Niesamowite czasy.
Weekend i wczesny poranek. W tle leci sobie pinki, Majus pozdrawiający poranną zmianę a jednocześnie plujący na nocną bo nie dali mu się wyspać do ch*ja pana. Jest w humorze bo jest tajton.
Za chwilę wjedzie dostawa passaty i spirollo od lokalnego dostawcy glovo. Później wpadną gołębie i przyjaciel rodziny Czaruś.
W
Weekend i wczesny poranek. W tle leci sobie pinki, Majus pozdrawiający poranną zmianę a jednocześnie plujący na nocną bo nie dali mu się wyspać do ch*ja pana. Jest w humorze bo jest tajton.
Za chwilę wjedzie dostawa passaty i spirollo od lokalnego dostawcy glovo. Później wpadną gołębie i przyjaciel rodziny Czaruś.
W
















#primemma
źródło: 1000029629
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora