Nie obchodzi mnie czy to był Ukrainiec, Polak itd. jeżeli pozwalamy na agresję wobec dzieci, bo się bawią/rozmawiają razem, to daleko nie zajedziemy jako kraj.
Jej podglądy mam gdzieś. Niech wierzy w Tuska, Korwina czy innego kaczora. Dalej dzieci cierpią...

















Trzeba zacząć po pierwsze egzekwować aktualne prawo. Bo zwiększanie kar skończy się jak z jazdą po pijaku. 17 zakazów i dalej to samo robi. I samo zwiększanie kar nie zmieniło tego.