Pamiętam jak rok temu też w halołin chodziły bachory po domach z tekstem cukierek albo psikus. I przyszła do nas taka gromadka gówniaków, w wieku lat 3-6. Moja mamusia żeby ich strollować poszła do kuchni i przyniosła kostki rosołowe pozawijane w te złote papierki. Jeden gówniak już do buzi pakował ale jego matka ogarnęła. xD śmiałam się jak głupia.
Z fartem Murki. #coolstory #halloween #shadowban
Z fartem Murki. #coolstory #halloween #shadowban


























Pracuję w budowlance. Dziś mój szef rozmawiał z klientem i jego żoną o podłodze drewnianej.
Tłumaczył im, że dobrze położona podłoga drewniana to do końca życia już. Porównał to do małżeństwa, że żonę tez bierze się do końca życia. A co na to żona klienta przy swoim mężu? (na oko jakieś 35+)
Komentarz usunięty przez autora