I każdemu należy się szacunek i godziwe warunki życia.
@Emble: ale świat tak nie działa, nic nikomu się nie należy. Tzn. szacunek może tak, ale jeśli nic nie umiesz to nie oczekuj godziwych warunków życia. Najlepsi ludzie po politologii, socjologii czy filozofii na pewno dobrze żyją, ale jak skończyłeś słabą uczelnie i byłeś słabym studentem to za co ktoś ma płacić i dlaczego?
@Promozet1: widzę kolejna osoba na wykopie która myli przyczynę ze skutkiem, tak jakby inflacja była taką magiczną miarą która dyktuje o ile powinny wzrosnąć ceny (a jest dokładnie na odwrót)
@kapusta5: nie chce bronić cen samochodów bo dla mnie też są za drogie jak na to co oferują, ale z drugiej strony oczekiwania ludzi, że każdy będzie jeździł nowym samochodem też nie są realne
To jest jeszcze kwestia totalnie czego innego. Obecnie panuje taka tendencja co nawet widać relatywnie często na wykopie wbrew pozorom, że ludzi stać na auto w danym budżecie i nagle zaczynają się patrzeć na te droższe twierdząc iż w pieniądzach którymi oni dysponują nie da się kupić nic sensownego. Nie ważne czy mają 20 tys, 40 tys, 60 tys , 80 tys 100 tys czy powyżej 200 na auto.
@Cztero0404: no chyba Ty nie masz. Inflacja jest mierzona na podstawie jakiegoś umownego koszyka produktów i pozwala obserwować wzrost cen. Jeśli do koszyka wrzucisz chleb i masło to inflacja r/r wyjdzie Ci 10%, jak wrzucisz samochody i mieszkania to inflacja r/r wyjdzie Ci 200% (to tylko przykład). Inflacja nie jest przyczyną wyższych cen samochodów, to wyższe ceny samochodów (i wszystkiego innego) mierzone są za pomocą czegoś co nazywamy inflacją. Przyczyny
@birus: przeczytaj sobie pierwszą lepszą stronkę na Wikipedii to się dowiesz, że inflacja to skutek, a przyczyn może być wiele, w tym "drukowanie" pieniędzy: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Inflacja. Przy czym tak jak wspomniałem, wszystko zależy co się stanie z tymi pieniędzmi. Jeżeli zostaną zainwestowane np. w energetykę jądrową i dzięki temu ceny energii spadną to dodruk pieniądza może nawet spowodować spadek niektórych cen (lub przynajmniej spowolnić ich wzrost).
@Rowerr też właśnie nie mogę znaleźć. Akurat tam przechodziłem i widziałem że poza tym zatrzymaniem chodzili z latarkami wzdłuż parku jakby czegoś szukali ( ͡°͜ʖ͡°)
#golgif #mecz #barcelona #szczesny jak zyje to takiego bledu bramkarza nie widzialem, przeciez on prawie wykluczyl swojego pilkarza z gry na dobrych pare miesiecy xD
Coraz więcej ekspertów zauważa, że przyczyny niskiej dzietności są w innym miejscu niż się dotychczas uważało. Najnowsze dane sugerują, że katastrofa demograficzna to również efekt rozprzestrzeniania się internetu.
Jest jedna bardzo prosta przyczyna niskiej dzietności, ale z jakiegoś powodu jest pomijana. Ludzie po prostu kiedy mają wybór to tak chętnie nie wchodzą w związki i nie mają dzieci. Wysoka dzietność i duża ilość związków zawsze wiązała się z jakiegoś rodzaju przymusem - społecznym, ekonomicznym, brakiem antykoncepcji itp. Nie da się mieć wysokiej dzietności i takiego standardu życia jak teraz. To są po prostu rzeczy nie do pogodzenia.
