Wczoraj przyszli chłopaki studenci zza granicy ale kraju a nie tylko podlasia. Pytają się "czy rozmawiasz po angielsku", "yea, sure", no to czy mam może takie śrubki bo od laptopa pogubili. No coś by się znalazło. Szukam, w międzyczasie pytam się czy kolor tych śrubek jest ważny. Mówią, że nie. No to szukam dalej, daję garść tych śrubek i pytają się ile płacić. Odparłem, że nic bo to tylko śrubki, nie musicie

Zjem_Ci_nos













































