O gurwa Mircy jak zgniłem z #rozowepaski dziś xD

Pracuję w budowlance. Dziś mój szef rozmawiał z klientem i jego żoną o podłodze drewnianej.
Tłumaczył im, że dobrze położona podłoga drewniana to do końca życia już. Porównał to do małżeństwa, że żonę tez bierze się do końca życia. A co na to żona klienta przy swoim mężu? (na oko jakieś 35+)

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak rok temu też w halołin chodziły bachory po domach z tekstem cukierek albo psikus. I przyszła do nas taka gromadka gówniaków, w wieku lat 3-6. Moja mamusia żeby ich strollować poszła do kuchni i przyniosła kostki rosołowe pozawijane w te złote papierki. Jeden gówniak już do buzi pakował ale jego matka ogarnęła. xD śmiałam się jak głupia.

Z fartem Murki. #coolstory #halloween #shadowban
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślałem, że kot - jak to pies będzie siedział na tylnej kanapie. No to go posadziłem.
Dojeżdżam do weterynarza a kota nie ma w samochodzie, wysiadam jeszcze raz i myślę, że może kot uciekł jak otwierałem drzwi. Przeszukuję wszystkie zakamarki. Nie ma kota, kuźwa - co ja żonie powiem. Zaglądałem nawet pod samochód. Nie ma. Wsiadam smutny do samochodu, siedzę parę minut i myślę. Nagle - słyszę miauknięcie. Pomyślałem, że drań się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedys mialem taka sytuacje, stoje autem jako drugi na swiatlach. Przede mna jakis sebastian lekko zaspal, bo nie zauwazyl zmiany swiatla na zielone, na co od razu zareagowal kierowca za mna (czyli trzeci w sznurze) i zaczal trabic, sebastian ruszyl a ja za nim. Oczywiscie trabienie poszlo na mnie a w-------y sebastian w odwecie pare razy mi przychamowal po czym sie ze mna zrownal, pokazal srodkowy palec i pokrzyczal. Smutno mi sie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W związku z promocją w #house i #cropp poszedłem na małe #zakupy. Wybrałem trochę rzeczy za ok. 200 zł, myślę sobie, minus 40% to się będzie całkiem opłacać. Przy kasie jeszcze pytam miłą panią, czy wszystkie te rzeczy obejmuje promocja - tak, obejmuje. Spoko.

Pani mi skasowała te ciuchy, wyciągam kartę, płacę. Nawet nie zwróciłem uwagi na kwotę, dopiero jak mi podała paragon. 79 zł?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jamtojest: Też miałem podobnie, tylko że jak zwróciłem uwagę, że źle mi nabiła to opryskliwie powiedziała, że "dobrze jest" no to się nie kłóciłem i zaoszczędziłem kilka dyszek :D
  • Odpowiedz
Miałem dzisiaj moment z cyklu "Enjoy the little things".

Wracam autem z pracy. Jadę w stronę niewidocznego już zachodzącego słońca, Czyściutkie, przejrzyste niebo przybiera mocne pomarańczowe barwy #skyboners. Grzbiety niskich Pirenejów znajdujących się pomiędzy mną a zachodzącym słońcem wyraźnie wyznaczają kontur horyzontu od którego wszystko znajdujące się poniżej jest czarne. W radio na FlaixFM leci właśnie David Guetta & Showtek - Sun Goes Down...refren...drop....Gęsia skórka na całym ciele!

