Państwowy Tinder pomógłby naszej demografii? Eksperci: to może się udać

Choć Polacy korzystają z aplikacji randkowych, to nie pomagają one w znalezieniu stałego partnera. Czy hipotetyczna niek
- #
- #
- 372
- Odpowiedz

Choć Polacy korzystają z aplikacji randkowych, to nie pomagają one w znalezieniu stałego partnera. Czy hipotetyczna niek
Komentarze (372)
najlepsze
Może raczej wsparcie potajemne państwa dla jakiejś rodzimej aplikacji? Niech się nawet uwłaszczy kto ma, ale cel nadrzędny czyli znajdowanie par szybko i na długo ma być realizowany. Nie wiem.
Nie wiem też skąd ten pomysł, bo badania pokazują, że Tinder daje wręcz odwrotne efekty w populacji niż zamierzono.
No ale w przypadku 500+ rządowym ekspertom nie przeszkadzało, że nie zwiększa to dzietności to dlaczego ma teraz stanowić to problem? xD
Ale przydałoby się też np. limit wysyłanych zgłoszeń, żeby wyeliminować desperatów, co wysyłają setki wiadomości kopiuj/wklej do każdej kobiety, sztucznie podbijając ich ego. A na kobiety np. jakiś dzienny limit przesunięć w
źródło: patriotycznymem
Pobierz@siekiera_na_psiarzy: No i czego kłamiesz. Jesteście.
a) shadowbanuj profil użytkownika tak długo aż z desperacji z braku par kupisz pakiet premium za miliony
a) sugeruj pary które mają największy potencjał na krótkoterminowy nieudany związek,
Prywatnej zależy na utrzymaniu klientów i doprowadzeniu ich do stanu desperacji, gdzie czują, że muszą kupić konto premium.
Publicznej zależy na skutecznym znalezieniu par.
Akurat Polskie, państwowe aplikacje są całkiem niezłym sukcesem, więc może i ta będzie niezła
A tak na poważnie pewnie synek znanego polityka robi startup i mu zaraz pieniądze z KPO wpłyną na g---o-projekt.
-Algorytmy, które faktycznie próbują dobrać ludzi w pary, a nie szukać bez końca i wciskać premium.
-Surowe ściganie botów i innych naganiaczy, niech nawet będzie
O ile limit akceptacji rozumiem, więcej się nie da i koniec zabawy z apką. Ale jak miałby być zrealizowany limit odrzuceń? Przecież "każdy teoretyczny nieodrzucony" to też odrzucenie czyli brak akceptacji. 10 razy odrzucą, wychodzą z apki no i wszyscy następni "są odrzuceni" bo tak samo jak Ci fizycznie odrzuceni nie znaleźli pary. No i w ogóle jak
@Vampire007: To państwo robi takie naloty na mężczyzn, między innymi promując dawanie d--y Polek naściąganym przez januszexy mokebiakom, na których czekoladowe dzieci nadal płacą polscy mężczyźni w postaci funduszu alimentacyjnego, socjali itd.
J---ć to, b--ń ręka boska od cipy.
Pierwszy, dosłownie pierwszy pomysł na wykopie, który faktycznie mógłby poprawić demografię. O dzietności decydują kobiety, skoro nasze nie chcą się rozmnażać, znajdźmy takie, które chcą. A w dzisiejszych czasach nawet języków nie trzeba