Wpis z mikrobloga

Dopiero dziś udało się spotkać u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli kontynuacja wpisu jak wystrychnąć na dudka pośrednika nieruchomości

W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym obok) podpisujemy umowę wstępną
- kawka, ciasteczko, rozmowa, żegnamy się i w windzie pośrednik wyciąga papier że on chce 2% za nic-nie-robienie czyli "dajcie mi 16k zł +vat bo w sumie to jestem pośrednikiem"
- my nie byliśmy zainteresowani ofertą tego pana i wpłaciliśmy zadatek 160k cebulionów na konto właścicieli
- pośrednik w międzyczasie proponował zerwanie umowy wstępnej (tym samym narażając swoich klientów na zwrot 2x zadatku w kwocie 320k cbl )
- właściciele zachęcali nas do podpisania umowy z pośrednikiem "bo inaczej oni będą musieli zapłacić 16k zł", ale odpowiedź była taka sama: nie jesteśmy zainteresowani usługami tego pana

No i dziś o 11:00 byliśmy u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Obecni:
- my (kupujący)
- oni (sprzedający)
- notariusz
- pośrednik (który spóźnił się 15 minut i zaczęliśmy bez niego) xDDDDDDDD

Ja tematu pośrednika nie poruszałem bo sprawa nas w ogóle nie dotyczy, sprzedający również nic na jego temat nie wspominali. Spotykamy się u notariusza, dajemy dowody, notariusz uzupełnia dane, rozpoczyna odczytywanie aktu notarialnego i w połowie na siódmej stronie do sali wchodzi ten szczyl pan pośrednik lat 20-kilka, przeprasza za spóźnienie i siada w rogu stołu jakby się spóźnił na lekcję w szkole xD

Notariusz skończył czytać, tradycyjna formułka "czy treść aktu jest dla państwa zrozumiała, czy macie państwo jakieś pytania?" i my zgodnie mówimy że wszystko jest w porządku.

No i budzi się ON PAN POŚREDNIK XDDDDDDDD

Wyjmuje z aktóweczki jakieś papiery xDDD Mówi, że chciałby zająć chwilę i podsuwa nam papier na którym jest napisane:


Ja w szoku, sprzedający w szoku, notariusz to w ogóle wyszedł na korytarz a pośrednika tak naprawdę nie było, cała historyjka jest zmyślona, ja pracuję w biedronce na pół etatu i mieszkam z matką na rencie 2190 zł pod Piotrkowem Trybunalskim

#nieruchomosci #kredythipoteczny #posrednicy #mieszkanie
cojestkurdenocjest_kurde - Dopiero dziś udało się spotkać u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) cz...

źródło: W-czym-moz%CC%87e-pomo%CC%81c-Ci-notariusz-urban.one-min-scaled-2360x1036_c

Pobierz
  • 182
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach