Chciałem powieszić szynę montażową i jestem w szoku, wywierciłem 6 dziur i za każdym razem trafiłem w zbrojenie (lub coś metalowego), wiem, ze powinienem mieć czujnik, ale powiedzmy ze zrobiłem na czuja.
Jakim cudem w tym starym bloku z wielkiej płyty, mogłem trafić za każdym razem na pręt? jakbym miał takiego pecha i trafił zarówno w poziomy i pionowy to ta dziura z lewej najbardziej











Działa to w ogóle komuś? Albo ktoś wie jak to ma działać?
źródło: image.psd
Pobierz