Drugi też nie przestrzega ogolnie przyjętych norm i nie zatrzyma się przy palącym sie aucie, bo PO CO, PRZEZIEZ TO NIC NIE DA, a trzeci go jeszcze będzie bronić bo widział filmik w internecie.
Jak widzisz problem faktycznie jest spoleczny ale proponowałbym najpierw spojrzeć na siebie przed poddaniem kogoś pod publiczny




















Teraz tylko zrobić porządek z "elitarnymi" grupami wyhodowanymi komunistyczną spuścizną, czyt. lekarzy, prokuraturę, wiecznych wujtów i burmistrzów z ich całym folwarkiem, po tym
Ale rozbierać pomnik dla idei nie ma dla mnie większego sensu, można byc dać tabliczkę obok z informacją naprostowującą, ze to ruscy postawili pomnik jako akt dominacji.
Historia to historia, za 1000 lat jak sie te pomniki ostaną