Jednak Australia tak naprawdę nie płonie. Płonie narracja.
Za każdym razem, gdy nad Australią pojawia się fala upałów, światowe media reagują jak na zapowiedź klimatycznego końca świata. Czerwone mapy, dramatyczne nagłówki, słowa „bezprecedensowe”, „nigdy wcześniej”, „planeta płonie”.
W tej opowieści nie chodzi jednak o temperaturę. Chodzi o emocję.
Australia






















Teraz wystarczy zamienić teorie ewolucji na teorię że nie
skoro wypowiadasz się o tematach naukowych, to bądź precyzyjny, wariaciku. bo chyba rozumiesz teorie, o których mówisz, prawda?