@Hektar4: ale pytasz o skarpety, czy o opaski na lydki/uda?

Ogolnie to czesc ludzi twierdzi, ze kompresja nic nie daje w trakcie wysilku i tylko pomaga przy regenie. Inni beda szli w zaparte, ze jakby nie ona to wyniki mieliby gorsze. A pozostali po prostu p------a jakies chinskie rajtuzy (✌ ゚ ∀ ゚)☞

A tak serio, to chyba jedyna opcja to jest sie
  • Odpowiedz
@Hektar4: mam z Decathlonu pełne skarpety kompresyje, pod kolano, za 5 czy tam 7 dyszek i fajne jest uczucie podtrzymania łydki, ale czy to daje wymierne korzyści podczas biegania- to nie wiem. Mam też opaski na całe piszczele, Compressport i podobnie, czy to coś daje- nie wiem :D. Nie dziękuj (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Ale na ten przykład po bieganiu 14km w niedzielę (biegałem w
  • Odpowiedz
@wash-and-go: jak dla chłopa na spierdotrip to nie wiem gdzie będziesz łaził, jak tylko spierdo po mieście a robisz dużo kilometrów to możesz jakieś brooksy wziąć, najlepiej ghost/ghost max, bo są super wygodne, mają trochę twardszą piankę dzięki czemu się szybko nie wyklepią.
Na pewno nie żadne new balance bo one właśnie mają opinię takich które potrafią się uklepać po kilkuset km choć ponoć wygodne, hoka bondi też bym się
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, kiedys na silce cos mi strzelilo podczas przysiadu w biodrze/miednicy. Nie przeszkadzalo mi to w zaden sposob w funkcjonowaniu do czasu az zaczalem biegac. Poszedlem do fizjo, zakresy w porzadku, w zadnym cwiczeniu nie czulem bolu, poszedlem do ortopedy, zlecil rtg przerurzne i wiekszosc ok, poza: "zaostrzenie brzegow panewek stawow biodrowych oraz spojenia lonowego". No i w sumie tyle. Robilem przerozne cwiczenia.
na posladek, mobilizacje biodra, nic
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nadal polecam saunę. ja uszkodziłem sobie krąg podczas martwego ciągu i zanim się dostałem do lekarza (który mi powiedział, że nic nie widzi i że już będzie mnie boleć) i zanim się dostałem do fizjo dobrego to sauna i plastry rozgrzewające mi pozwalały żyć.
Lekarz mi przepisał jakieś witaminki kompleksowe (neurovit czy coś) a potem jak doczytałem to się zaopatrzyłem w b12 bardzo dobrej jakości i to tez pomogło
  • Odpowiedz
68 901,32 - 15,13 - 10,10 - 5,71 = 68 870,38

Gratulacje wszystkim pół i pełnym maratończykom. Czytając wpisy czuję presję by w przyszłym roku poprawić moje 3:48 w maratonie xd.

U mnie końcówka tygodnia wakacyjna, 3 biegi w ciąż ciepłej Turcji.
Piątek: easy
neufrin - 68 901,32 - 15,13 - 10,10 - 5,71 = 68 870,38

Gratulacje wszystkim pół i pe...

źródło: 1000004822

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neufrin: A to dopiero początek maratonów w tej części sezonu. Coś czuje, że w Katowicach i w Poznaniu harpagany z tagu namieszają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
68 944,19 - 17,27 - 6,60 - 5,32 - 13,68 = 68 901,32

Od niedzieli do niedzieli,
były 3 kopce, krótkie biegi w środku tygodnia i dłuższy z interwałami (9x 1km/0,5km).
Ostatnie przygotowania do połówki w Krakowie

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

68 990,31 - 26,01 - 10,08 - 10,03 = 68 944,19

Ech dorwała mnie chyba jakaś grypa, więc ostatnie 3 dni przerwy, i zapowiada się jeszcze 1-2 dni odpoczynku.
A tutaj trzeba trenować na połówkę 20 października.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

