Śniło mi się, że byłem na grubej imprezie. Picie, narkotyki i gruba zabawa. Wstałem po 5 do pracy z mega bólem głowy. Suchy kac na maksa. Teraz siedzę i się zastanawiam, czy to jest głód czy już nawrót i co robiłem w ostatnim czasie, co mogło być przyczyną. Mój mózg zawsze będzie chory i przypominał mi, że jestem alkusem. Trzymajcie się tam w trzeźwości.

#uzaleznienie #alkoholizm
@riko1 praktycznie każdego dnia plus jaranie. Jak dużo to ciężko określić, bo sam siebie oszukiwałem, żeby trudno było policzyć. Kilka piw plus małpka. Kilka małpek plus piwo. Wino plus piwo... takie różne konfiguracje. A w weekend już na legalu, żebyś siebie nagrodzić za cokolwiek pół litra ulubionej soplicy wiśbiowej plus jakaś małpka.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Wraca sobie człowiek do domu po pracy, po drodze wiadomo - blancik po pracy to jest życie XDD Mam dwóch kompanów do ćwiartki i piwerka. Miut malina jednym słowem. Po konsumpcji rozstałem się z mymi kompanami, wchodzę do domu, a wiadomo po blanciku gastro to pierwsze kroki do kuchni. W garnku zupa ogórkowa, a że uwielbiam ogórkową na zimno to wybór był prosty. Mieszam chochlą a tam kulki z mięsa mielonego pływają
Pobierz
źródło: comment_rz8TBek3Kvxq91E9PFhAsHmcEwEZ3yFd.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Naturmensch:... Chociaż wczoraj na zakupach piwo kupiłem,to musi poczekać do weekendu. Postanowiłem przestać pić w tygodniu. Najciężej chyba odmówić znajomym ale trzeba w tym szukać swojej siły.
PS. Strasznie to wygląda ale jest tak czerwono u mnie w grudniu przez te symboliczne 1 piwko po pracy dla "odreagowania". A już po jednym sen nie jest regenerujący itd itp. Zly sen to stres następnego dnia a stres chce się znów wytłumic tym
Pobierz
źródło: comment_lEckvv8mM7oTbGVsKgEGQ6mvVAtSluXN.jpg
@Naturmensch: wiesz co, wydaje mi się że są osoby które dobrze czują się w towarzystwie a alkohol jeszcze dodatkowo je napędza i nie ma to za wiele wspólnego z alkoholizmem i tak samo w drugą stronę; z pewnością są ludzie w fazie ostrzegawczej albo i dalej które są bardziej wyciszone po wypiciu. Moim zdaniem punkt trochę z dupy
#anonimowemirkowyznania
Zauważyłem ze mam bardzo dziwny stosunek do alkoholu. Być może nie upijam się codziennie, nie mam tez poczucia ze pije ryzykownie.
Ale:
- alkohol to dla mnie synonim dobrej zabawy. Jak mam gdzieś iść i nie pic, to wole nie iść.
- nie picie alko kojarzy mi się z ogromnym wyrzeczeniem. Np.: myśląc o karierach sportowców, myśle o tym ze właściwie odstawili alko zupełnie i kojarzy mi się to z ogromnym
w piątek i w sobotę wieczorem była "bania"
niby nic nie nawywijałem, pieniędzy nie straciłem nie wiadomo ile, ale dzisiaj przez cały dzień mam odczuwalne obniżenie nastroju ( ͡° ʖ̯ ͡°) tak sobie wyobrażam depresję

jak temu zaradzić? jakieś witaminy, suplementy?
#alkoholizm
#anonimowemirkowyznania
Mam problem. Zaczyna mi #!$%@? i boję się, że to tak wyglądają początki #depresja...

Czyli ściana tekstu na temat mojego aktualnego #zwiazki. Może ktoś z was to przeczyta, może w tym wszystkim będę z tym trochę mniej sama. Może... Nie wiem co.

A wszystko dlatego że jestem w związku z #!$%@? wykopkiem, który nawet nie wiem czy mnie kocha, chociaż jesteśmy razem trzy lata. Na początku mnie kochał, a
@AnonimoweMirkoWyznania: Sprawa jest poważna. Rozmawiałaś z nim? Wybuchłaś kiedyś przy nim ze złości i frustracji, czy nie? Czy on w ogóle wie jakie ma na Ciebie wpływ?
Gość jest turbotoksyczny, odreagowuje na Tobie swoje frustracje. Moim zdaniem powinnaś zacząć przygotowywać się na zerwanie tego związku z sposób jak najmniej dla SIEBIE bolesny. Rozumiem, że miłość, ale nie wydaje mi się, żeby on Ciebie kochał. Zajmij się sobą, bo to Ty na