Biją się o euro w Bułgarii! Nie wytrzymali w parlamencie...

Nie jest to jedyna taka sytuacja. W krajach na południu Europy często emocje biorą górę i podobne sytuacje się zdarzają. W tych krajach w odróżnieniu na przykład od Polski, która jest w innym obszarze kulturowym, jest większe przyzwolenie na tego rodzaju zachowania nawet w tak ważnych instytucjach.
z- 124
- #
- #
- #
- #
- #
- #















@fervi Pozbycie się problemu długu i powrót konkurencyjności gospodarki dzięki własnej i słabszej walucie to jest dużo większą korzyść niż potencjalny i chwilowy skok cen. Długofalowo realny poziom życia prawdopodobnie by wzrósł.
@MarekAnatol: W strefie Euro w czasie covidu też była wysoka inflacja i też mają tam takie programy, wydają na nie jeszcze więcej PKB.
Dodatkowo dzięki inflacji można realnie redukować zadłużenie, o ile oczywiście nie przegnie się pały, bo wtedy nie będzie chętnych na dalsze pożyczanie pieniędzy. Ale wtedy zawsze można sobie zbankrutować i puścić karuzelę od
Eurozona to niestety taka upośledzona unia monetarna, która zatrzymała się w pół kroku z głębszą integracją i teraz nie wiadomo co dalej z tym zrobić.
@Gniewkowski: No i całe szczęście, rentowność tego sektora oscyluje obecnie często koło 5% marzy czyli jest na granicy opłacalności.
Zacofany i nierentowny, bo produkujący za drogo i źle, europejski automotiv już teraz ciąży w dół, zamiast ciągnąć w górę.
No chyba że uważasz, że jak w PRL reszta ludzi powinna się zrzucać na pensje dla nierentownych zakładów. Ale to jest myślenie dzięki któremu PRL w 1989 r. był bankrutem.
W jednym i w drugim przypadku taki zakład nie buduje przyszłości kraju.
Inaczej nie byłoby również ceł na chińskie elektryki, które są lepsze i tańsze.
Takie nierokujące inwestycje c---a dają gospodarce i w Europie będziemy do nich
Poza tym to jest półprawda, taki VW to akurat hybryda własności państwowej i prywatnej.
Ty podniecasz się inwestycjami auto-motivu, jako argumentem za Euro, a ja to oceniam, gdzie widzisz problem?
@MarekAnatol: O połowę mniejszy jak nie lepiej mają też wzrost gospodarczy. Inflacja w tym kontekście jest więc bez znaczenia. A nie, przepraszam, sprawdziłem, Polska ma prawie 3x wyższy wzrost PKB niż eurozona xD