Prawie połowa młodych Polaków nie ma wystarczającego finansowego marginesu, aby swobodnie oszczędzać i planować większe wydatki. Deloitte podaje, że od wypłaty do wypłaty żyje 41 proc. przedstawicieli pokolenia Z oraz 46 proc. milenialsów. Ponad połowa nie może sobie pozwolić na zakup mieszkania.
Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska pobiera tymczasową opłatę celną w wysokości 3 euro od każdej pozycji taryfowej w przesyłce o wartości do 150 euro. Zmiana miała ograniczyć masowy napływ tanich paczek z Azji i wyrównać warunki konkurencji między sprzedawcami europejskimi a platformami takimi jak
EJ jestem początkujący na giełdzie, 25% w górę od początku marca na GPW na IKZE to dla was dobrze (tudzież szczęście początkującego) czy słabo? czy średnio? #gielda
Kurde niby fajnie się ogarnąć, jakąś pracę mieć i pieniądze z niej, tylko że ja nie widzę w ogóle w tym wszystkim sensu, nie mam zwyczajnie ochoty na to wszystko, tylko przymus jedzenia mnie do tego zmusza, p------e to jest #przegryw #depresja #s----------e
@lordprzegrywus: i jakie jest wyjście z tego gówna? Przecież.każdy dzień wygląda tak samo, a nawet jak wezmę sobie jakieś wolne, ostatnio miałem 3 tygodnie to powrót do pracy to jest męka i płakać się chce. Po co to życie w ogóle jest? I że jeszcze ludzie chcą sprowadzać na ten świat kolejnych niewolników...
@Wwolt: ogólnie tak, coraz mniej się chce w tym życiu. Ja po kupnie nowej karty graficznej nie zagrałem chyba ani razu w coś nowego. Ghost of tsuszima kupione i chyba nawet nie włączyłem.
@adam-pajac: ale to też chyba kwestia tego, że już to wszystko znam. Pierwszy hollow knight był dla mnie super, klimat, historia, samo chodzenie po tym świecie było przyjemnością. Ostatnio kupiłem na switcha nowego hollowa, to pograłem trochę na wyjeździe, a jak wróciłem do domu, to ani razu nie poczułem potrzeby, żeby do tego wrócić. Jeszcze wcześniej grałem już nie pamiętam w co, to po godzinie zacząłem się zastanawiać po co
@Wwolt: jak wracam do domu, to zawsze jest coś do ogarnięcia przy domu i jak już jest chwila wolnego to sobie albo zrobię trening, albo posiedzę z kobietą na zewnątrz lub coś sobie obejrzymy, bo jest to mniej angażujące niż granie.
To cichy trend, który powoli niszczy wakacje milionów turystów. Hotele na całym świecie, zasłaniając się rzekomymi problemami logistycznymi, drastycznie skracają czas pobytu gości w pokojach. Hotelowa "shrinkflacja" wyciąga od nas dodatkowe pieniądze za usługi, które kiedyś były standardem.
#gielda ciekawe czy peroniarze skorzystali z okazji jaką obdarzył nas grubas wyleszczając panikarzy i zalewarowanych hazardzistów, czy dalej na wiecznym peronie bo bańka pękła po raz 2137. Wizualizacja dla podbicia bańki ejaj, serwery aż dymią
#gielda