@A330: bo w obecnej gospodarce wzrost cen jest oczekiwany. Jeżeli ceny zamiast 6% rosną 2% a zarobki rosną 4% rocznie to mimo inflacji sytuacja się poprawia. Z mieszkaniami jest akurat trochę gorzej. Jeżeli ceny przestaną rosnąć a zarobki nadgonią to dla kogoś kto dopiero zaczyna odkładać na mieszkanie/wkład sytuacja będzie dobra, ale jeśli ktoś odkładał przez 5 lat i nie zdążył nic kupić to niekoniecznie
@fic: gdyby mieszkania kosztowały 200k to programiści kupowaliby nowe co rok za gotówkę. To nierealistyczne. Teraz jest problem bo na mieszkania nie stać ludzi pracujących tylko takich którzy mają ogromne majątki z którymi nie mają co robić i dla nich 15 a 20k za metr to praktycznie bez znaczenia, ważne żeby dalej rosło. Najbardziej realistyczna jest sytuacja, w której wzrost cen zwolni a zarobki wzrosną. W zasadzie już wzrosły tylko
Pogrążona w kryzysie europejska branża motoryzacyjna potrzebuje zmian w unijnej polityce, aby mogła uporać się ze swoimi problemami - uważa prezes stowarzyszenia producentów części motoryzacyjnych Tomasz Bęben.
Jakby je mieli to by nie musieli kraść technologii zachodu.
@IvanBarazniew: a może chcieli po prostu szybko nadgonić konkurencję? Zanim powiesz coś o moralności, to zastanów się czy np wojny opiumowe były moralne
Przykładowo taki Google szukał niedawno ponad 200 osób do biura w Warszawie. Nie widziałem aby wrzucali swoje ogłoszenia kiedykolwiek na jakieś portale.
@Krolik: to chyba zły przykład, Google w ostatnim czasie niesamowicie zaspamował justjoin.it, nofluffjobs i linkedin
Grupa Murapol zanotowała spadek przychodów o blisko 19%, a zysku netto o 30% w 9 miesiącach 2024. Iwona Sroka z zarządu dewelopera (tak, ta od strony społecznej na sejmowej komisji o Kredyt 0%) określiła sytuację jako "wymagającą", z kolei rynek mieszkaniowy jest "naznaczony schłodzeniem popytu".
Już średnio około 57 osób aplikuje w Polsce, kiedy jeszcze w 2022 roku było to 26 osób. W IT to już średnio 91 osób. Ciekawe jak to wygląda w innych krajach Europy?
- Czuję się jak w opuszczonym miasteczku z Dzikiego Zachodu, ale zamiast złota są tony błota. Mieszkańcy apelują: To jest ten moment, kiedy potrzebujemy pomocy. Turyści pilnie poszukiwani.
W standardzie 6 poduszek, kontrola trakcji i system ochrony pieszych - zgodnie z Global NCAP. Tanie, proste, lekkie i niezawodne auto jest znacznie mniej szkodliwe dla planety, niż drogi, ciężki i skomplikowany SUV, który zużywa mnóstwo energii - bez względu na jej pochodzenie. UE tego nie rozumie?
@Commodore_64: ale takim małym miejskim samochodem gdzieś dalej pewnie nie pojedziesz, a nie każdy może sobie pozwolić na dwa auta, dwa miejsca parkingowe, 2x OC, AC, itp. Dlatego ludzie wolą duże auto którym możesz pojechać w trasę i jeżdżą nim też po mieście
@pan_bogus kupiłem tam buty - była mała niezgodność koloru na stronie sklepu (przyszły jaśniejsze). Po kontakcie z obsługą dostałem fajny rabat i ostatecznie z zakupu jestem zadowolony.
@alexmich: To nie jest kwestia mody tylko preferencji i potrzeb. Ja wole mieszkanie blisko centrum, choćby to miało być 40 metrów. Po prostu odpowiada to moim potrzebom bardziej niż dom na wsi czy nawet pod miastem. Jedyna sensowna alternatywa to dom w mieście ale na to mnie póki co nie stać
Z racji tego że prawdopodobnie kredyt 0% wróci w nowej odsłonie jako "Mieszkanie dla Młodych 2.0", czyli z limitem ceny m2 przypominam jak sobie radzono z tymi limitami kilka lat wcześniej
Czy ktoś może czytał "Podstawy finansów i prawa finansowego - Drwiłło Andrzej" i może podzielić się opinią lub polecić coś lepszego? Szukam czegoś o finansach, ale o tym jak działa sam system a nie o inwestowaniu.
@Emble: ale świat tak nie działa, nic nikomu się nie należy. Tzn. szacunek może tak, ale jeśli nic nie umiesz to nie oczekuj godziwych warunków życia. Najlepsi ludzie po politologii, socjologii czy filozofii na pewno dobrze żyją, ale jak skończyłeś słabą uczelnie i byłeś słabym studentem to za co ktoś ma płacić i dlaczego?