Z dużą dozą prawdopodobieństwa to był przedostatni mecz Górnika w europejskich pucharach. Nic wielkiego niby nie ugraliśmy: nie udało się awansować, nie udało się nawet wygrać jednego spotkania. Mieliśmy wybitnego pecha w losowaniach i mierzyliśmy się ze świetnymi ekipami. Dla mnie najważniejsze jest to, że NIE BYŁO WSTYDU. Piłkarze dali z siebie wszystko, byli naprawdę blisko przejścia Ferencvaros. Strzelili dwie bramki Monaco.

Gdyby ktoś parę lat temu, w erze walk o utrzymanie
camelinthejungle - Z dużą dozą prawdopodobieństwa to był przedostatni mecz Górnika w ...

źródło: IMG_2694

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 114
@camelinthejungle: jakiego pecha w losowaniu? Jedyny "pech" był na koniec losując Monako, ale w poprzednich rundach to było normalne losowanie dla tego poziomu. Jak chcesz grać w Europie to trafiając na Ferencvaros nie możesz marudzić, że miałeś złe losowanie. Jeśli chcesz grać w Europie to musisz taki mecz przepchać, jeśli nie potrafisz to zwyczajnie nie ma tam dla ciebie miejsca.
  • Odpowiedz
Szkoda tej indolencji Prokopa z Feren, bo był spokojnie do przejścia


@first: to też, w ogóle Turcy i Serbowie często ledwo co przechodzą te pierwsze rundy, a rozkręcają się dopiero później i to też była szansa Górnika
  • Odpowiedz
#mecz #gornikzabrze
UWAGA!
Tofik został usuniety z listy na mecz z Monaco. Jego miejsce zajął nowy kraken Janis Antiste.

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marcinnx: jakos w obu decyzjach sie nie zgadxzam z tym komentujacym, byl faul wiec kartka, trzymal go jak wychodzil sam na sam to czerwona, drugiej zoltej w ostaniej bym nie dal
  • Odpowiedz