysokie koszty utrzymania i ogrzewania. Często nie można ocieplić, okien wymienić, zamontować klimatyzacji, bo nie pozwala konserwator.
  • Odpowiedz
Polsko powiatowa, Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie...

Warszawa 20k/m2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@K00tek Wchodzenie po schodach na codzień jest uciążliwe. Remontowanie jeszcze bardziej. Bez klimy nie da się wytrzymać w lato, w zimie szybciej się wychładza.
Jedyną zaletą jest brak sąsiadów hałasujących od góry.
  • Odpowiedz
@K00tek: sam mam na czwartym i nie zamieniłbym się na parter.

Z minusów czwartego to wiadomo: trzeba sporo dreptać i w lecie bez klimy nie da się funkcjonować ani spać.

Za to nikt Ci nie trzaska drzwiami wejściowymi, nie słyszysz pielgrzymek na klatce schodowej, nie musisz robić akrobacji żeby ukryć rury kanalizacyjne z mieszkania powyżej, nie słyszysz tupania z góry.
  • Odpowiedz