18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#alkoholizm #niepijeizyjelifetimechallenge

37/∞

ostatnio byłem u lekarza. wchodzę do gabinetu - no wali mi wódą... ale myślę, pewnie coś dezynfekował...
pyta, czemu chce sobie wątrobę przebadać, a ja mu na to, że

-jestem alkoholikiem
-proszę pana, każdy jest alkoholikiem
-na prawdę?
-na prawdę, proszę pana. ja przyznam, że nie gardzę alkoholem. nawet mnie żona wysłała, do poradni uzależnień, ale jak mi terapeuta powiedział, że pije lampkę wina, codziennie... no proszę pana, nie
Czołem, wczoraj nic nie pisałem ale to nie znaczy, że poległem. Miałem bardzo przyjemne popołudnie i wieczór, więc skupiłem się na tym. Poza kilkoma żartami na temat pójścia do żabki po piwko, nie miałem myśli na temat picia. Umówiłem się nawet wstępnie ze znajomymi na spotkanie na koniec miesiąca i od razu zaznaczyłem, że ja pić nie będę (to byłby dopiero dzień bodajże 17). Ogólnie czuję się dobrze, rzekłbym nawet, że lepiej.
Pobierz
źródło: comment_8IbL8iOdpJLI968hB1zPScJ8So4Zoeva.jpg
8/365
Jest tydzień!!!:) coś pięknego! Mała rzecz a cieszy!
Humory bez zmian. Może trochę łagodniejsze lub po prostu nauczyłem się kiedy zjeść tabletkę aby to wyhamować trochę.
Pierwsze sny jak łamie postanowienie i pije. Byłem przerażony- nie wiedziałem czy to sen czy dzieje się naprawdę.
Noce przesypiam b dobrze. Czuje się rano zaspany w dobrym tego słowa znaczeniu i tak jak w zeszłym roku przestałem wstawać o 5
Dziś niedziela. Dzień 8.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@3ezwy: Nie no ja chce iść na grupę jako kontynuację terapii. Terapeuta mi już zapowiedział, że z jego obserwacji już jestem na etapie na którym można te spotkania wygaszac i chce iść na grupę wlasnie. Jednak przeraża mnie moje #!$%@? i to ze będę tam rozmawiał z wieloma osobami. Dzięki za te parę zdań:)
@3ezwy: Gratulacje Mireczku, oby tak dalej ! Ja dzisiaj "świętuję" 2 i pół roku w trzeźwości. Rzuciłem chlanie z dnia na dzień po maratonie,stwierdziłem że kolejnego dnia mogę nie wytrzymać,i chyba zląkłem się że mogę odejść z tego świata przez wódke.

Jak macie jakieś pytania to śmiało,tu albo na PW.
Jak ktoś mówi, że alkohol jest dobry na sen, to się myli i gada głupoty. Ja często jak wypije te 3 czy 4 piwa przed snem, to się budzę po 6 godzinach niewyspany i nieprzytomny. Już po 50 mg trazodonu czy jakiejś niewielkiej dawki hydroksynozyny śpi się o niebo lepiej niż po alkoholu. Jedynie dobre spanie po alkoholu jest przy totalnym #!$%@?, ale żeby po alko przespać więcej niż 8 godzin to
@Morelo: alkohol jest dobry na sen tylko wtedy jak się go nie pije, ja jak wypiję za dużo to budzę się po kilka razy w środku nocy zlany zimnym potem i z paniką w głowie. Dobrze na sen działa za to CBD i melatonina. No i trazodon, który wymieniłeś, ja brałem 75mg i spałem jak dziecko, więc jak ktoś ma problemy ze snem i czyta to polecam wypróbować to co napisałem
Dane odnośnie spożycia alkoholu w Polsce. W przeliczeniu na 100% alkoholu rocznie na osobę:

2015 - 2.5 litra
2017 - 3.3 litra

Wzrost o 32% w 2 lata - oto efekt 500+

Ale to już Kazik śpiewał:

Produkują wódkę

Tak, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo, dużo wódki

Bo im tylko, tylko o to chodzi

Abyś sam sobie szkodził

Abyś sam nie mógł myśleć


#alkoholizm #bekazpisu #4konserwy #bekazprawakow
7/365
Piękna noc! Sen nie tak mocny jak w poprzedniej ale czuje ze się wysypiam
Wczoraj kupiłem piwo bezalkoholowe. Jechałem na grila i nie miałem siły się tłumaczyć wiec przelałem do kufla żeby mieć świętu spokój. W tym zakresie pomogło:)
Na początku miałem wyrzuty sumienia, ze jednak to piwo i ze przypomni mi się smak itd. Nic bardziej mylnego. Taki shit smakowy jakich mało. Podobne zupełnie do niczego. Wypiłem pół i wylałem.
TL:DR Historia jak w dorosłości się pogubiłem, opamiętałem, i powoli wychodzę z przegrywu.

Cztery lata temu, to był 2015 rok. 20 lvl. Sobie zapaliłem wheedu po raz pierwszy w życiu. Jako że byłem tak #!$%@?, że wszystko co najlepsze mnie ominęło, to poznałem to dopiero wtedy. Zajebiście było, zakochałem się w tym wtedy. Wiecie, a jak jeszcze macie kumpla dobrego, też przegrywa, co z Wami pali, to już w ogóle. Się mi
@CzerstwaBulka: Dlatego eskalacja szczebli to nie mit. Mnie najpierw ciągnęło do ćpania psychodelików, potem jak już psycha wysiadła i sobie #!$%@?łem wiele spraw, to pragnąłem ukojenia(alko, benzo, opiaty). Ale też nie jest to regułą. Jedni nie powinni się tego chwytać, inni sobie mogą zaszaleć na imprezie i nic ich to nie ruszy, bo mają stabilne i ciekawsze życie od jakiejś tam chemicznej stymulacji i pseudo-euforii po dragach.
@CzerstwaBulka:

klasyczny przyklad , ze marihuana to gateway drug

Nie ma czegoś takiego jak "gateway drug". Samo pojęcie jest skażone z punktu widzenia logiki formalnej, bo nie ma czegoś takiego jak "narkotyki". Chyba że masz na głowie moherowy berecik - wtedy tak. Kwas nie ma nic wspólnego z fetą, a morfina z psylocybinowym grzybkiem. A według głupawej, powszechnie uznanej definicji narkotyku ("substancja oddziałująca na OUN"), pod narkotyki łapie się alkohol, łapie
Drugi dzień detoksu. 11 godzin w pracy, cały dzień poza domem, awaria linii tramwajowej więc poszedłem do Lidla po drodze do domu. Kupiłem mrożoną pizzę i przyrządziłem ją sobie po swojemu. Towarzyszyła mi chęć kupienia piwka, żeby się wyluzować ale tego nie zrobiłem. Dziękuję Mireczkom, którzy piszą do mnie w komentarzach i na pw. Naprawdę wiele mi to daje. Jeśli wytrzymam tydzień, napiszę bardziej konkretne sprawozdanie, bo teraz tak naprawdę opisuję co
Pobierz
źródło: comment_LJTFQDryYjnDbiyo56aAoEggI3iAgRQT.jpg