Kiedyś mnie to jakoś nie ruszało, ale jak człowiek dorasta i słyszy o takich rzeczach, że krewni polityków dostają na jakichś fikcyjnych stanowiskach po 160k miesięcznie, jak żona piesiewicza w pekao (była sekretarka i marketingowiec) to się kvrwa nóż w kieszeni otwiera.
Ile to się człowiek musiał nayebać linii kodu, zrobić jakiś gvwno certyfikatów, ile godzin poświęcił na naukę, żeby wyciągać marne 30k+ miesięcznie.
A tu wystarczy być żoną jakiegoś polityka, albo pacynki
Ile to się człowiek musiał nayebać linii kodu, zrobić jakiś gvwno certyfikatów, ile godzin poświęcił na naukę, żeby wyciągać marne 30k+ miesięcznie.
A tu wystarczy być żoną jakiegoś polityka, albo pacynki














Z perspektywy czasu taki wyjazd do Niemiec mógłby się wiązać z mniejszymi zarobkami niż w Polsce xD
Zarobki szwajcarskie, jakość usług na poziomie jakiegoś Azerbejdżanu
#lekarz100k #heheszki #konowalposting
źródło: 4EF77FAC-F38A-4972-8974-E529525A07B7
Pobierz