@Rasteris gladiator pomimo, że był niewolnikiem był ewenementem w Rzymie, bo był swego rodzaju gwiazdorem. To jak dzisiejszy wrestling. Utrzymywanie, wyżywienie i wyszkolenie gladiatora to był bardzo drogi interes, więc pojedynki gladiatorów bardzo rzadko kończyły się śmiercią na arenie, bo było to nieopłacalne. Miały być widowiskowe i przyciągać widownie efektami.
Gladiator pomimo swojego statusu miał zapewnioną najlepszą możliwą opiekę medyczną, dietę i trening w celu utrzymania jak najlepszej formy bo był
  • Odpowiedz
Im starszy jestem tym bardziej mnie drażni spora dawka buty ze strony ateistycznych neofitów w wszelkich dyskusjach związanych z tematem.

Trzeba mieć jednak dość spore ego by rzucać stwierdzeniami w rodzaju "jestem ateistą, bo wyznaję światopogląd naukowy", albo "niewiara w Boga to stan domyślny, wierzący mają po prostu pewien defekt".

Najgorsze, że niektórzy jeszcze ubierają to w jakieś kolektywne ramy jakby nie mówili tylko za siebie, ale za cały "ateistyczny kościół" xd
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kubako mam wrażenie, że mówimy o nie innych rzeczach

jesne, że nie ma czegoś takiego jak jeden wrodzony koncept boga

jest za to cały zestaw cech który sprawia, że naturalnie tworzymy przesądy, rytuały czy dostrzegamy intencjonalnie działanie tam gdzie go nie ma
  • Odpowiedz
@witajswiecie: Cóż, posiadanie poglądów pewnie jest konieczne, jeśli jest się współczesnym, myślącym człowiekiem. W środowisku zewsząd otaczającej cię kultury - takiej lub innej, różnych zdarzeń, ocen, przemyśleń i doświadczeń - jakieś tam poglądy w człowieku siłą rzeczy powstają. Ale to jest wytwór czasu, a nie wrodzone poglądy. Człowiek nie ma wrodzonych poglądów. A tym bardziej nie wierzy w Boga, czy też raczej niewiara w Boga jest domyślnym stanem człowieka. Oczywiście,
  • Odpowiedz
@szachrai: ładny festiwal niekonsekwencji. Czym jest filozofia? Czym jest umysł? Czym umysł różni się od rozumu, a czym od mózgu? Czym jest doktryna? Czym jest istota rzeczy? Czym jest prawda? A czym jest prawdziwa istota rzeczy? Bez definicji i choć podstawowych ram, to jest pierdu pierdu.
  • Odpowiedz
@szachrai: jest taki fajny wykład, którego teraz nie mogę znaleźć, aby podlinkować nagranie, bo to najlepiej słuchać, ale mówca mówi tam mniej więcej:

Że rzeczywistość jest materialna to tylko idea. I tak samo że rzeczywistość jest duchowa, to również tylko idea.
A tak naprawdę, rzeczywistość nie jest ani materialna, ani duchowa. Rzeczywistość jest i tutaj następuje klaśnięcie w dłonie
  • Odpowiedz
Co robi oszołom religijny jak mu się kulturalnie udowodni, że żyje w błędzie? Kończy rozmowę dodając Cię na czarno.
@greg_uk myślał, że jest wybrańcem i ma moc nawracania, ale po rozmowie ze mną widocznie zobaczył kim jest tak na prawdę i zwątpił. Poziom jego wyparcia sprawił, że mnie zablokował.
Wiadomość do Ciebie kolego:
Słabe to było. Żyj sobie tam jak chcesz, ale nie przekonuj mądrzejszych od siebie do swojej głupoty.

Wiem,
kidi1 - Co robi oszołom religijny jak mu się kulturalnie udowodni, że żyje w błędzie?...

źródło: obraz

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kidi1: @KitchenBanana :

To jest tekst, który napisał ten schizofrenik. Napisał go sam z siebie w wiadomości prywatnej. Nigdy nic do niego nie napisałem pierwszy:

"Też kiedyś byłem sceptykiem i na wszystko chciałem mieć niezbity, mierzalny, naukowy dowód. Zwłaszcza w przypadku religii. Gdy miałem 23/24 lata, to byłem agnostykiem (nie mówiłem, że Boga nie ma, ale nie wierzyłem w to, że Bóg osobowy istnieje) i gdyby wtedy ktoś mi powiedział, że
  • Odpowiedz
@n_____S: Mam szczerą nadzieję, że nic tam nie ma. Tak jak nie pamiętam niczego i nie czułem nic przed pojawieniem się na tym świecie, tak samo chcę nie istnieć po śmierci
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr3vil: agnostyków to nie lubię, bo to takie inteligenciki. Ja pytam czy ktoś jest wierzącym czy nie, a on mi mówi, że jest agnostykiem. A ja mówię chłopie, ja nie o to pytam. Ja pytam czy wierzysz czy nie, a nie o twoją opinię na temat tego czy da się udowodnić istnienie boga czy nie.

Każdy jest agnostykiem. I wierzący i ateista. Bo nikt nie jest w stanie udowodnić istnienia
  • Odpowiedz
Ateista nie wierzy że bóg nie istnieje, tylko to wie.


@dr3vil: nie każdy, a jedynie tzw "twardy" ateista, można być ateistą a uważać że nie ma powodów by sądzić że bóg istnieje

To musisz otworzyć pudełko, żeby potwierdzić, że go tam nie ma. Jeśli tego nie zrobisz, to jedynie wierzysz, że go tam nie ma. Bóg ze względu na swoje przymioty nie jest weryfikowalny. Nie da się sprawdzić, że go nie
  • Odpowiedz
@czasnawybory666: ciekawostką jest, że piloci doświadczający G-force albo niedotlenienia mózgu, albo nagłego hamowania i przyspieszania - prowadzą do doznań takich jak jest opisywana śmierć kliniczna, "podróże astralne" albo psychodeliczne tripy po DMT.
  • Odpowiedz