69 106,01 - 42,60 = 69 063,41

46. Maraton Warszawski za mną. I dobrze :) piękny bieg, wspaniała pogoda i atmosfera. Najlepszy zając dzięki któremu spełniłem marzenie - 3:28:56 - życiówka poprawiona o 21 minut :)

ostatnie kilometry zdecydowałem sie lekko oderwać do kolejnego zajaca na 3:30 by ostatnie kilometry przycisnąć jeszcze bardziej. Ściany nie było dzięki nawodnieniu i żelom choć końcowe 2 kilometry to była ogromna walka. Zginacze bioder sztywne, ciało zaczynało
Grzegiii - 69 106,01 - 42,60 = 69 063,41

46. Maraton Warszawski za mną. I dobrze :) ...

źródło: IMG20240929123314

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Rok temu swój debiut w maratonie i podobne średnie tętno plus ściana. Ogólnie byłem bardzo sceptyczny do swojego przygotowania ale zagrało dziś wszystko, szczególnie pogoda. Najgorzej jak po 20 minutach Garmin wyświetlił "bieżącą forma -6" xD Cieszę się że głowa i serce doniosły. Dziękuję jeśli ktoś trzymał kciuki, coś mnie niosło więc dołożyliście swoje cegiełki!
Grzegiii - Rok temu swój debiut w maratonie i podobne średnie tętno plus ściana. Ogól...

źródło: temp_file5319504412633777459

Pobierz
  • Odpowiedz
69 148,80 - 42,79 = 69 106,01

50. Berlin Maraton

Piękny bieg, mega atmosfera i bardzo dobra organizacja przy tak ogromnej ilości biegaczy ze 161 krajów świata! Na trasie jedna wielka impreza i ani centymetra trasy bez kibiców! Był po prostu ogień!

Co
randall - 69 148,80 - 42,79 = 69 106,01

50. Berlin Maraton

Piękny bieg, mega atmo...

źródło: IMG_4638

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

69 170,42 - 21,62 = 69 148,80

Chyba pierwszy raz na tym tagu. Spontanicznie dzisiaj odkupiłem pakiecik. W tym roku przebiegnięte miałem niecałe 100 km, ale się skusiłem. Cel nr 1 ukończyć, cel nr 2 zmieścić się w 2h, jakoś się udało. Waga 108 kg, stawy będą się chwilę regenerowały XD

#sztafeta #bieganie

Skrypt | Statystyki
Mauupa - 69 170,42 - 21,62 = 69 148,80

Chyba pierwszy raz na tym tagu. Spontanicznie...

źródło: IMG_1832

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

69 206,66 - 21,24 = 69 185,42

Tradycyjnie plany wygórowane. Nie wiem od czego to zależy, ale od wejścia do pociągu już miałem problemy żołądkowe, chyba ze stresu. Co do samego biegu i trasy, to po 3km już wiedziałem, że nie ma co atakować tego 1:25:00 xD dodatkowo te podbiegi i wiatr w papę mnie zniszczył totalnie. Na ostatnim kilometrze i tym podbiegu przed stadionem musiałem zwolnić praktycznie do tempa 5:00, bo momentalnie
Fuzuyaku - 69 206,66 - 21,24 = 69 185,42

Tradycyjnie plany wygórowane. Nie wiem od c...

źródło: 1000009862

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

69 248,86 - 42,20 = 69 206,66

debiut maratoński. planowałem zrobic troche szybciej, ale finalnie okazalo sie że chyba dobrze zrobiłem. i tak jestem dumny z siebie, a to rzadkie zjawisko. okazalo sie, że ściana serio istnieje i to nie jest spisek maratonczykow :v ze łzami w oczach ale udało się pokonać kryzys bez zatrzymania i ze stratą pewnie tylko kilkudziesięciu sekund. musze zapostowac na mirko, to teraz nikt mi nigdy w
nieyakov - 69 248,86 - 42,20 = 69 206,66

debiut maratoński. planowałem zrobic troche...

źródło: Screenshot_20240929-183143_Strava

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieyakov: maratończycy to nie miękkie fajki

Fakt po 30 km jest najgorzej, skurcze, koliki czy przykurcze palca.

Szkoda mi było chłopa na 36 km, padł policjant go cucił i chyba karetka jechała do niego.
  • Odpowiedz