Hyundai ogłosiło plany zainwestowania 20 miliardów dolarów w USA, w tym budowę nowej huty stali w Luizjanie o wartości 5,8 miliarda dolarów, co ma pomóc firmie uniknąć planowanych ceł. Prezydent Trump podkreślił, że inwestycja jest dowodem skuteczności jego polityki taryfowej, która ma na celu zachęcanie firm do produkcji w USA. Nowy zakład ma stworzyć ponad 1 400 miejsc pracy i dostarczać stal do fabryk samochodów Hyundaia w sąsiednich stanach. Inwestycja wpisuje się
@baidu: Czyli Amerykanie będą tak czy inaczej mieli droższe towary, po prostu konsumenci zamiast być opodatkowani cłami, będą płacić wyższą cenę w sklepie za to samo żeby sfinansować funkcjonowanie fabryk, które bez ceł nigdy by nie powstały, bo produkcja tam jest nieopłacalna.
No tak działają cła, nie wiem czym się podniecasz. Skutek zawsze jest ten sam- gospodarka zużywa więcej kasy/zasobów/ludzi/środków transportu żeby zaopatrzyć się w ten sam produkt, który można
Każdy kraj wysoko rozwinięty odchodzi od przemysłu, idąc w usługi, inaczej nie byłby konkurencyjny.
Niemcy nie produkują wszystkiego u siebie, tylko wypychają produkcję do tanich podwykonawców, którzy robią to taniej, często dla wielu koncernów jednocześnie. BMW czy inni wytwarzają w RFN max 20-25% elementów samochodu, reszta to składanie części wyprodukowanych w innych (tańszych) krajach, często w kooperacji z innymi
@Jariii: Wiem, że pocisk po konfie i zasadniczo zgadzam się co do ich fikołków ale liberałowie w przytłaczającej większości nie popierali Hitlera czy Mussoliniego.
Jak napisałem popierali ich różnej maści konserwatyści (nacjonaliści, agraryści, itd ) i częściowo wielki przemysł, zwłaszcza stalowy, czy górniczy. Kuców jako takich jeszcze nawet nie było.
Bycie konserwą nie oznacza z automatu bycia liberałem. Ba, liberałem gospodarczym można być mając jednocześnie lewicowy światopogląd (tak wg badań
@czerwonykomuch: UE powinna w odpowiedzi skończyć z udawaniem, że pranie kasy i unikanie podatków przez amerykańskie spółki za pośrednictwem Irlandii jest ok.
To amerykańskie spółki tworzą bogactwo kraju wrogiego Europie za obecnego prezydenta, a od czasów Obamy co najmniej konkurencyjnego w skali globalnej, więc nie widzę podstaw do taktowania tych sytuacji jako równoważnych.
Donald Trump wprowadził 25-proc. cła na importowane auta, które wejdą w życie już 3 kwietnia. Choć mają one zachęcać koncerny do produkcji w USA, to mogą bardzo znacząco zwiększyć koszty. Decyzja spotkała się z silną reakcją na rynkach i wśród sojuszników USA.
Największy na świecie importer netto, który mało co materialnego produkuje, bo to nieopłacalne, będzie miał dzięki cłom prawie wszystko drożej, a przy okazji, jako że osłabi to światowy handel, spadnie napływ kapitału zza granicy do prywatnych podmiotów w USA i zdolność do pożyczania mu środków na funkcjonowanie przez jego dotychczasowych kredytodawców.
Z tego miejsca pozdrawiam gorąco zwolenników Trumpa jako prezydenta świata, którzy twierdzili, że to wszystko "teatr cieni" i szachy 69D, jak tam, Wasz optymizm zmalau urus???
@ZionOfel: Pytasz tak jakby byli to ludzie zdolni w swej masie do samodzielnego i co ważniejsze krytycznego myślenia.
Porsche i Mercedes ucierpią najbardziej w wyniku nowych ceł USA na zagraniczne samochody rzędu 25%, szacuje Bloomberg. Mogą one kosztować koncerny 3,4 miliarda euro i obniżyć zysk operacyjny w 2026 r. o 1/4. Producenci mogą być zmuszeni do podniesienia cen lub przeniesienia części produkcji do USA.
i o to też chodziło o Trumpowi żeby po Ameryce jeździły samochody wyprodukowane bądź przynajmniej zmontowane w Ameryce przez amerykańskich pracowników.
