119/365

Wczoraj miałem jakaś tam rocznice i pojawił się temat wypicia wina. Na początku się uśmiechnąłem i powiedziałem w duchu ze nie ale chwile później zacząłem fantazjować. Przypominać smak, fazę itd. W końcu doszedłem do kaca:)
Poszedłem zapalić i tak sobie mysle- #!$%@? jak otworze to wino to znów się zacznie. Jak z fajkami. Znów będę walił od rana i umierał codziennie na suchoty...
Te #!$%@? kace i brak chęci do zupełnie
Mam małe doświadczenie ale od Mireczku mam T.Gorski Jak wytrwać w trzeźwości.
Wcześniej czytałem Księgę AA
Zupełnie inne ale każda ma dobre wartości.
#anonimowemirkowyznania
Słuchajcie! Widzę przez okno w bloku na przeciwko jak sąsiadka od 4 dni chleje na umór. I albo śpi albo widzę jak siedzi i chleje. Ma odsłonięte rolety i zapalone światło. Widzę jak nie może wstać z łóżka. Telewizor już 4 dzień gra bez przerwy dzień i noc na tym samym kanale. Nie znam baby ale może komuś takiemu trzeba jakoś pomóc? Gdzie to można zgłosić?
#alkoholizm #alkohol #pytanie

Kliknij tutaj,
#alkoholizm

Macie nawroty ci co nie piją?

Mnie ostatnio ciśnie tak jakbym co dopiero przestał pić.

Alkoholizm jest chorobą trwałą (nie jest możliwy powrót do stanu sprzed uzależnienia) oraz chroniczną - ma albo może mieć nawroty. Nawrót choroby alkoholowej nie oznacza automatycznie picia - można powiedzieć, że powrót do picia, to ostatni objaw nawrotu. Przedostatnim objawem jest głód alkoholowy - specyficzne w tej chorobie psychiczne i fizyczne łaknienie alkoholu.
@suqmadiq2ama Ja już nie mam nawrotów. Jak w nie wierzyłem, to miałem ( ͡º ͜ʖ͡º) Żyje według 12 kroków i postępuje zgodnie z programem. Mam narzędzia, dzięki którym niedoporowadzam do stanów zagrażających mojej trzeźwości. Wszystko zależy od mojego stanu ducha. Oczywiście nie jest to tak, że postawie kroki i nic więcej nie będę musiał robisz, i będzie mi się żyło super. To ciągła praca nad stanem ducha
@suqmadiq2ama miesiąc temu miałem ciężki nawrót. #!$%@? mi się sytuacja w związku. Od rana chodzilem jak nakręcony. Myślałem tylko o piwach. Pierwszy dzień jakoś orzetrzymalem. Drugi dzień w robocie to samo, myśli typu "jak skończę robić to jebnę piwo, przecież tyle nie pije to co mi się stanie po 2". Kolejnego dnia tłumaczyłem już sobie, że umiem to kontrolować i że na 100% mogę się napić jak bym nie był uzależniony. Ocknalem
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Dziwnych się ludzi spotyka po nocy. Wyszedłem z psem, by psina przeleciała się trochę przed snem.
Lekki mróz, szyby samochodów pokryte srebrzystą warstewką szronu. Pies niezadowolony, nie lubi mrozu. Stąpa wysoko podnosząc nogi, jak bocian na bagnach.

Z naprzeciwka idzie facet, wygląda jakby nie spał od tygodnia.
- Przepraszam Pana - zaczepił jakby trochę nieśmiało - ja nigdy takich rzeczy nie robię, no ale muszę... z Kolskiej mnie wypuścili. I ja już