"To, co się dzieje, to są jaja...". Fliperzy narzekają na spadki cen mieszkań

"To, co się dzieje, to są jaja. Wybraliśmy nowych rządzących, miało być lepiej, łatwiej, raźniej (...) Szło się za starymi bykami, ale nie zrealizowali nic ze swojej listy: ani wsparcia budowlanki, ani deweloperki, ani kredytu 0 proc..." - narzekał Wojciech Orzechowski.
z- 256
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Oczywiście, że tak. Gość, podobnie jak Midel kupił paręnaście kawalerek i uważa się za experta od rynku nieruchomości. Przy prezesach prawdziwych firm developerskich budujących całe osiedla w wielu miastach to są po prostu pionki.