@Ociec2: Czyli, o to żeby Amerykanie mieli wyższe ceny (bo jakby to się opłacało, to taka produkcja powstałaby bez ceł)?
@Ociec2: Ani Polska ani USA nie opierają swojej gospodarki na fabrykach, tylko na usługach (odpowiednio ~60% i 80% udziału w PKB). Świat z 2025 r. różni się od tego z czasów Gomułki.
Jeżeli fabryka nie jest w stanie utrzymać się bez ceł czy dotacji, to znaczy, że nie generuje bogactwa tylko obciąża całość gospodarki.
Co do ceł, to owszem, powinny zostać zniesione np. na samochody, bo Polska czy USA nie
"Szokujące nagranie z Warszawy. 56-latka systematycznie dolewała koleżance z pracy trujące chemikalia do szklanek i butelek z napojami. Ich wypicie mogło doprowadzić w konsekwencji nawet do śmierci 51-latki. Ale w sprawie zatrzymano dwie kobiety. Zbrodniczy proceder rejestrowała ukryta kamera..."
@Riolet: Bo kobiety są mniejsze i słabsze, stąd nie mają takich możliwości. Poza tym zabójstwa to jest promil przestępstw w Polsce.
P-----c to nie tylko zabójstwa, które występują rzadko ale głównie inne jej przejawy w tym psychiczne i tutaj już tak to dobrze dla kobiet nie wygląda, są np. sprawcami co najmniej 40% przestępstw znęcania się nad domownikami.
To nieprawda. W marcu 2025 roku na Netfliksie zadebiutował serial Dojrzewanie (ang. Adolescence) opowiadający historię 13-letniego chłopca, który zabił nożem koleżankę z klasy. Produkcja szybko wzbudziła ogromne kontrowersje w mediach społecznościowych zarzucono jej twórcom zniekształcanie historii.
@a2t1: A co w tym takiego wybitnego, że to niby ''majstersztyk''?
Patrzę, czytam i widzę, że to absolutne podstawy wiedzy z jakimś komentarzem, o konkretnym zabarwieniu polityczno-ideologicznym. Czyli w sumie lepiej sobie coś poczytać, bo w godzinę dowiem się znacznie więcej i to czasem z kilku źródeł.
@a2t1: Nie każdym. Są czasem (rzadko) bardziej ambitne dokumenty, zwykle poruszające jakiś mały odcinek wydarzeń i umożliwiające wypowiedzenie się świadkom.
Co do reszty to nawet się zgadzam, z tym że w przypadku dokumentów jankeskich: uproszczenia, mała wartość merytoryczna, skupianie się na mało znaczących pierdołach i brak większej znajomości innych kultur są szczególnie widoczne i skutecznie oraz szczególnie mocno odbierają jakąkolwiek przyjemność z ich oglądania. Warstwa propagandowa też zwykle jest w
@pogromca_kucy: Tylko naiwny może myśleć, że polityka gospodarcza Trumpa zapoczątkuje kolejny złoty wiek Ameryki.
Albo biznes się stamtąd wyniesie za granicę (bo cła odwetowe, a za granicą jest taniej), albo Hamburgery będą mieć wszystko drożej (bo produkcja w USA jest droższa niż za granicą).
To są jedyne dwie realne opcje przy takich działaniach.
@washington: Ostatni akapit jest kluczowy i tłumaczy bieżące wydarzenia znacznie lepiej niż eksperty z jutuba i X.com: Rosja nie jest w stanie w szybki sposób (o ile w ogóle jest) militarnie zająć tego co chce stąd zmiana narracji kacapskiej propagandy i podkreślanie konieczności zawarcia pokoju (który jak wiadomo Rosja może zawrzeć w jeden dzień po prostu się wycofując na pozycje sprzed inwazji).
