#strangerthings
Właśnie skończyłem oglądać ostatni odcinek i specjalnie usiadłem do kompa, by napisać ten komentarz, bo pisząc z telefonu męczyłbym się bardziej, niż co niektórzy oglądając ten serial ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To przecież serial o nastolatkach, musi więc mieć określoną konwencję. Podobne setki głupot znamy chociażby z Harry'ego Pottera. Czy Potter na tym traci? Jeśli nie rozpatrujemy tego w kategoriach koreańskiego kina psychologicznego, to nie, nie




















@stealtheseal: ale co to za życie