#alkoholizm #trzezwydoktor #dieta #redukcja #alkohol

Dobry wieczór,

mija kolejny tydzień walki z alkoholizmem, nadal (to już chyba 14 tygodni) trzymam się bez picia. Wczoraj wróciłem z urlopu na #malta na którym to pokus nie brakowało, nawet żona namawiała mnie do napicia się lampki do obiadu. Nie dałem za wygraną i kolejne 10 dni wytrzymałem :) Na upał chętnie by się sięgnęło po piwko, czy winko chłodne do obiadu, ale z racji że
z rodziną są już normalne, nikogo nie dziwi że nie piję, nie proponują mi alkoholu

nawet żona namawiała mnie do napicia się lampki do obiadu


@dr_hans_trautmann: żona to nie rodzina? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

najgorzej, mam kilku takich znajomych, którzy nadal namawiają, mimo że wszyscy wiedz dlaczego i że od lat już nie piję

tak trzymać mirek
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#alkoholizm #kiciochpyta #pomocy
Mam poważny temat i problem z którym nie jestem w stanie sobie sam poradzić. Mój ojciec jest alkoholikiem i sukcesywnie, skutecznie rujnuje życie mojej mamie. Mieszkanie należy do niej, ale ona nie może go wyrzucić bo jest tam zameldowany, nawet gdyby wystąpiła o rozwód. Przez to że on przychodzi pijany albo przyciągają go nieprzytomnego sąsiedzi, ona nie może nigdzie wyjść na dłużej ani wyjechać na wakacje bo on zostawia
@cadcadcad: to nie chodzi o to, że mają mu coś zabronić czy wręcz go aresztować. Potrzebujesz notatek z interwencji, inaczej ani ośrodek, ani sąd nic nie zrobią. Za każdym razem dzwonisz i mówisz, że jest agresywny i pijany. I tyle. Na ankiecie w ośrodku to samo: agresywny kiedy pijany, zawsze pijany, zawsze agresywny. Niestety cały proces zajmuje w wuj czasu.
6/365
Co to była za noc! Pierwsza cała przespana i to w dodatku 8 i pół godziny snu! Jak miło!:) ale czułem ze to może być to bo miałem tak ciężkie i bolące powieki w ciągu dnia, jak gdyby organizm próbował powiedzieć ‚teraz jest czas żeby się wyspac’
Wczoraj do południa dalej miałem jazdy z humorami emocjami niepewnością. Dalej smutny i nadąsany.

Po południu kupiłem validol i valerin max oraz jakieś tabsy
@3ezwy: Na sen jeżeli będziesz miał jeszcze problemy kup melatoninę 1 mg. B6 przy odstawieniu kup osobno - jako lek jest w dawce 50 mg - pomoże na układ nerwowy. 3x50mg dziennie przez tydzień do tego przy każdej dawce weź asparaginian extra dwie tabletki. Po tygodniu powinny kompletnie zniknąć problemy od układu nerwowego.

Dobra robota i tak trzymaj!
Mireczki, dzisiaj pierwszy dzień detoksu po opublikowanym wczoraj wpisie. Pierwszy, choć tak naprawdę drugi bo wczoraj też nic nie piłem.
Powstrzymałem się na grillu u teściów i nie wypiłem żadnego piwka, chociaż było mi proponowane. Później tez miałem dużą ochotę się napić gdy zobaczyłem wino ale ostatecznie nie kupiłem żadnego alkoholu. Trzymajcie za mnie kciuki! (ʘʘ)
1/18
#alkoholizm #niepijacyjezyk (tag dla mnie żebym mógł sobie przeglądać mój postęp)
@Syn_Krzysztofa Synu Krzysztofa a czytałeś zalecenia dla trzezwiejwcych alkoholików? Jedno z nich brzmi: nie uczestniczy w imprezach alkoholowych. Taką imprezę możesz odchorowac za tydzień lub dwa miej to na uwadze. Kiedys byl tu jeden Mirek, który ze swojego trzeźwienia zrobił maraton imprez na sucho. Skończyło się to tak, że przestał pisać pod tagiem i prowadzic dziennik. Trzeźwego dnia życzę.
#anonimowemirkowyznania
Witajcie miraski i mirabelki.

