W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym


















Panowie,
Prośba o pomoc, bo jestem rozwalony totalnie psychicznie i nie wiem co zrobić.
Ja 33 lata, różowy pasek 31. 4 lata po ślubie. Raz jest lepiej, raz gorzej.
O mnie - mam firmę, zarobki grubo powyżej średniej. Po ślubie spłaciłem kredyt na jej mieszkanie (400k).
Ogólnie dużo wyjazdów, Tajlandia, Dubaj, Malediwy, USA. 5-6 razy w roku urlop. Co roku nowy iPhone w prezencie. W domu dość wysoki
Szkoda twego czasu. Szkoda strzępić ryja.