Oby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie co się o------o. Umówiłem się wczoraj z loszką 8/10 do pizzerii. A że dziewczyna ta jest wegetarianką i wielką obrończynią praw zwierząt kazała mi zamówić pizze wegetariańską. Więc poszedłem złożyć zamówienie i zamiast powiedzieć: "Poproszę pizze wegetariańską" powiedziałem: "Poproszę pizze sytą" (szynka, boczek, kiełbasa, salami). Niestety nie zwróciłem na to uwagi. Kurdebele, przejęzyczenia bywają bardzo niebezpieczne XD Wróciłem zadowolny do stolika, wszystko z laską świetnie się układa, aż po 15 minutach
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Top kek. Mam samotną sąsiadkę, kilka dni temu była akcja, że kilka osób z klatki naciągnęli na dziwną umowę związaną z prądem. Nasze mieszkanie chce sprawdzić czy coś się wyjaśniło, bo można tych oszustów (kłamali przy przedstawianiu oferty) zgłosić na policję.
Od 2 dni ta sąsiadka się nie odzywa, pukamy co jakiś czas (bo dzwonek nie działa), przychodzi druga babka z dołu, że jej od 2 dni nie widziała, ani światła w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka razy byłem u takiego mechanika u siebie w okolicy z różnymi pierdołami. Ale po tym co dziś zrobił to aż mnie zatkało i już nigdy nie pojadę nigdzie indziej. Oddałem mu rano samochód żeby mi zmienił opony i pospawał wydech bo już chodził jak traktor. Odbieram auto popołudniu a on do mnie, że musimy się umówić jeszcze bo juz kiedys widzial ze mam mokry silnik a dziś jak zobaczył, że mi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sklep w którym pracuję oferuje karty podarunkowe z paskiem magnetycznym, takim jak normalne karty z banku. Wczoraj do sklepu przyszła upośledzona dziewczyna z ojcem albo opiekunem, nie wiem dokładnie. Miała taką właśnie kartę podarunkową. Sporo czasu jej zabrało wybranie zakupów. Ale była cały czas uśmiechnięta i bardzo zadowolona.

W końcu przyszli do kasy, gdzie skasowałem ich zakupy. Dziewczyna chciała sama przeciągnąć kartę w terminalu, więc go jej podsunąłem. Miała spore trudności żeby dobrze
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cruc: Spoko, zawsze gdy widzę osobę "poruszającą" się na wóżku, podchodzę do niej i pytam: "Taki/taka duża, a wciąż na wózku jeździsz, jak Ci nie wstyd XD" Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
Wpis z kostką natchnął mnie na wspominki. Rocznik 83 here. Jakoś na koniec podstawówki (wtedy jeszcze miała 8 klas) wraz z paczką chodziło się do "Kanciapy u Procy". Zwykła nadbudówka nad szopą do której prowadziła zrujnowana drabina. Po wejściu było poddasze ze stara kanapa, dwoma fotelami, parę krzeseł i stolik. Pod ścianą kaseciak z głośnikami unitry i sterta taśm. Ściany całe w plakatach i pustych puszkach po 10,5 ;-) Ech co to
b.....u - Wpis z kostką natchnął mnie na wspominki. Rocznik 83 here. Jakoś na koniec ...

źródło: comment_MTUSkkPiPtm8sV1AIlqBLZ2wRuRm3tH2.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niejednokrotnie się śmiałem z tego, że ktoś nalał benzyny do diesla czy odstawił inny numer. Wiecie co ja zrobiłem? Dziś przeszedłem samego siebie. Kupiłem licencję Microsoft Office 2016 dla Windows. Wszystko spoko tylko, że ja mam Maca ( )
Najgorsze, że klucz licencyjny powiązałem z kontem Microsoft i już wiem, że odkręcenie tego to nie będzie prosta sprawa. Na infolinii MS nie mogą mi pomóc, bo kupiłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ej mirki, ostatnio zamówiłem sobie przez allegro strój na halloween. Wszystko elegancko, wybrałem sposób dostawy itp., ale nie przekierowało mnie do PayU. Myślę sobie "będę musiał ręcznie zrobić przelew z konta" i na chwile się zreflektowałem żeby przejrzeć komentarze sprzedającego. Nie były one zbyt pozytywne i po krótkiej chwili namysłu anulowałem zamówienie, bo i tak niezapłacone. 20 min później kupiłem sobie coś innego.
No i właściwa część historii - dzisiaj przychodzi do
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@redheart: Zapłać albo odeślij na swój koszt. Mi kiedyś preorder wyslal zamówienie za które zapomniałem zapłacić, a bylo na 200zl prawie. Oczywiście zrobiłem przelew i napisałem maila że się machnęli. Czasami dziękuję jest więcej warte od bycia cebulako-zlodziejem bo tal to należy nazwać. Pozdrawiam
  • Odpowiedz