Chciałbym podzielić się moją historią, w którą sam bym nie uwierzył. Około pół roku temu, będąc w pubie popijając #browarek i oglądając mecz #manu dostałem wiadomość na fb od nieznajomej osoby. Z początku myślałem że to kolejna wiadomość od klienta bądź o rzecz jaką sprzedaje ale jakie miałem zdziwienie gdy przeczytałem treść.

Pierwsze co to była konsternacja gdyż dotyczyło mojej mamy i reszty rodziny. Chwila zastanowienia, biore
5/365
Jest! Piąty dzień! Słoneczny poranek!:)
Ale wczoraj nie było tak różowo.
Do godziny 12 jeszcze jako tako ciągnąłem te schedę. Potem zacząłem się robić nerwowy. Sam nie wiem o co i po co ale jest to nie do opanowania. Jeżeli ogólnie mówiąc objawy fizyczne minęły, może poza lekkim bólem głowy i brakiem apetytu, to w głowie jak gdyby gorzej. To co się działo wieczorem to jakiś koszmar. Chodziłem po prostu #!$%@?@ny
@bondar1: Uważam ze samo przestanie picia mimo szczerych chęci to poprostu tylko przerwa i ciągła walka z chęcią sięgnięcia po coś procentowego.
Trzeba czytać oglądać uczyć się starać zrozumieć. I po jakimś czasie przychodzi refleksja.
Łatwiej o wstrzemięźliwość a w wypadku problemów łatwiej połapać się co się dzieje i z czego wynika i tym samym zwalczyć chęć na napięcie się
"Polscy eugenicy w latach 1934–1938 próbowali przeforsować ustawy wprowadzające przymusową sterylizację, m.in. alkoholików i epileptyków. Niektórzy z nich, np. Karol Stojanowski, wiązali poglądy eugeniczne z rasistowskimi, pisząc, m.in. że „kwestia żydowska w Polsce należy do centralnych zagadnień eugeniki polskiej” oraz że „asymilacja Żydów jest ze względów eugenicznych niepożądaną. Muszą oni bądź to wyemigrować, bądź to ograniczywszy swój przyrost naturalny, po prostu wymrzeć”. Mimo doświadczeń z czasów hitleryzmu nie wszyscy polscy eugenicy zmienili
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Dorabiam sobie w wakacje przy układaniu kostki, płyt jumbo itd. Jest tu taki chłop po 60-ce który wlewa sobie do pustych litrowych tymbarków piwa i dyskretnie je pije. My wiemy co w nich jest (brygadzista też), ale główny szef, ludzie z gminy itd. już nie. Przez cały dzień wypija takie trzy lub cztery,l i do tego jeszcze przynajmniej 2 piwa w puszce, także pod koniec dnia robi już zdecydowanie mniej albo czasem
@Detalowiec: uroki budowlanki xD
Kiedyś pracowałem na budowie i pewien typ... też 60+ miał zakaz opuszczania budowy xD Jak szedłem do biedronki po jedzenie, to błagał żebym kupił mu Keningery - nie wiem jak napisać poprawnie nazwę tego napoju ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Innym razem szukaliśmy gościa 50+ przez dwie godziny... Znaleźliśmy go dopiero jak zaczął chrapać tak głośno, że udało się go zlokalizować ( ͡°
@Detalowiec: jak ja dorabiałem sobie dwa lata temu w pewnej firmie budowlanej to majster zasnął na schodach, dlaczego? chyba wiesz sam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z kolei w zeszłym roku pół dnia na ogromnej budowie szukaliśmy pewnego Białorusina, był cukrzykiem, więc baliśmy się, że dostał jakąś zapaść czy coś. Odnalazł się na koniec dnia pod niedaleką żabką.