1. Kup sobie wycieczkę do Wieliczki.
2. W połowie wycieczki przypomnij sobie, że masz klaustrofobię.
3. Kłóć się z przewodnikiem, że natychmiast musisz wyjść.
4. Domagaj się zwrotu pieniędzy, bo nikt Ci nie powiedział, że wycieczka do kopalni jest wycieczką do kopalni.

#pracbaza #coolstory #niecoolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie byłem w Żabce i na dowiedzenia fajna Karyna na kasie z bananem na twarzy życzyła mi "Wesołych Świąt" xDD Niby mała rzecz a nawet skisłem xDD

#coolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, co tu się o------o to ja nawet nie... Pojechałem z kuzynem na cmentarz, ja swoim małym, miejskim samochodem, on swoją klasą D, no i jak wracaliśmy przez jakieś pole uprawne to nagle kuzynowi samochód padł, no to co, wziąłem go na hol i jedziemy dalej. Oczywiście, jak wiadomo nieszczęścia chodzą parami i jak tylko kawałek przejechaliśmy to i mój samochód odmówił posłuszeństwa. Ja już miałem dzwonić po pomoc drogową, ale nagle
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 136
Macie czasem tak?
Czytacie sobie komentarze do znaleziska i dajacie plusa jednej wypowiedzi. Po chwili jednak czytacie ją jeszcze raz, albo czytacie odpowiedź i stwierdzacie że to w sumie nie jest takie mądre czy odkrywcze. Chcecie cofnąć plusa, ale jest tylko opcja minus, a aż tak zły komentarz nie jest. Wtedy musicie się poważnie zastanowić: czy bardziej zasługuje na plusa czy minusa? Najchętniej byście po prostu zostawili go bez oceny :/

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, co sie o------o to ja nie. Mogłem, powtarzam moglem zaliczyć, dziewczyna była chętna jak nie wiem co, niemal sciągał swe ubrania do końca gdy nagle stwierdziłem, ze muszę wyjsć bo chce kupę po czym już nie wróciłem (internat) A wszystko przez to, ze chyba mam cos podobnego do stulejki. Wstyd mi poprostu, mój #beniz moze wysunąć żołędzia ze skory, ale w stanie erekcji jest to trudne bo boli. W
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawiązując do tego wpisu.
W zeszłym roku jedziemy z kumplem do Turcji służbowym autem. Gdzieś w Serbii zaczęło strasznie lać, a wycieraczki w wehikule zwanym doblo niestety były już w takim stanie, że tylko rozmazywały wodę, a nie ścierały jej. No więc zjazd na stację i szukamy nowych, pasujących do doblo. Znaleźliśmy w odpowiednim wymiarze i z odpowiednim mocowaniem, tylko guma na nich była taka śmieszna, seledynowa. No ale nic, różne rzeczy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciamak7: wtedy byliśmy na modernizacji linii doblo USA (czyli właściwie "dodge ram promaster city" - pełna nazwa modelu). A słyszałeś o nowym fiacie tipo? Jak nie to gugluj, bo teraz właśnie stawiam część linii produkcyjnej dla niego (dokładnie to odcinek zgrzewania całej karoserii w jedną bryłę). A właściwie to już jest w postawiony dla dwóch pierwszych modeli (sedan i hatchback) i powoli zaczynamy dokładanie elementów linii do modelu station wagon
  • Odpowiedz
Gdzies kiedys czytalem, ze lepiej zagadac do dziewczyny niz potem zalowac, bo mozna sporo wygrac. No generalnie jakies madrosci spod znaku #tfwnogf Mam pewna historie ktora moze nie jest zwiazana z relacjami damsko-meskimi, ale ma cos wspolnego z powiedzeniem z pierwszego zdania. Bedzie krotkie #coolstory. Wraz z jednym z mireczkow pojechalismy na Balakany z wykorzystaniem #autostop W drodze powrotnej sie rozdzielilismy, bo mieszkamy w roznych
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Heh, podobno premiera Apple Watcha w Polsce była, to wybrałem się do iDream (cóż za nazwa...) coby zegarek obadać z osobą zainteresowaną zakupem. Oczywiśćie zegarków nie ma na widoku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzeba poprosić i pan przynosi z zaplecza ( ͡º ͜ʖ͡º) No i przyniósł nam... kurde nienaładowane. Bo to egzemplarze demonstracyjne i nie mogą naładować. Można popatrzeć na wyłączony sprzęt.
Może
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@B1XvCZ: wrzucił bym ale nie mogę :( Ona to jest miszcz, malutka, wygląd dziecka a zołza straszna jak jej ktoś podpadnie, o-------a ludzi jak srają psami i nie sprzątają, ich miny kiedy "dziecko" z-----o starszego człowieka, w---w i wstyd :)
  • Odpowiedz
pracuję sobie w firmie bez dresscode'u więc w zasadzie każdy dzień to casual friday. Ostanio koledzy z działu stwierdzili, że wprowadzą sobie comfy friday i przychodzą w dresach i niemalże piżamach :) stwierdziłem że dziś wypróbuję nowo nabytą koszulkę virtusów zamiast czekać z nią do Katowic.

i przechodzimy do sedna :)

przechodzę sobie przez korytarz i słyszę za plecami głos nowej recepcjonistki: -Kibicujesz? trochę mnie to zaskoczyło i na początku nie skojarzyłem
fiszu86 - pracuję sobie w firmie bez dresscode'u więc w zasadzie każdy dzień to casua...

źródło: comment_TTsEUHaxxSdZrWc5r8bOX5bYwfAHpj4L.jpg

Pobierz
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę, że na wykopie ostatnio na fali Cytryn i Gumiak. Wielu pomyślałoby, że to jakiś absurd i należy do tego podejść z ogromnym dystansem, ale wierzcie mi lub nie takie rzeczy dzieją się naprawdę. Znam człowieka, który jest najgorszym z najgorszych ludzi określanych mianem "handlarz samochodów". To co robi ten człowiek się w głowie nie mieści i wiem, że powinna go już za to spotkać sroga kara (dawno go nie widziałem, więc
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FRIX1988: Niestety, ale to co mówisz to prawda. Pracowałem swego czasu w warsztacie mechaniczno-blacharsko-lakierniczym. To co wjeżdzało na lawetach, a co wyjeżdzało na kołach to ja nie wiem czy sam jezus by o---------ł takie cuda. Akurat tam gdzie robiłem, auta były robione na wysokim poziomie (równe spawy i szpachle, nie używaliśmy pianki), ale to nie zmienia faktu, że od Polskich warsztatów mógłby cały świat się uczyć jak się naprawia auta
  • Odpowiedz
O gurwa Mircy jak zgniłem z #rozowepaski dziś xD

Pracuję w budowlance. Dziś mój szef rozmawiał z klientem i jego żoną o podłodze drewnianej.
Tłumaczył im, że dobrze położona podłoga drewniana to do końca życia już. Porównał to do małżeństwa, że żonę tez bierze się do końca życia. A co na to żona klienta przy swoim mężu? (na oko jakieś 35+)

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach