Krótka historia o tym jak spełniłem dwa marzenia za jednym razem:
1. Będąc znudzony życiem, pracą, wykopem, facebookiem i innymi postanawiam pojechać na urlop.
Nie do Egiptu, Zakhynots, Turcji, Tunezji... nie tam gdzie jeżdżą wszyscy, gdzieś dalej, z dala od Europy.
Nie z wycieczką. Nie ze znajomymi... po prostu samemu.
2.
1. Będąc znudzony życiem, pracą, wykopem, facebookiem i innymi postanawiam pojechać na urlop.
Nie do Egiptu, Zakhynots, Turcji, Tunezji... nie tam gdzie jeżdżą wszyscy, gdzieś dalej, z dala od Europy.
Nie z wycieczką. Nie ze znajomymi... po prostu samemu.
2.



1. Zamawiam przejazd - szacowany czas 7 minut.
2. Po 3 minutach dostaje powiadomienie, że taksówka czeka.
3. Po 8 minutach od zamówienia czekam pod blokiem na taksówkę - nie ma.
4. Kontaktuje się z kierowcą. Okazało się, że kierowca anulował przejazd bo czekał już 5 minut.