Wpis z mikrobloga

Leżę se pod sklepem i ogarniam się po zakupach, jedząc lody i popijając coca cola , a jakiś typek ( wyglądał na hajkera) podszedł, i jak mnie zobaczył to uciekł, ja mu mówię “ jest dużo miejsca, jak chcesz to siadaj obok”. Ten tylko zniknął za rogiem . Ja se dalej leżę i staram garmina zsynchronizować , a ten nagle wraca i coś mi daje i odchodzi . zanim ogarnąłem co to i jak to już go nie było. Okazało się że to jakieś zioło , i co ja mam teraz zrobić ?
#zlomkiemprzezswiat
ChlopoRobotnik2137 - Leżę  se pod sklepem i ogarniam się po zakupach, jedząc lody i p...

źródło: image_picker_5A6DE649-3221-4C86-A39D-A548CE4A0864-22598-000002F6B7453318

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopoRobotnik2137: Przypomniał mi się typ na woodstocku jak opowiadał, że za czasów "mocarza" też na wcześniejszym woodstocku znalazł w błocie 5g suszu, ale uznał to za znak od samego Boga i wypalił wszystko z uśmiechem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: jako polprofesjonalny jaracz ziola w--------m to, nie podawal dalej. Gdybym z ziomkiem chociaz pare slow zamienil, costam, dostal w prezencie na droge, ale tak z d--y to nie. Sam rozdaje czasem towar, bo czesto jestem w trasie, sie z roznymi ludzmi spotykam, ale to wyglada z deczka creepy.
  • Odpowiedz