Dlatego też pewnie uruchomiono wszystkie ruskie aktywa w
Eksport akumulatorów litowo-jonowych spadł w ub.r. aż o 43 proc. do 5,9 mld euro. Rynek elektryków co prawda odbudowuje się od kilku miesięcy, ale na dalsze inwestycje w Polsce producentów baterii już wpływają planowane w Komisji Europejskiej przepisy. Chodzi o wyliczanie śladu węglowego.
i nie po to Francuzi lobbuja by ślad węglowy był liczony inaczej, bo to wzmacnia ich gospodarkę a my wysokimi cenami energii i wzrostem płacy minimalnej, sami się ppdgryzamy. Dodaj do tego nieudolne sądy, samowladztwo banków i masz przepis na upadek
@Czytelnik30: Przecież gospodarka Francji to trup (potężne zadłużenie, brak konkurencyjności, roszczeniowe i leniwe społeczeństwo, do tego wszystkiego zbyt silna waluta), więc co najwyżej można powiedzieć, że to żałosne podgryzanie
@dsliwa2: Czyli jak Musk poszedłby dalej i np. ściągnąłby spodnie i nasrał tam na stół do kamery, to też nie wolno się śmiać, bo: dzięki swojemu sprytowi i pracy osiągnął to co osiągnął (pomijam, że to twierdzenie to półprawda)?
Trump reprezentuje tę część Ameryki, która od czasu do czasu daje o sobie znać, tj. izolacjonistycznych durniów, którzy nie wiedzą, że cała potęga USA opiera się na kontroli handlu światowego i hegemonii międzynarodowej.
Do tego dochodzi ich opór przed nowoczesnością i brak chęci dostosowania się do zmian związanych z odmienną od dawnej strukturą gospodarki.
@Popiesz3721: Ale co tu rozwijać? Myślałem, że to oczywiste, tzw. fakty notoryjne.
Ewangelicy z USA, czyli żelazny elektorat Trumpa, są wrogo nastawieni do całej współczesnej kultury, nowoczesnego, ''otwartego'' i pluralistycznego społeczeństwa uznając je za największe zagrożenie dla swojego świata. To tak bardzo skrótowo.
Jeżeli chodzi o niechęć do ''dostosowania się'' to obecnie w USA usługi stanowią ~80% PKB i udział ten wzrósł znacząco w porównaniu do ''starych dobrych czasów''. W
Prezydent FIFA Gianni Infantino jasno stawia sprawę: Wszystkie kraje świata powinny grać w piłkę nożną. Zgodnie z tą wizją, organizacja ma zamiar naciskać na europejskie federacje piłkarskie, by dopuściły rosyjskie drużyny do rozgrywek międzynarodowych.
@SoplicaTadeusz: To, jest bzdurą, że: ''Polska oczywiście dopuściła się jawnej zdrady Ukrainy''.
Ciężko mówić o zdradzie, skoro OBIE strony nie wywiązały się ze swoich deklaracji, a strona ukraińska zrobiła to jako pierwsza i na dodatek w mniejszym niż Polska stopniu wypełniła swoje deklaracje.
Oczywiście zarówno Ukraińcy, jak i Polacy nie mieli złej woli, po prostu rzeczywistość zweryfikowała ich plany jako nierealistyczne.
Europa zostanie podzielona. Wrócimy do naszych baz wojskowych w Europie Wschodniej, będziemy musieli wrócić do Berlina. Po raz kolejny będziemy musieli nauczyć Bałtów kochać język rosyjski — stwierdził Sołowjow.
Znaczy to dla mnie raczej p---------e na użytek wewnętrzny. Jednak nawet Putin i jego dworzanie wiedzą, że w dającej się przewidzieć przyszłości to bzdury, bo Rosja nie ma takiego
@Grzesiok: Spoko, tylko że ja w powyższy sposób nie broniłem słów ruskiego funkcjonariusza tylko pokazywałem w jakim celu ich użył. A cel ten jest IMHO jeszcze bardziej kompromitujący dla Rosji, jej kultury i jej społeczeństwa.
No tak działają cła, nie wiem czym się podniecasz. Skutek zawsze jest ten sam- gospodarka zużywa więcej kasy/zasobów/ludzi/środków transportu żeby zaopatrzyć się w ten sam produkt, który można
Każdy kraj wysoko rozwinięty odchodzi od przemysłu, idąc w usługi, inaczej nie byłby konkurencyjny.
Niemcy nie produkują wszystkiego u siebie, tylko wypychają produkcję do tanich podwykonawców, którzy robią to taniej, często dla wielu koncernów jednocześnie. BMW czy inni wytwarzają w RFN max 20-25% elementów samochodu, reszta to składanie części wyprodukowanych w innych (tańszych) krajach, często w kooperacji z innymi