@Obecnym: @nardoxem:
bo jak porobicie inaczej to sie moze zle skonczyc...
Nawet jak idziesz sam do klubu to jak zaczniesz od amfetaminy to narobisz sobie znajomkow, moze jakies laski poznasz, #!$%@?, wygadasz sie itp...
Potem MDMA i praktycznie 99% parkiet.
Nigdy nie bedziesz sie w takiej konfiguracji czul samotny, niezrozumiany itp bo juz sie nagadales...
Ludzie z ktorymi zlapales kontakt beda podbijac, zagadywac, piatki zbijac, bedzie z kim isc na
Witam, wszystkich niepijących Mirków. Mam pytanko jak radzicie sobie w swieta? Jak wiadomo jest to okres, który jest przepełniony alkoholem praktycznie wszędzie. Będą to moje pierwsze święta Bożego Narodzenia bez alko i innych używek. Macie może jakieś dobre rady i propozycje jak sobie poradzić w tym okresie. Bądź co bądź ciężki dla mnie bo po raz pierwszy bez trutki. Pokus wszędzie wiele a ja zaczynam czuć obawę jak to będzie wyglądać. #
@trodat to siedzi w głowie. Musisz znaleźć przyczynę picia oraz nagrodę. Pomiędzy masz picie, które kusisz czymś zastąpić, aby tę potrzebę zamienić w tą samą nagrodę jak dla picia :) polecam książkę "Siła nawyku"
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@Jednorybek: Serio 6 flaszek to alkoholizm? Ja to widzę jako kogoś kto pije kiliszek czegoś tam co jakiś czas ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może gdyby były puste i przy biurku... Ale przyzwyczajony jestem, że jak ktoś na mirku powie, że pije piwo co miesiąc to już są podobno oznaki alkoholizmu bo MUSI CO MIESIĄC xD
Dzień pierwszy bo przedwczoraj upadłem raz, a wczoraj 3 razy jednego dnia
Ciąg masturbacyjny chyba opanowany, wczoraj jak i przed wczoraj miałem za dużo wolnego tj cały dzień i do tego słabe samopoczucie.

Kupiłem sobie słońce w tabletkach (witamina D) i do tego nie piję dzisiaj będzie 4 dzień. Może nawet wybiorę się na basen dzisiaj żeby popływać, potem kebab albo makdonald regeneracyjny, a jutro do pracy a po pracy do kina
@zulugulubenc2 Obawiam się, że sam sobie z tym nie poradzisz. Po opisie widać że masz tak zwana alergię na alkohol. Po wypiciu jakiejś dawki alkoholu, masz nieodparta chęć picia więcej i więcej. Dochodzi do tego jeszcze obsesja picia, która powoduje to właśnie słabe samopoczucie, rozdrażnienie itd. w pewnym momencie do głowy przychodzi myśl że może tym razem się uda wypić dajmy na to jedno piwo ale nie, uruchamia się alergia wyżej opisana
Od dłuższego czasu do #pracbaza mojej mamy przychodziła pracownica która często popijała za dużo w domu. Miała kilka rozmów z kierownikiem, który nie chciał babie życia psuć. Nie poskutkowało . Dalej chciał ją ratować i gdy po raz kolejny przyszła do pracy wczorajsza porozmawiał z nią a ona obiecała że to ostatni raz. Nie zgadniecie co dziś się stało.
No kierownik w końcu nie wytrzymał , wezwał bagiety i wyszedł promil. Podziękował
@muszesepogadac: moja siostra ma taka tendencje, ze wiele jakichs swoich niepowodzen probuje laczyc z dziecinstwem i tym jak to nas wielce relacja rodzicow skrzywila. dlatego uderzylo mnie to twoje stwierdzenie o zyciowych #!$%@? ktore maja sie laczyc, w domysle DDA. nie, nie jestescie zyciowymi #!$%@? przez bycie DDA. jestescie po prostu #!$%@?, bo nimi jestescie. uwazam, ze przesadne zwalanie winy na wszystko przez dziecinstwo jest niesprawiedliwe. i to samo wkurza mnie
@lakisrajk: u mnie jak miałem sytuację podbramkową to sobie mówiłem "OK, to jutro się napiję". No i jutro już mi się nie chciało. No ale nie wiem, jak to u Ciebie może zadziałać - czy przypadkiem nie nakręcisz się dodatkowo na chlanie. Trzymaj się Miras i jak co to priv. (ʘʘ)
#anonimowemirkowyznania
Siema mirki, piszę do was ze sprawą być może błahą, ale ostatnio zaczęło niepokoić mnie swoje zachowanie po alko. Mianowicie ostatnich wyjść praktycznie nie pamiętam. Dowiedziałem się, że w sam piątek prawie dwa razy obskoczyłem #!$%@? od pana Sebastiana na ulicy. Zawsze mówię sobie, że wypije maksymalnie 2/3 piwa, a kończy się na zalaniu pały. Da się jakoś w konwencjonalny sposób ograniczyć spożycie, lub popęd do alkoholu? Czy to już czas