Cyknięte na plaży w Gruzji pod koniec września. Za statyw posłużył śmietnik, za piłkę wyrób piłkopodobny kupiony za równowartość kilka złotych na pobliskim straganie. Było ekstra. Później pograliśmy z tubylcami. Mimo lekkiego upojenia bimbrowego wygraliśmy (w karnych). #coolstory
#fotografia #mojezdjecie
#fotografia #mojezdjecie





























W sumie co do sposobu latania i formacji to widzę, że się nie myliłem co do efektów jakie to ma przynieść. W Afganistanie ruscy robili podobnie, tyle, że tam Talibowie po jakimś czasie nauczyli się strzelać do maszyny lecącej z tyłu, by śmigłowce nie zauważyły tak łatwo skąd zostały zaatakowane. No ale tam też mieli rakiety p-lot.