via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mamy poniedziałek, czy jakoś tak. Dzień mi zleciał. Nowy tydzień, nowe wyzwania. W środę robię totalnie babską imprezę, oczywiście do 5 osób. Przyszła dziś pani Basia i do południa ogarnęła mi mieszkanie, przez co musiałam pójść do pracy później, żeby ją przypilnować i w rezultacie dopiero wróciłam do domu z hurtowni i pracy. Mamy 12l wina. #!$%@?łam trochę pieniędzy na ten alkohol i inne duperele. Usiadłam zalałam sobie herbatkę, zjem serek dietetyczny
Ja niedawno zmieniłem pracę po 17 latach. I to nie januszex, ale LP których wielu mi zazdrościło. Zostając tam zapiłbym się na śmierć. Tak że temat pracy się rozwiązał. Musiałem tylko chcieć. A rzucenie alko... no cóż. Temat bardzo indywidualny i każdy inaczej wychodzi. Ale zaprzestanie chlania i terapia wydają się najrozsądniejsze.
@MMARS: Ta osoba pije od prawie 20 lat, jak to, że ma dziecko, które jej zabiorą jeśli się nie ogarnie jej nie przekonuje, to ja nie jestem w stanie sama jej tego uświadomić. Od lat wykazuje się egoizmem i miłością do picia, bez którego nie wyobraża sobie życia - a to wypije piwko, dwa, a to się #!$%@? w trzy dupy i będzie się w takim stanie utrzymywać przez tydzień.
Mirki alkoholicy - pytanko. Mam 28 lat jestem alkoholikiem, pilem na ostro tak 3.5 roku, a od 1.5 roku jestem czysty. Za każdym razem jak wypije więcej kawy niz powinienem na drugi dzien jestem jak gówno. Wczoraj caly dzien bylem senny, niewyspany, a umowilem się z kumplami postać na dworze 1.5 godz. zeby pogadac, mega mi sie nie chciało wiec przed wyjściem wypiłem 2 serio mocne kawy. (w odstepie godziny, ostatnia ok
tydzień temu w piętek jak dałem w bańkę te 7-8 piw, już dokładnie nie pamiętam to jak depresja się odpaliła to zeżarłem faktycznie potem chyba z 6-7 tabletek hydro, to po jakiejś godzinie tak mnie odcięło że wstałem następnego dnia o 13 i miałem coś takiego że gdzie się nie zatrzymałem to już wszędzie prawie sen na stojąco i silny ucisk i gorąco z tyłu głowy, nie polecam fest.. ;)
#alkoholizm #
Leczenie zaburzeń osobowości można porównać do pojedynku szachowego. Ruch za ruchem, kontra za kontrą, zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że twój kolor figur jest inny od koloru figur przeciwnika. Natomiast w najcięższych przypadkach, oponent ma przewagę, gdyż nawet jeśli zbijesz jego króla, on dalej porusza się figurami po szachownicy i nie kończy gry. Gdy zaś zbijesz wszystkie jego figury, on wciąż jest przekonany, że je ma. - cytat ze źródła własnego
Pobierz
źródło: comment_1605301911eOQtMo4AY8MBpcVs15F20j.jpg
@chianski: Jest serio genialny. Dla mnie największy plus to realizm. Dosłownie podczas oglądania, czułem się jakbym oglądał Smarzowskiego, a nie kino zza oceanu. Wszystko stonowane, brak efektu WOW w romansach, a nawet motyw przewodni - szachy. Mimo geniuszu bohaterce zdarzają się i wygrane i przegrane. Ah to bardzo zawiły serial i cholernie dużo w nim treści. Mógłbym opowiadać godzinami.
@spejseks fakt jesli do tego dojdzie to pewnie bede żałować. Mam nowa lokatorkę, chce zaprosić koleżankę na święta. Nie wiem jak to rozegrać. Jeszcze nie widziala mnie pijanego.
Mirki & Mirabelki,

Od czasu do czasu pojawiają się tu wpisy o DDA. Czasami jakaś anonimowa historia, czasem nie anonimowe przemyślenia. Sama jestem DDA i ten temat od dawna mnie fascynuje i zajmuje, dlatego, mam nadzieję z korzyścią dla niektórych z was, postanowiłam dziś rozpocząć serię poświęconą DDA. Może zainspiruje ona kogoś z was do refleksji, podzielenia się doświadczeniem, porozmawiania z drugą połówką (hehe, w sensie tę partnerska połowa, a nie jako

Czy tym postem zachęciłam cię, do przeczytania następnego odcinka?

  • Tak 79.6% (43)
  • Nie 20.4% (11)

Oddanych głosów: 54